Mercedes-Benz W116

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Mercedes Benz W116 MidnightBlue

Klasa lat siedemdziesiątych

Mercedes-Benz W116 (ur. 1972, zm. 1980) – szczytowe osiągnięcie niemieckiej myśli technicznej lat siedemdziesiątych, pierwszy Mercedes nazwany oficjalnie klasą S. W zasadzie był też pierwszym modelem, który nazwano według stosowanego do czasów współczesnych dyskryminującego analfabetów systemu oznaczeń literowych. Dziś z powodu wymiarów najpewniej ten samochód zaklasyfikowany byłby o klasę niżej.

[edytuj] Opis modelu

Samochód stanowi rewolucję wizualną w stosunku do poprzednich modeli marki. Przede wszystkim zniknęły znane z takich modeli jak W108 czy W112 wąskie pionowe światła z przodu. Właściwie była to jedyna główna zmiana w stosunku do poprzednika – W109, ale jak na Mercedesa była to dość poważna rewolucja stylistyczna, bo z wprowadzonego tutaj wizerunku marki zrezygnowano ostatecznie dopiero w… 2004 roku, gdy fabrykę opuściło ostatnie W202. Podobnie jak w poprzednich modelach samochód wręcz ocieka chromem – chromowane nadkola po dziś dzień sprawdzają się wyśmienicie w ukrywaniu postępującej korozji nadwozia.

1977 Mercedes Benz W116 450SEL Estate Wagon Rear 1

Tak, niektórzy nie mają dobrze w głowie…

Mimo tych niewątpliwych zalet, zdawałoby się, że już w 1973 roku sprzedaż modelu zakończy się fiaskiem. Kryzys paliwowy w Stanach nie sprzyjał bowiem kupowaniu przez mieszkańców samochodów z silnikami o pojemnościach rzędu 6.9 litra. Zarząd firmy zdecydował się wobec tego na drastyczne kroki: na eksport do Ameryki wystawił model z trzylitrowym… dieslem, a prawie siedmiolitrowy motor benzynowy wprowadził do sprzedaży w Europie. Jednocześnie wersja ta miała długość większą od zwykłych W116 o prawie 40 centymetrów i ówcześnie unikatowe rozwiązanie czyli zawieszenie pneumatyczne zaadaptowane z ciężarówek. O dziwo Europejczycy połaszczyli się na to potężne i niesamowicie komfortowe krówsko, a Amerykanie przełknęli z trudem powarkujące coś. Już Saddam o to postarał.

Szczytowym osiągnięciem było przyznanie W116 tytułu „Samochód roku 1974”. Jak do tej pory żaden inny samochód luksusowy nie uzyskał tego tytułu. Potem jednak było już tylko gorzej – w 1976 roku BMW zaprezentowało model E23, który był, choć trudno w to uwierzyć, lepszy. Na dodatek w podobnym momencie ktoś w zarządzie Mercedesa uderzył się za mocno w głowę, w wyniku czego rozpoczęto budowę eksperymentalnego kombi, w którym wykorzystano elementy z Forda Granady. Mariaż z Fordem nie przyniósł chluby Mercedesowi, ponieważ jednak nie jesteśmy w Japonii, nikt nie popełnił seppuku, a jedynie zdecydowano o budowie nowego modelu W126.

[edytuj] Eksploatacja

1976 Mercedes 450SEL 600:14

1976 Mercedes 450SEL 6.9 Burnout

Palimy gumy!

Dziś samochody te istnieją niemal wyłącznie jako oldtimery, co oznacza, że jeśli sobie taki kupimy i przypadkiem zarysujemy, wsiądzie na nas wojewódzki konserwator zabytków. A jak już wsiądzie, to mało który prawnik pomoże. Właściwie gdyby nie koszta sądowe, eksploatacja W116 byłaby bardzo tania, gdyż większość części pasuje z tańszego i wciąż dostępnego na ćwiartki modelu W123.

Rozwiązaniem tego problemu jest znalezienie brzydkiej jak noc – głównie za sprawą podwójnych kwadratowych reflektorów z przodu i rozbudowanych do granic redundancji zderzaków – wersji amerykańskiej. Tego typu samochodów z silnikami diesla wciąż trochę jeździ po kraju, a ich cena nie przekracza kilku tysięcy złotych. Pewnym minusem mogą być tutaj rdzawe dziury na wylot karoserii, ale prawdziwy miłośnik starej motoryzacji nie powinien się czymś takim przejmować.

Nasze strony
Przyjaciele