Margonem

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Margonem pajonk

Czerwony pająk, postrach wszystkich noobów

Jesteś trójkątem, bijesz równoległoboki – witamy w Tibii Margonem!

Napis widniejący nad bramą Margonem

Margonem polska gra komputerowa typu MMORPG, w której trzeba kupować rzeczy do ekwipunku żeby przetrwać. W stylistyce podobna do Tibii. Chodzi w niej o expienie, expienie i jeszcze raz robienie questów. Jedyną alternatywą od nudnego chodzenia po świecie i robienia questów, jest możliwość expienia.

[edytuj] Profesje

  • Woj – bawi się swoim dwuręcznym toporkiem. Podobno najsłabsza profesja. Administracja ciągle go osłabiała, aż z balansu profesji zostało tyle. Czasem uda mu się ogłuszyć przeciwnika, wtedy się cieszy i przez nieuwagę pada. Chociaż ma najwięcej pancerza i życia, biorą go tylko na tytanów (takich dużych przydupasów).
  • Paladyn – postać i silna i rzekomo mądra. Administracja chyba nie wiedziała co robi, bo takie połączenie jest niemożliwe. W wyniku tegoż irracjonalnego połączenia tym napkiem tylko się expi. Ostatnio otrzymali nowe outfity, co wywołało wręcz białą gorączkę wśród noobów, reprezentujących inne profesje. Nie obyło się bez żalu i bólu.
  • Łowca – stoi z łukiem lub kuszą i wali z zatrutych strzał. Używa też kuszy/łuku z płytką, czyli głęboką raną, która objawia się jako kropelka krwi między nogami wroga. Najgorsza profesja ze wszystkich, ponieważ nie wali mocnych ciosów i same N00bki grają nim.
  • Tropiciel – stoi z zagiętym kijem i strzela magicznymi patykami 30 razy pod rząd, aż wrogowi spłonie dupa.
  • Mag – wali starym kijem przeciwnika i pada na hita od wojownika. Jest najlepszą profesją do robienia questów dziennych.
  • Tancerz ostrzy – ma dwa miecze i napieCenzura2la tak szybko, że jest 2 najlepszy ze wszystkich, poza tym w walce z nim wchodzi średnio pół ciosu przez jego uniki. Kozak, a ma ogromne problemy z paladynami. Niedawno(zaraz po paladynach) otrzymali nowe outfity. Powinni się cieszyć. Ale tancki uważają, że te nowe stroje są gorsze od tych nowych kostiumów palków i wojów.

[edytuj] Przedmioty

W Margonem przedmioty dzielimy ze względu na częstotliwość spotykania:

  • Zwykły – noszą go zazwyczaj noobki. Lepsi gracze patrzą tylko na jego wartość w sklepie. Bardzo rzadko znajdzie się w tej kategorii coś dobrego, zazwyczaj tylko się zawiedziesz, po czym wywalisz go/sprzedasz botowi.
  • Unikat – lepszy od zwykłego. Noszą go zazwyczaj zwykli gracze. Posiada parę przeciętnych atrybutów, główny obiekt wymiany w margonemskim domu aukcyjnym w którym zazwyczaj wystawiany jest po horrendalnych cenach. Czasami jest wyrzucany na ziemię żeby nooby się o niego pozabijały. Zabawa lepsza niż w cyrku.
  • Heroiczny – przedmiot noszony przez koksów, noobki zazwyczaj robią w gacie na jego widok. Po jego wyrzuceniu zabawa jest lepsza niż podczas posiedzenia sejmu.
  • Legendarny (tzw. lega) – jak w nazwie. Najrzadziej spotykany przedmiot w grze, posiadający niesamowite atrybuty, schodzi po kilka milionów lub 120 złotych na allegro. Wyrzucenie go na ziemie oznacza automatyczną migracje wszystkich noobów na serwerze do tego jednego miejsca gdzie znajduje się item.
  • Artefakt – przedmioty, które posiada sam big boss, czyli twórca gry (Thinker*). Mają zazwyczaj epickie atrybuty, o których każdy zwykły śmiertelnik może pomarzyć. Nigdy nie zostały rzucone na ziemię, gdyż spowodowałoby to zbyt wcześnie czwartą wojnę światową na krzesła. Oczywiście, Bezduszny mógłby je kupić. Legenda głosi, że Thinker zapowiedział, że zostaną dodane do gry. Od tamtej chwili szykuje się już prawdziwa rewolucja.

