Magister

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Będę doktorem, Będę doktorem!

Mgr Liroy o swojej karierze naukowej

Magister – tytuł zawodowy zdobyty najczęściej po pięciu latach nudnych studiów, który jest swoistego rodzaju nagrodą za wytrzymałość i pracę, lub po prostu wynikiem przypadku. Każdy magister choć raz w życiu coś napisał lub przepisał – pracę magisterską. tytuł obowiązujący tylko w Polsce. Za granicą tytułem tym mogą poszczycić się tylko panie pracujące w aptece.
Do magistra należy się zwracać per panie magiszcze.

Obraz 004.jpg

Przyszły magister, który ma zamiar bronić własnej pracy

[edytuj] Rodzaje magistrów

  • Z urzędu – uczył się, uczył, sam napisał pracę, sam ją obronił. Słowem: należało się, to ma. Nie poznał uroków studiów.
  • Z przypadku – poszedł raz, napisał coś, okazało się, że to można nazwać pracą magisterską.
  • Z kilometrów – chodził tak długo i prosił, aż mu dali.
  • Z oddania – dał/a komu trzeba.

[edytuj] Zależności i powiązania

Student powinien wiedzieć wszystko.
Magister powinien wiedzieć wszystko ze swojej dziedziny.
Doktor powinien wiedzieć wszystko ze swojej specjalizacji.
Dr hab. powinien wiedzieć, w której książce co się znajduje.
Docent powinien wiedzieć, gdzie jest biblioteka.
Profesor powinien wiedzieć, gdzie są docenci.

Posiadanie tytułu magistra może być przepustką do dalszego kształcenia. Kolejnymi etapami są: doktor, profesor, a później to już się jakoś na zwyczajnych i niezwyczajnych rozpada. W celu dalszego kształcenia należy zostać na uczelni, gdzie magister staje się popychadłem i osobą od wszystkiego. W skrócie: Student to jest takie gówno, które próbuje dopłynąć do wyspy magister. Profesor to jest takie gówno, które dopłynęło do wyspy magister i teraz robi fale, żeby inne gówna nie dopłynęły.

Roman i Endrju.jpg

Szczęśliwi posiadacze tytułu naukowego

[edytuj] Obowiązki magistra

  • Powinien wiedzieć wszystko, w szczególności gdzie znajduje się i czy może go usłyszeć przełożony;
  • Powinien umieć udawać, że zna odpowiedzi;
  • Powinien umieć robić kawę;
  • Powinien wiedzieć komu przynosić kawę;
  • Powinien trafiać do biblioteki;
  • Powinien znać temat swojej pracy magisterskiej.

[edytuj] Uprawnienia magistra

Oprócz obowiązków w demokratycznym państwie prawa obywatelom przysługują nieodłączne uprawnienia. Po uzyskaniu wymarzonego tytułu magistra wolno jest:

  • Często i w sposób nieograniczony – chyba, że zagraża to merytorycznemu celowi wypowiedzi – używać zwrotów kończących się na „ą” i „ę”.
  • W ramach leczenia dawnych kompleksów do zwykłego robotnika (robola) zwracać się po prostu per „bąku”.
  • Jeździć niedrogim, lecz świetnie utrzymanym samochodem, a na luksusowe „bryki” patrzeć z pogardą jako „podpórki” dorobkiewiczów o bardzo słabej samoocenie i kondycji umysłowej.

Magistrowi, któremu udało się dostać przywilej pisania pracy doktorskiej, co jest wyrazem obdarzenia zaufaniem ze strony uczelni, czyli tzw. doktorantowi nadaje się uprawnienia dodatkowe:

  • Wyższościowe myślenie o innych – niżej stojących intelektualnie osobach – jako o maluczkich „śmierduszkach”. Wolno także (w myślach) używać uśmieszku pogardy.
  • Pouczać zdecydowanym głosem magistrów nie posiadających przywileju pisania doktoratu o ich prawach i obowiązkach – funkcjonujących w danej katedrze danego wydziału.
  • Krytycznie myśleć o doktorach pracujących w ramach danego wydziału.

[edytuj] Marzenia magistra

  • Mieć tytuł doktora;
  • Mieć pracę, która nie polega na zbieraniu truskawek lub wysłuchiwaniu krzyków doktora;
  • Budzić szacunek;
  • Mieć samochód;
  • Mieć mieszkanie;
  • Mieć święty spokój;
  • Mieć na kogo krzyczeć.
  • Słyszeć, jak mówi się o nim/niej Pan/i Magister

[edytuj] Słynni magistrowie

Olek3.jpg

Kadr z filmu „Aleksander. Prezydent, który został magistrem” (w tle promotor)

Do najsłynniejszych magistrów zalicza się Aleksander Kwaśniewski – postać fikcyjna z z filmu „Aleksander. Prezydent, który został magistrem” (prod. polsko-radziecka).

W dziedzinie elektrykologii tytuł magistra noszą godnie (na zmianę): Doda Elektroda oraz Lech Wałęsa.

Nasze strony
Przyjaciele