Marian Paździoch

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Marian Paździoch

Łysa menda!

Ferdynand Kiepski o Marianie Paździochu

Łysy wąż!

Ferdynand Kiepski o Marianie Paździochu

Marian Janusz Gotflitz Paździoch von Bimberstein jest jedynym w Polsce przedsiębiorcą, który trzyma za mordę rynek skarpet męskich ciemnych, skarpet męskich bordowych oraz większość rynku skarpet damskich zielonych. Sprzedaje również luksusową, przeterminowaną damską bieliznę. Zwany również „łysą mendą” przez swojego sąsiada Ferdynanda, który nieraz pisze o nim piosenki: Paździoch, Paździoch, gacie w kraty, kręci na patyku waty. Kręci, kręci i zaplata, a to gówno jest, nie wata!. Ma żonę Helenę. Uwielbia zabawy z sąsiadem Boczkiem. Jedyny człowiek na świecie, który przeżył około 150 zawałów.

Marian Paździoch jest liberałem: przez jego ręce przepływa rozmaity towar wschodniego pochodzenia, niestety, samemu Paździochowi nie udało się jeszcze zaczerpnąć z tego zysku. Paździoch jest też pracoholikiem: ustawicznie próbuje spieniężyć wyroby tekstylne wśród najbliższego sąsiedztwa, za co podziwiają go pracujące sąsiadki, a podejrzewają o nieczyste zagrywki chwilowo niepracujący sąsiedzi. A do tego jest mendą i złodziejem.

Za czasów komuny Paździoch pracował w milicji lub innym ZOMO – mają świadczyć o tym słowa wypowiedziane przez Mariana na szwunku, gdy podczas rozmowy o wojsku przyznał, że Gdy dali rozkaz do ataku, to mi się orzełek przekręcił i pała złamała. Waldek uznał, że Paździoch musiał brać udział w bitwie pod Grunwaldem.



społeczność