[edytuj] Przeciwnicy

  • Zwykłe Mobki – potwory dla przeciętniaków i debili, ludzie się dziwią, że z nich nic fajnego nie dropi.
  • Elity – coś dla graczy, którzy stają się koksami.
  • Elita II – mega OvErPoWeR potworki, które zwykle są w grupie, cholernie trudno je zabić i zwykle siedzą na nich gracze 24/7…
  • Herosi – to już jest pro przeciwnik, wszyscy gracze pytają się przez godzinę kiedy przewo, był przewo, jaki loot, itp., itd. Zwykle wali się je w grupkach po 2-3 graczy, są to takie śmieszne potworki że znikają po zabiciu i przez kolejne kilka godzin gracze zwiedzają całe Margonem.
    • Herosi eventowi – spotkać je można tylko podczas jakichś grubszych eventów ja np. Boże Narodzenie, Wielkanoc, Rocznice Światowych Wojen na Krzesła itp. Legi wylootane z tych ziomków schodzą nierzadko po parę g. Niestety nasi niekochani admini coraz częściej tworzą herosów z których lootają tylko mixy, pupile, stroje i inne śmieci. Posiadanie legi z herosa eventowego wzbudza zazdrość wśród 9-cio latków mówiących, że są pr0
  • Tytani – to już taki koks, że ludzie zbierają się na niego w grupkach 8-10 max. osób a i tak przeżywa około 1-2 osoby, lecą z nich super looty i respią się kilka dni. Swoimi superdupermegawyCenzura2anymi w kosmos skillami potrafi wykosić często cały team graczy.

[edytuj] Atrakcje turystyczne

  • Expienie – exp jak exp. Polega na expieniu lub expieniu, ewentualnie expieniu. Nie pozostawiając niedomówień: expienie w Margonem to jak expienie w innych grach mianowanych przenajświętszymi. Lata się więc monotonnie za potworkami, po walce obdzierając je z wszystkiego, zaliczane także ubrania z przykładowo bandytów. Nikt jednakże do dziś nie odnalazł stringów przy nich (są transwestytami, na co wskazuje fakt, że mają przy sobie damskie perfumy i rękawiczki). Jeżeli przydupas okaże się wystarczająco silny, należy zachlać się miksturami posiadającymi w składzie glutaminian sodu i sorbinian potasu – czyli samo zdrowie. Skutkiem ubocznym nadużywania owych mikstur jest brak oddawania moczu i kału. Dzięki temu właściciele Toi-Toi w grze zbankrutowali.
  • Uganianie się za pro koksami – w skrócie: Stanie na EII, szukanie herosów i bicie tytanów (patrz: przeciwnicy). Stanie na EII jest niezwykłą przygodą – na początku czeka się kilka minut na zrespienie potworka, w międzyczasie obrzucając się salwą wyzwisk z noobami-konkurentami, a na końcu niezłapanie tegoż potwora. Gdy po kilku seriach takich irytujących przygód wreszcie losuje właściwą (jak dla ciebie) osobę, bijesz i…brak lootu! To się nazywa przygoda życia! Bicie tytanów zaś jest nieco inne: kilka dni ślęczy się pod respem, by wreszcie dojrzeć tytana. Najczęściej jednak nooby z dobrych klanów biorą je dla siebie, a my lecimy z płonącą od bólu dupą do miasta. Ponoć po ubiciu tytana jest 100% szans na co najmniej unikat. Z powodu błędu pomiaru czasem nie wylatuje nic, wtedy należy polecieć do administracji z płaczem lub wyzwiskami. Ewentualnie z jednym i drugim jednocześnie.
  • Stanie w Ithan – atrakcja zarezerwowana dla MC i noobów. Ci pierwsi użerają się z tymi drugimi i nawet im się to udaje, jednakże w oczach każdego Ithan na zawsze pozostanie miastem rozpusty i ortodoksyjnego spamu.
  • Eventy – coś, na co gracze czekają po kilka miesięcy. Większość atrakcji jest jednak zarezerwowana dla dzieci sł: sklepy z rozmaitymi chowańcami, strojami, pamiątkami i loteria, na której można wylosować pro bonusy są oczywiście za walutę, która spoczywa w portfelu Twojej mamy i czeka na zmienienie w smocze łzy (to znaczy: smocze łzy, na które mamy wybulić prawdziwą kasę). Zawsze przy większych eventach są urokliwe mapki i kilka questów, podczas których jednak nikt nie czyta dialogów. Fabuła każdego eventu musi być zerżnięta ze słynnych powieści/filmów, żeby nooby cieszyły się z kapitalistycznej popkultury wkraczającej do bram Margonem. Nie wiedzą jednakże, że wiąże się z tym również komercja, a więc atrakcje dla dzieci sł. Ostatnio jednak administracja postanowiła powtarzać eventy, co u starych wyjadaczy wywołało wyżywanie się na matce za pomocą kabla. Osoba, która tworzy fabułę eventów postanowiła podczas tego samego być zabawną i dała dwie małpy o nazwach: Konczita i Wurst. Humor całkowicie nieśmieszny, niesmaczny, niestrawny, niemiły i wszystko, co gówniane. Tylko nam wychodzą takie żarty!

