Mercyful Fate

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
King Diamond - Rock Hard Festival 2013

King Diamond podczas piszczenia

You are insane!

King Diamond o Tobie

Mercyful Fate (ang. Miłosierny Los – przeciwieństwo tego, co spotkało członków zespołu) – duński zespół heavymetalowy powstały w 1981 roku w Kopenhadze z inicjatywy piszczadła, Kima Bendixa Petersena, czyli Kinga Diamonda, który codziennie kąpie się w krwi niemowląt i śpi w trumnie.

[edytuj] Historia

„Złote lata” zespołu trwały od 1981 do 1985, kiedy to zespół rozwiązał się, i choć w 1992 ktoś przekonał Kinga do reaktywacji Mercyful Fate ofiarą z kota, King Diamond pozostaje tym ważniejszym zespołem.

[edytuj] Członkowie

[edytuj] Obecny skład

  • King Diamondpiszczadło (1981–1985, od 1993) – piszczadło falsetowe, które przebija w tym względzie nawet Halforda w Painkillerze;
  • Hank Shermannwiosło (1981–1985, od 1993) – pierwszy pod względem umiejętności rzeźbiarz wioseł;
  • Mike Wead – drugie wiosło (od 1996) – drugi pod względem umiejętności rzeźbiarz wioseł;
  • Sharlee D'Angelobasy (od 1994) – gra w satanistycznym zespole, a ma Angel w nazwisku;
  • Bob Lancegary (od 1994) – pałkarz. Diamond woli od niego Mikkiego Dee z Motörhead.

[edytuj] Byli członkowie

  • Michael Denner – wioślarz (1982–1985, 1993–1996) – członek klasycznego składu;
  • Carsten Van Der Volsing – wioślarz (1981) – członek pierwszego składu;
  • Benny Petersen – wioślarz (1981) członek pierwszego składu;
  • Timi Hansen – basy (1981–1985, 1993–1994) – członek klasycznego składu;
  • Jan Musen – gary (1981) członek pierwszego składu;
  • Nick Smith – gary (1981) członek pierwszego składu;
  • Ole Frausing – gary – kolejny pałkarz;
  • Kim Ruzz – gary (1982–1985) – członek klasycznego składu. Nie dość, że Diamond był Kimem, to jeszcze on;
  • Morten Nielsen – gary – …i kolejny pałkarz;
  • Snowy Shaw – perkusja (1993–1994) – i kolejny.

[edytuj] Dyskografia

  • Melissa (Herbatka z melisą, 1983) – pierwsza płyta studyjna znanego zespołu wykonującego muzykę sakralną dla miłośników kociego mięsa;
  • Don't Break The Oath (Nie złam ołówka, 1984) – ho ho ho, same szlagiery;
  • In The Shadows (Murzyn w cieniu, 1993) – brak kawałków o satanizmie, więc płyta niegodna samego Kinga;
  • Time (Czas… na zjedzenie kota, 1994) – na okładce widnieje pół czachy, więc i mhroczność tej płyty jest połowiczna;
  • Into The Unknown (Na zadupiu, 1996) – jedyna płyta zespołu, która znalazła miejsce na liście przebojów;
  • Dead Again (Znowu mi się umarło, 1998) – bo w końcu King Diamond ma już kilka zawałów za sobą;
  • 9 (Dziewiątka, 1999) – to nawet nie jest ich dziewiąta płyta.
Nasze strony
Przyjaciele