Mark Tornillo

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Mark Tornillo

Mark przeżywa muzyczną ekstazę... Chyba

Mark Tornillo – nowy wokalista Acceptu. Mimo to jest już starym dziadem. Przez całe lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte śpiewał bowiem w chałowych amerykańskich zespołach w rodzaju T. T. Quick, które nie odniosły najmniejszego sukcesu.

[edytuj] W Accept

Mark dołączył do Niemców przypadkiem w 2009 roku, gdy ci w najlepsze uprawiali jam session suto zakrapiane alkoholem. Zaśpiewał z nimi parę klasyków, a jako że alkohol ułatwia porozumienie wkrótce ogłoszony został wielki powrót zespołu. Trzeba przyznać, że nowy wyjec radzi sobie w Accepcie radzi sobie całkiem przyzwoicie, chociaż nie posiada wiertarki udarowej w gębie, tak jak poprzedni wokalista.

Jego głos spodobał się zwłaszcza głównym odbiorcom niemieckiego heavy metaluJapończykom. Przez starszych fanów zespołu (głównie niemieckich emerytów) krytykowany jest za niearyjskie pochodzenie. Co jednak miał biedny zrobić, że urodził się w Stanach? Oczywiście poprawność polityczna nakazuje szukać tymże osobom innych wyjaśnień ich antypatii do wokalisty. Mówią więc najczęściej, że na koncertach wypada beznadziejnie, a każde nagranie studyjne śpiewa tak samo. Trudno przecież, żeby wokalista o możliwościach wokalnych Lemmy'iego zapiał słowiczym trelem, prawda? Zresztą Dirkschneider też nie potrafił, jedynie imitował wiertarkę.

Być może zarzuty wobec Tornillo biorą się jednak z faktu, że pierwsze nagrania z jego udziałem były to remix starych wielkich hitów zespołu z albumu Balls to the Wall. Oprócz tego Mark zaśpiewał na albumach Blood of the Nations, Stalingrad i Blind Rage.

[edytuj] Poza Accept

Strohballen

Nasze strony
Przyjaciele