[edytuj] Opis graczy

  • Bezduch – przykład osoby,który stał się typem gracza.99% życia gracza polega na lootaniu przedmiotów.Je przez rurkę.
  • No-life – ludzie, którzy siedzą od rana do nocy by zdobyć jakieś zjeCenzura2e rzeczy, niekiedy w kilka osób stoją na e2 bądź szukają herosów.
  • Kozaki – nappy, którzy zaczynają do innych bo mają w przyjaciołach, bądź w klanie większe levele. Z reguły te osoby rozmawiają z nimi z litości.
  • Dzieci SŁ – wydają sporo kasy na tę grę, by kupić sobie prywatny outfit lub przedmiot „ulepszony”, często również kupują SŁ by odwiązać legi (przedmioty legendarne). Często również kupują przedmioty lub złoto na Allegro bo myślą, że będą legendą Margonem.
  • Miastowi Mądrale – gracze, którzy poprawiają jakieś dzieciaki i przechwalają się, że znają słowo „zaiste”.
  • Wyższa Półka – do tej grupy zaliczają się Moderatorzy Czatu/Członkowie Karmazynowego Bractwa. Moderatorzy czatu to no-life miastowe które siedzą w Ithan, by karać jakieś bachory, które spamują i oferują sex lub SŁ/konta. Członkowie KB to osoby szlachetne, które robią łaskę jak dadzą ci błogosławieństwo. W większości zadufani w sobie, ignorujący początkujących graczy.
  • Społeczniaki – gracze, którzy próbują oszukać samych siebie. Często zadają pytania w stylu: kto mi podekspi?, czy mugłby mi ktoś podexpić? Mało lubiani, często jednak wykorzystywani przez oszustów (patrz poniżej), którzy oferują im pomoc w „expieniu”. Niestety w 99,9% przypadków kończy się to kradzieżą konta. Siedzi potem takie i rozpacza: konto mi shakowali.
  • Oszuści – do tej grupy należą gracze, którzy kradną konta lub oszukują przy odwiązywaniu leg z dopłatą. Często też nazywa się tak osoby, które kradną przedmioty legendarne w grupie. Najwięcej złodziei jest na świecie Tarhuna. Gracze z tego świata wiedzą o co chodzi.
  • Pro – gracze z poziomem 1000+ używający jakichkolwiek przedmiotów, expiących gdziekolwiek, mający przynajmniej 5 atrybutów na każdym itemku. Potrafią złoić nawet Tytana w pojedynkę używając do tego tylko kija. Potrafią używać różdżek będąc wojami i toporów będąc magami. Otrzymują 20 zaproszeń do Karmazynowego Bractwa dziennie, które lądują w ich koszu. Jeśli należy do jakiegoś klanu, w tydzień wybija go na pierwsze miejsce w rankingu.
  • Handlarze – gracze tej grupy na ogół piszą w Ithan z ofertami handlu, np: „sell hero topur towara!!11!!!111!!11!!!”, bardzo często mają hacka, który sprawia, że bierze tylko Twoją kasę, a swój „topur” zostawia. Boją się Moderatorów czatu, bo mogą dostać muta na: 6h,(takiego przypadku nie zanotowano) 12h (podobnie jak z 6h), 24h (częściej), 48h (bardzo często) lub 72h (w 75% przypadków).
  • Kolekcjonerzy strojów – osoby które dochodzą do klanu ze względu na strój, przeważnie to są gimbusy i dzieci z podstawówki, pytając ich czemu nie chcieli dojść wcześniej, próbują się wykręcić od odpowiedzi. Po dłuższej kłótni, kiedy noobek zrozumie że nie ma szans na dołączenie do klanu zaczyna hejcić klan i wszystkich klanowiczów, dla przykładu „kuCenzura2o jeCenzura2na!!!1!!1 zjCenzura2ny out macie!!!11!! nie chce być w tym klanie bo są tam szmatyy!” Po otrzymaniu tej wiadomości 99% takich noobków dodaje Ciebie do wrogów żebyś nie mógł mu odpisać.
