Markus Grosskopf

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Markus Großkopf (ur. 21 września 1965 w Hamburgu) – jedyny oryginalny członek i basista Helloween, zdaniem niektórych prawie tak dobry jak Steve Harris. Grał też w Avantasii.

[edytuj] Życiorys

Markus od małego zachwycał się gitarą basową, bo jest taka duża, gruba... i wydaje takie fajne niskie dźwięki. Szybko nauczył grać na tyle przyzwoicie, żeby chciano go w jakimś zespole, który basisty nie posiadał. Został wtedy członkiem powstającego Helloween (jeszcze bez Waikatha, ale za to z Sielckiem). Stopniowo jego kunszt poprawiał się przez co Helloween stało się jedynym zespołem powermetalowym z jako tako wyeksponowanymi partiami basowymi. Markus jednak aż do 2003 roku nie napisał ani jednej piosenki, która znalazłaby się na jakimkolwiek albumie grupy inaczej niż jako singiel B-side. Być może zresztą dlatego Weikath go nie wyrzucił. Nie miał właściwie za co, skoro on tu tylko grał na basie. Kiedy już wreszcie jakaś piosenka Großkopfa pojawiła się na albumie Rabbit Don't Come Easy, ten poczuł się spełniony i postanowił rozpocząć pracę nad własnym projektem. Trochę mu to zajęło, a owocem jego starań była płyta Hellbassbeaters projektu Bassinvaders. To dość nietypowa płyta, na której możemy usłyszeć gitarę basową, gitarę basową rytmiczną, gitarę basową solową pierwszą i gitarę basową solową drugą. Do tego jest też jakaś perkusja. No dobra, nie jakaś, bo Andre Hilgersa z Rage'a i wokal Petera Wagnera (też z Rage'a). Jako że Markus chciał, żeby jego projekt był wyjątkowy do współpracy zaprosił połowę basistów z niemieckiego światka metalowego. Dużo ich było, więc może darujmy sobie ich wymienianie.

Nasze strony
Przyjaciele