Meddle
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Meddle – album jakże słynnego Pink Floyd, wydany w jakże przełomowym roku 1971, jakże słusznie rozpoczyna progresywny okres dziejów Pink Floyd. Na okładce albumu znajduje się... Coś. Czytelnik może sobie wyrobić własną opinię, patrząc na grafikę (która jest oczywiście tutaj nielegalnie, ale my mamy prawo głęboko w poważaniu). Jeśli chodzi o muzykę, to przeważają lekkie brzmienia, i użycie przez Gilmoura gitary hawajskiej.
Spis treści |
[edytuj] Strona A
[edytuj] One of These Days
Pewnego dnia pokroję cię na kawałki!
Jedyna kwestia padająca w One of These Days
Generalnie ta piosenka jest popisem insturmentalnym. Zaczyna się jakże galopującym basem, potem dołączają się inne instrumenty, potem trochę efektów specjalnych, i po kwestii perkusisty znowu zaczyna się sekcja instrumentalna. Jakże wspaniale grają ci artyści! Słowa piosenki są skierowane rzekomo do didżeja Radio One, który ośmielił się skrytykować jakże wspaniałą twórczość Floydów.
[edytuj] A Pillow of Winds
Taka tam ballada o miłości.
[edytuj] Fearless
Po polsku: „nieustraszony”. Generalnie o odwadze i idiotach w koronie. Fajnie, bo się kończy You will never walk alone śpiewanym przez kibiców Liverpoolu. Muzycznie to jakże brzdąkanie na gitarze, i tak dalej.
[edytuj] San Tropez
Zacznijmy od tego, że tytuł zawiera błąd. Nieuki, to się pisze „Saint Tropez”! Lekka piosenka o lekkich treściach. Seks, alkohol, zabawa i burżujska dekadencja w jakże nadmorskim Saint Tropez.
[edytuj] Seamus
Tutaj już Floydzi przeholowali. Co to ma być, żeby piosenkę śpiewał pies? I to jeszcze do bluesa! B.B. King się w grobie przewraca[1]!
[edytuj] Strona B
[edytuj] Echoes
Niesłychanie długa piosenka. Kto ma cierpliwość, żeby czegoś takiego słuchać? Zaczyna się w XIX wieku, a kończy w XXI!
Generalnie jest to piosenka, która jest sporym jakże eksperymentatorstwem muzycznym, czyli jakieśtam efekty dzwiękowe, jakże niestandardowe zastosowanie instrumentów, trochę filozoficznego tesktu, i mamy niezwykle nudne ciekawe 24 minuty! Dodatkowa ciekawostka, że da się to dopasować do ostatnich 24 minut filmu 2001: Odyseja kosmiczna i wychodzi nam kultowy song.
[edytuj] Sukces?
No nie było to Dark Side of Moon, ale i tak nieźle, jakże poszerzyło Pinkom rzeszę fanów. Hura!
[edytuj] Przypisy
- ↑ I to pomimo tego, że jeszcze żyje!
David Gilmour • Nick Mason • Roger Waters
Syd Barrett • Richard Wright
Pyty studyjne: Piper at the Gates of Dawn • A Saucerful of Secrets • Ummagumma • Atom Heart Mother • Meddle • Dark Side of the Moon • Wish You Were Here • Animals • The Wall • The Final Cut • A Momentary Lapse of Reason • The Division Bell
Soundtracki: More • Obscured by Clouds