  • Wielcy fani – do tej grupy są zaliczane osoby które chcą komuś podlizać, są to najczęściej multikonta które posiadają około 10lvl, dla przykładu 2lvl woj, pani moja jestem twoim największym fanem zrobię dla ciebie wszystko!~!!!!111! jak widać te osoby chcą zabłysnąć w świecie Margonem, niestety bezskutecznie.
  • Pospolite nooby – ich cechy charakterystyczne to: bardzo wysokie ego i bardzo niskie IQ. Bardzo irytujący typ gracza, którego na szczęście łatwo wytępić. Pisze nieortograficznie, obraża innych i szuka kodów. Jeśli zostanie przez kogoś zabity, zwyzywa dedacza od noobów. Gdy ktoś go zdemaskuje i nazwie noobem, noob odpowie mu, że nie jest noobem tylko newbie. Jeśli jest również wtajemniczony w język angielski dołoży również: fuck you!, po czym zdziwi go mute na 12h.
  • Pronooby – z Pro mają tylko tyle wspólnego, że uważają się za takowego(O rymnęło mi się!). Jest minimalnie potężniejszym graczem od zwykłego nooba. Stanowią około 20% całej reszty noobstwa.
  • Rusherzy – jeden z najbardziej upierdliwych rodzajów n00bków w Margonem. Jeśli tylko wejdziesz na jakąś red-mapkę rusher od razu rzuci się na Ciebie jak na mięso. Większość z nich nie ma pojęcia o pvp, więc do dedania innych wykorzystuje znaczną przewagę lvlową. W wojnach większych klanów najczęściej wykorzystywani na mięso armatnie. Potocznie nazywani dedaczami.
  • Lamerzy – najczęściej są to newbie, którzy nie mają pojęcia o grze. Ich eq najczęściej jest złożone głównie ze zwyklaków, ale prawie każdy ma przynajmniej jedno uni, którym się strasznie lansują. Tym jednym, nędznym unikacikiem przechwalają się wśród swoich kolegów, którzy najczęściej również są lamerami. Często mając AŻ dwa unikaty wyzywają na pvp innych graczy, po czym giną z ręki kolesia ze znacznie niższym lvl. Potocznie nazywani lamami lub leszczami.
  • Kamperzy – nie czają się na graczy tylko na biedne elity! Całymi dniami siedzi na elitach bądź eII. Trudno się z nim dogadać gdy siedzi właśnie na elitce. Na pewno ci nie odpisze, bo „w karzdej hwili morze siem zrespic elitka!”
  • Żebracy statyczni – stoi w Ithan najczęściej obok Roana i ciągle krzyczy coś w rodzaju „daj mi cosi”. Niezbyt groźny.
  • Żebracy dynamiczni – zwykle wyewoluował z żebraka statycznego. Po ewolucji właściwej zauważył, że jego dotychczasowe metody nie działają. Teraz upatruje sobie ofiarę i… zaczyna za nią bezczelnie łazić i spamić na privie. W tym przypadku dodanie go do wrogów może nie rozwiązać problemu. Średnio groźny.
  • Żebracy hiperdynamiczni – ostatnia forma ewolucji żebraka. Żebracy margonemscy ewoluują jak pokemony. Zachowuje się podobnie jak żebrak dynamiczny, jednak potrafi znacznie szybciej żebrać. W dodatku zbiera wszystkie znalezione śmieci. Czasem występuje w 2-3 osobowych grupkach, dzięki czemu może spowodować atak furii u innych graczy. W dodatku w grupie mogą wyżebrać więcej itemków. Cholernie groźny gatunek.
  • Nonsensopedyści – Nonsensopedysta jak Nonsensopedysta. Gra w tę grę tylko po to, żeby napisać o niej artykuł.
  • Zboczeńcy – mają najczęściej zboczony nick tak jak np. Wibrująca armatka. Zwykle są to dzieciaczki w wieku 8-10 lat. Uwielbiają chodzić do Domu Schadzek w Eder. Jeśli akurat siedzą w Ithan piszą na czacie coś w rodzaju „seks?” lub „chcecie na seks”. Bardzo irytujący gatunek gracza.

