FANDOM


Lepperoni2

Oczokrzywiące działanie monitora. Aż strach się bać

Monitor – pewien rodzaj międzymordzia, służący do wyświetlania durnych obrazków, gapienia się weń, demoralizowania młodzieży oraz wydawania pieniędzy.

Budowa edytuj

Monitor składa się z:

  • plastiku;
  • szkła;
  • lampek;
  • elektronicznego badziewia.

Wszystkie te elementy połączone razem przez zagłodzonego Chińcusia pracującego 28h na dobę w jakiś cudowny sposób pozwalają na zobaczenie co sądzi o Tobie twój komp.

Rodzaje edytuj

Monitory posiadają wiele różnych mutacji, różniących się się od siebie pod względem ceny za metr kwadratowy, częstości psucia się i ilości zdjęć, które się na nich zmieszczą. Wyróżniamy:

  • LCD (czyt. el-si-di) – działa poprzez szturchanie małych kryształków małymi iskrami, przez co przyjmują odpowiedni kolor (dla truskawkowych iskier będzie to czerwony, dla jagodowych – niebieski, a dla cytrynowych – żółty). Obecnie bardzo tanie, choć jeszcze 20 lat temu było to science-fiction. Płaskie.
  • OLED (o-led) – to wciąż science-fiction. Bardzo bajeranckie, gdyż można owinąć je sobie wokół palca i nadal będą działać, ale o cenę lepiej nie pytać na stojąco. Bardzo płaskie.
  • CRT (ce-er-te) – zupełnie nie płaskie, zazwyczaj białe. Podobno nikt już o nich nie pamięta, co nie zmienia faktu ich obecności w 70% domów. Wydają fajny dźwięk podczas stuknięcia w obudowę.

Rozmiary edytuj

Ponieważ nie każdy ma biurko 8x15 m, producenci łaskawie robią monitory w różnych rozmiarach.

  • poniżej 15" – nic o nich nie wiadomo, gdyż potrzeba mikroskopu, by je zauważyć.
  • 15-19" – standardzik biurowy. Są prawie kwadratowe, przez co mają zerową przydatność do szpanu.
  • 20-22" – małe panoramy, szpanerskie i fajnie się na nich ogląda filmy... tylko co z tego, skoro połowa gier ich nie obsługuje?!
  • 24" i więcej – gigantyczne panoramy Full HD. Filmy prawie jak w kinie, ale spróbuj odpalić na tym gry bez karty graficznej za dziesięć tysięcy...

Wynalezienie edytuj

A, co tu dużo gadać. Jakiś gość stwierdził, że drukowanie wszystkiego na taśmach papierowych to jednak średni pomysł i wymyślił monitor. Bądźmy mu bardzo wdzięczni.

Zobacz też edytuj