[edytuj] Miasta

  • Ithan – w większości przypadków to tam siedzą miastowi mądrale, a także inne grupy społeczne. Największą popularność mają tam handlarze, pro, którym nie chce się expić, a także Moderatorzy czatu oraz członkowie KB, znanego jako Stowarzyszenia-Którego-Nazwy-Nie-Wolno-Wymawiać (w skrócie SKWNNW).
  • Torneg – tutaj najczęściej jest pusto, chyba, że jakiś koleś razem ze swoją grupą padną na Kotołaku(elita). Nieliczne przypadki handlarzy, którzy nie muszą się bać MC, bo ich zwyczajnie nie ma, pół-pro, którzy idą bawić się z misiami w pobliskim lesie, a także No-life, gdyż w Starych Ruinach może pojawić się Patryk.
  • Karka-han – stolica Margonem, ale i tak nikt tam nie siedzi. Poza tym większość graczy tej gry myśli, że stolica to Ithan. Ostatnio tu był event, który przesądził szalę popularności na Karka-han (na paręnaście dni).
  • Werbin – osada górnicza, obok niej jest las goblinów, który jest expowiskiem obleganym 24/7. Gracze tutaj mają lvle od 7(quest z Wioski Wojaków) do około 50. Zdarzają się wyjątki, czasem pojawi się ktoś z wyższym/niższym lvlem.
  • Eder – miasto zuoczyńców, dziwek, morderców i kultystów, a także dzieci z imieniem „Kim”. Dzieci z wiekiem od 6 do 12 lat lubią tu siedzieć ze względu na Dom Schadzek, w którym siedzą wyżej wymienione dziwki. Sam napis, że zaczynają uprawiać seks, sprawia, że dostają niekontrolowanego ataku publicznej erekcji.
  • Mythar – wioska ta jest bardzo dziwna. Język tej osady to nie jest język Margonem, a przyjemne dla ucha syczenie pewnej rodziny wężowatych. Mimo że rodowici Mytharczycy go prawie nie używają (poza Polassem i słowami/zwrotami: Benassa argo, kenasa, co oznacza „Dzień dobry, obcy.”, chełpią się nim jak nowymi glanami z przeceny w Biedronce. Podobnie jak Eder i Thuzal jest położone w środku krainy Margonem.
  • Thuzal – miasto powstałe na południe od ruin miasta elfów – Tass-zhil. Ludzie rządzą tam, jak wszędzie, ostatnio podzielili się na kibiców Widzewa i ŁKS-u.
  • Nithal – najbardziej rozbudowane miasto. Wokół niego i w nim jest dużo kozackich expowisk, np. Koboldy w grupach po 5,6 mobków. Lekarz kosztuje tam drożej niż prostytutka w Eder. Jeden z generałów planuje atak na Eder, ale mu się nie chce boi się zbirów.
  • Tuzmer – miasto portowe położone na południu Margonem (jak Nithal). Mają tam nawet hobbita, który służy za oficjalną maskotkę. Można kupić tam: czekolady, wina, wódki, czekolady, wódki, wina, wina, czekolady i wódki. Wspominałem o spirytusie sprowadzanym prosto z Rosji? Nie? To jeszcze spirytus.

[edytuj] Znane miejscówki

W Margonem jest prawie tyle expiarek co w Tibii. Najpopularniejsze pożeracze czasu no-liferów to:

  • Koboldy – mieszkają w jaskini w pobliżu Nithal. Mimo iż potwory występują tam w 5-6 osobowych grupkach i tak liczba graczy przewyższa liczbę mobów.
  • Miśki (furbole) – zwykłe pluszowe misie występujące w lesie za Torneg, jedzące miodek i wąchające kwiatki. Jako mistrzowie kuchni chętnie spełnią prośbę zmielenia nielubianego kolegi na bułkę tartą. Pozostaje tylko wyciągnąć mięso, patelnię i pobawić się w przeprowadzanie Kuchennych Rewolucji.
  • Grota Morskich Diabłów – nie spotkasz tam morskiego diabła czyli Krakena lub innego morskiego monstrum. Ta nazwa nie ma nic wspólnego z występującymi tam potworami. Spotkasz Henry'ego Kaprawe Oko popijającego rum ze swoimi ziomkami.
  • Las Goblinów – w tym przypadku nazwa mówi prawdę, całą prawdę i tylko prawdę. Jest to las w którym mieszkają gobliny. Z goblinów lootają unikaty wywołujące białą gorączkę u noobków expiących tutaj.
  • Wioska Zulusów – miejsce gdzie mieszkają ludki o tak schizowych nazwach jak np. Zulu Mulu czy Dida Gula. Największe siedlisko „krwawych pekaczy”.
  • Wioska Mulusów – w zasadzie niczym nie różni się od tej wyżej, poza tym, że na mapie nie ma pvp,a tym samym „krwawych pekaczy”. Długo się tu idzie, więc nooby i tak chodzą do wioski zulusów, a potem narzekają, że ktoś ich dednął. Mulusy są mądrzejsze od zulusów, więc w swojej wiosce mają więzienie, którego strzeże wielka armia Fula Mula i innych. Gracze chcąc z niego uciec, grupują się, ale najczęściej nie mają miks więc i tak padają. Po północy uwalnia ich anonim z Torneg i chwalą się w Ithan, że uciekli z więzienia.
  • Wioska Ghuli – mieszkają tu ghule, z którymi związany jest ciekawy quest. Tak naprawdę trudno to nazwać wioską, bo nikt nigdy nie widział tu domków ani nawet namiotów. Pośrodku tego miejsca jest wielki starożytny grobowiec, który również jest popularną siedzibą rzeźników czających się na noobów. Dużo tu no-lifeów, bo często respi tu się Patryk.
  • Wioska Gnolli – mieszkają tu gnolle – istoty z gatunku psowatych. Tutaj również możesz spotkać wielu zabujcuff. Respi się tu pewna elita o imieniu Tarrol Agze, która z ogromną chęcią swą halabardą zmieni twój mózg w wyciekającą miazgę. Ostatni dodano tu dwie nowe elity II, które spowodowały zjazd pr0 no-lifeów i noobów, którzy w Wiosce pszczelarzy pytają ,,jak wejść na tom nowom e2?.
  • Maddoki – dziwne stworzenia przypominające hybrydę ryby, człowieka, krokodyla i gówna. Obszar polowań pr0.
  • Zapomniana Twierdza – dobrze myślisz! To jest twierdza, ale wcale nie jest zapomniana. Zna ją większość no-liferów i pr0. Spotkasz tu osiedlowe dresy chcące się na tobie wyżyć.
  • Zburzona Twierdza – nie przypomina to zbytnio twierdzy, nawet niezburzonej. Bardziej przypomina parę domków zdewastowanych po Marszu Niepodległości. Chodzą tu kolesie expiący na orkach i tropiciele herosów, gdyż w okolicy kręci się przewodnik.

[edytuj] Oszustwa

Niby kult Thinkera i strach przed moderatorami taki wielki, ale o dziwo świat Margonem roi się od krętaczy. Najpopularniejsze z oszustw spotykanych w pikselowej krainie margonemskiej to:

[edytuj] Dzielenie konta

Konta większości margonemczyków są aktywne 24/7. Są tacy którym się chce tyle siedzieć, ale jak łatwo się domyślić na dłuższą metę nikt tak nie pociągnie. Gdy jeden gracz odsiedzi swoje 8 godzin(albo więcej, zależnie od ilości współgraczy konta) przychodzi kolej na drugiego kumpla. 90% margonemczyków dzieli swoje konto, najczęściej z kolegą z podwórka. Dzielenie konta to częsta przyczyna utraty hasła do konta. Oto najpopularniejsze sposoby dzielenia:

  • Dzielenie koleżeńskie – dzielisz konto ze swoim kolegą z sąsiedztwa. Małe ryzyko oszustwa. Ryzyko, że kolega okaże się debilem do kwadratu, straci PH, nabije list gończy, bezsensownie wyda SŁ. Plus jest taki, że gdy naważy piwa, możesz mu spuścić Wpierdol. Najczęściej stosowana metoda dzielenia.
  • Dzielenie rodzinne – w przeciwieństwie do tibijskiego dzielenia rodzinnego, w tym dzieleniu udział biorą tylko synowie. Najczęściej jest to starszy i młodszy brat. Młodszy brat ma prawo tylko do expienia, rzadziej do stania na elitach i pisania na czacie. Natomiast starszy brat ma pełnię praw: expi, stoi na elitach, eII, herosach i tytanach, uczestniczy w wojnach klanowych. Praktycznie zerowa szansa na oszukanie, ale młodszy brat może zrobić coś podobnego jak w przypadku dzielenia koleżeńskiego.
  • Dzielenie szkolne – w dzieleniu bierze udział większość klasy. Czasem nawet wychowawca. Na godzinie wychowawczej lub informatyce koledzy chwalą się kto zdobył(znalazł lub też wyżebrał) lepszy item. Jeśli któryś z kolegów stracił wartościowy item prawdopodobnie dostanie wpierdol od kolegów i naganę od wychowawcy
  • Dzielenie internetowe – polega na podaniu passów przypadkowemu graczowi napotkanemu np. w Ithan. Ryzyko oszustwa wynosi prawie 100%. Często wykorzystywany sposób prze H4XORÓW do zajumania konta.

[edytuj] Kradzieże kont

Kolejne często spotykane oszustwo. Nie każdemu graczowi chce się uganiać całymi dniami za expem i eq. Niektórzy wolą konta po prostu ukraść innym. Tacy gracze stosują rozmaite sposoby, oto one:

  • Kradzież banalna – zwykłe poproszenie o login i hasło. Bardzo skuteczne na n00bów. W środowiskach zaawansowanych hakerów ten sposób jest uważany za lamerski.
  • Kradzież banalna II – często używane gdy jesteś u kolegi lub na informatyce. Po prostu patrzysz na klawiaturę gdy kolega wpisuje hasło. Niestety podczas „krzywienia” oczu możesz dostać zeza, oczopląsu czy innego dziadostwa.
  • Kradzież pospolita – Nieco bardziej zaawansowana od poprzedniej. Wysyłasz do jakiegoś lamera wiadomość, że został wylosowany na moderatora, ale aby aktywować funkcje moderatora musi podać ci swoje passy. Każdy inteligentny gracz(rzadkość) powyżej 12 roku życia(niezwykła rzadkość) wie, że za taką wiadomością kryje się zwykły oszust.
  • Kradzież profesjonalna – polega na stworzeniu strony internetowej łudząco podobnej do strony głównej margonem. Ta strona ma napisane w nowościach, że wystarczy się zalogować i dostaniesz darmowe SŁ. Wpisujesz hasło, login, nic nie działa. Postaniawiasz się zalogować na „normalną” stronę margonem. Logujesz się i BĘC! Konto nie chce się zalogować, jesteś goły i wesoły!

[edytuj] Multikonta

Niektórzy nie chcą grać na jednym koncie, więc tworzą ich sporo. W Margonem nie można mieć kilku kont. Ten sposób jest wykorzystywany przez handlarzy kontami do skuteczniejszego zarabiania.

[edytuj] Handel kontami

„Gra nie ma być źródłem zarobku” – tak twierdzą admini. Ale przecież gracze potrzebują trochę kasy. Ten sposób jest często łączony z kradzieżami kont. Polega to na tym, że najpierw kradniesz komuś konto a potem opychasz na alledrogo. Niestety konta z margo nie są aż tak drogie jak te w Tibii, więc lepiej jest kraść i następnie sprzedawać te ze świata tibijskiego.

[edytuj] Klany

Jedną z trzech rzeczy najbardziej rozpoznawalnych(obok dużej ilości noobów i podobieństwa do Tibii) w Margonem są klany. Jak stworzyć klan? Wbrew pozorom nie jest to takie proste: potrzebujesz aż 1m złota! Dzięki systemowi klanów możesz stworzyć własne stado/armię/grupę/bandę/sektę(niepotrzebne skreślić). Rozróżniamy kilka rodzajów klanów:

  • Dominatorzy – rządzące klany. Nie rozmawiają z członkami klanów poniżej TOP20. Członkowie tych gildii są najczęściej obsypani legami, herami i hajsem. To oni najczęściej poskramiają najpotężniejszych graczy. Nikt ich nie lubi.
  • Opozycjoniści – nie podoba im się tyrania dominujących, więc chcą przegonić ich od koryta przez co ciągle są między nimi wojny. Niestety zwykle przegrywają. Również nie lubią gadać z byle lamami.
  • Rzeźnicy – klany stworzone tylko po to by zabijać, zabijać i jeszcze raz mordować.
  • Neutralni – większość klanów. Nie walczą z nikim, żeby nie robić większego burdelu. Starają się żyć w spokoju i harmonii z kolorowym otoczeniem pikseli. Niestety ciągle obrywają od Dominatorów i Opozycji
  • Masówki – klany stworzone po to żeby były. Zapraszają graczy tyle ile się tylko da. Dla nich najważniejsza jest ilość a nie jakość. Tak jak dla przeciętnego użytkownika Nk. Oni też stanowią większość klanów
  • Neonaziści Neoklany – ich członkami są Dzieci Neostrady. Neokidy też przecież chcą rządzić! Z wielką przyjemnością tępieni, mordowani, rozgniatani i przybijani do ściany przez Dominujących.
  • Milionerzy – w tym klanie znajdują się tylko i wyłącznie dzieci SŁ. Mają 3 zakładki w depozycie klanowym, klan ulepszony na maksa, strój klanowy i inne pierdoły. Co tydzień zmieniają strój klanowy. Jeżeli ktoś nie wpłaci jednego dnia 100SŁ automatycznie zostaje wyrzucony bez możliwości powrotu. Jeżeli mają wykupione wszystkie usługi i ponad milion SŁ w skarbcu, a admini nie godzą się wprowadzić im czegoś na wyłączność usuwają klan i zakładają nowy, przywracając to samo co mieli wcześniej. Najczęściej mają po 3 klany na każdym świecie.

[edytuj] Światy (serwery)

W Margonem jest bardzo wiele światów (serwerów), na których grają ludzie. Najpopural… Najpopluar… Najpolpuar… Jakieś tam typy serwerów:

  • Classic – pierwszy świat w Margonem, na którym niegdyś grał wielki T. Mimo to nie jest najpolpu… najpopural… najploprl… Najbardziej zaludniony świat, chociaż w razie eventów właśnie tam pojawiają się jako pierwsze.
  • Gefion – aktualnie najwięcej ludzi tam gra, z powodu nie wiadomo czego. Nie wiadomo, dlaczego tak naprawdę tyle noobów graczy tam marnuje swój cenny czas (przecież w tym czasie można by wbić kolejny lvl w Tibii!)
  • Hutena – nazwa trochę kojarzy się z hutą lub hunceniem, co mi się kojarzy z Grą Półsłówek. Gra tam ok. 50 tysięcy ludzi, co i tak nie jest nawet średnim wynikiem. Spotkać tu można pewnego bożka Margonem - Zahhaka. Ale o nim kiedy indziej.
  • Jaruna – prawie jak Jarosław Kaczyński, najwyraźniej w tym tą grę gra sporo lewicowców (52 tysiące). Nie jest to jednak dobry wynik.
  • Katahha – nie wiem, jak Wam ale mi się kojarzy z kataną. Aktualnie gra tam 44 tysiące postaci (pewnie reszta popełniła origami harakiri), choć jest tutaj największe obciążenie serwera.
  • Lelwani – nazwa kojarzy się z… niczym… Gra tam ok. 47 tysięcy botów.
  • Majuna – pierwszy nienormalny świat! Serwer ten jest baaaaardzo zapełniony noobami, którzy nie umieją grać, gdyż nie ma tutaj pvp i można się zabijać tylko za zgodą drugiego gracza.
  • Perkun – drugi nienormalny świat, proporcjonalnie odwrotny do Majuny. Prawie wszędzie można się tutaj lać, a mapki oznaczone kolorem czerwonym mogą być zdobywane przez klany, dzięki czemu nikt nie może tam wtedy expić, za groźbą wysłania do najbliższego miasta.
  • Tarhuna – znowu nuda, powrót do normalnego świata itp…
  • Telawel – dokładnie to samo, co wyżej z przeogromną różnicą liczby postaci wynoszącą 100.
  • Zemyna – ponownie cytat z poprzednich dwóch światów.
  • Zorza – to samo, co wcześniej z tą różnicą, że grają tutaj pewnie Norwegowie z uwagi na nazwę świata.
  • Berufs – nie! Tym razem nie jest to kolejny zwykły świat! Grają tutaj w większości SuperH4x0rXtr3M3, gdyż ded kończy się powrotem postaci na 1lvl i usunięciem całego ekwipunku a także pieniędzy postaci.
  • Brutal – nieco podobny do Perkuna, ale nie można zdobywać mapek, lecz od 20 lvla każdy z każdym się napiernicza ile wlezie i jeszcze dostają za to Expa i hajs. Moglibyśmy iść poekspić przypuszczać, że jest to światek wolny od noobków(o nich wyżej).
  • Nerthus – jedyny świat role-play, do założenia tam postaci trzeba parę pierdół w tym oczywiście SŁ i fejmowe 25 repa, które ze względu na pierdolamento związane z dziwnymi zasadami na forum trudno zdobyć. Nerthus to taka polska Gra o Tron, gra się tam kręci głównie wokół ingryg, zdrad, seksu, spisków, ostatnio też wybuchają tam jakieś rebelie przeciwko miejscowej władzy.
  • Pandora – świat mający parę ciekawych bonusów jak np. zwiększony exp. Tak naprawdę ten świat to istna puszka Pandory(stąd nazwa)! Kolejny nie-do-końca darmowy świat. Aby się tam dostać musisz posiadać 20 SŁ. Niby nie tak dużo, ale wyczerpanie też nie jest darmowe. Przez ten fakt gra tutaj garstka osób: głownie Dzieci SŁ. Dzięki temu światowi ilość zrabowanej gotówki rodzicom wzrosła trzykrotnie.

Ponadto znajdują się tutaj 32 światy prywatne, ale piszący tą część artykułu się nie chce nigdy na nich nie grał i nie wie, jak wygląda tam gra.

[edytuj] Uzależnienie

Margonem ma prawie tak bardzo uzależniający wpływ jak Tibia. Możesz czuć się uzależniony, jeśli:

  • Panicznie boisz się białych króliczków.
  • Próbujesz sprzedać pajęczynę, patyka lub inne śmieci w spożywczaku i dziwisz się, że ekspedientka nie chce tego od ciebie odkupić.
  • Boisz się myszy i szczurów – przecież myszwióry mają ponad 200 levele!
  • Gdy jesteś w centrum miasta, pytasz się przechodniów, czy jest moderator.
  • Podczas Świąt Bożego Narodzenia wyruszasz za miasto szukać zielonych, eventowych potworków.
  • Jeśli zauważysz kogoś z pytajnikiem na bluzie, pytasz się go jakie ma dla ciebie zadanie.
  • Myślisz, że heretycy ZAWSZE noszą białe szaty.
  • Jeśli jesteś na wycieczce na pustyni, grzebiesz w każdym napotkanym koszu.
  • Zabijasz wszystkie napotkane pająki, zbierasz ich sierść i udajesz się na rynek, chcąc wcisnąć ją każdemu napotkanemu sprzedawcy.
  • Włazisz na drzewa, bo myślisz, że znajdziesz gwiazdę Supra.
  • Jeśli widzisz kogoś skaczącego, myślisz, że to pewnie błąd gry.
  • Zawsze poruszasz się z takim samym tempem. Nawet, gdy próbujesz biegnąć sprintem.
  • Z kolei wszyscy inni chodzą trochę szybciej, ale zatrzymują się co sekundę.
  • Jeśli się zranisz, zaczynasz szybko spożywać środki halucynogenne.
  • Gdy zobaczysz całującą się parę w parku, dziwisz się, że nie latają nad nimi serduszka.
  • Na koncercie, w momencie gdy zobaczysz piosenkarza podświetlonego czerwonym reflektorem, zaczynasz czym prędzej spylać gdzie pieprz rośnie. On jest poszukiwany listem gończym!
Nasze strony