NSBM

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Neonazi NSBM.jpg

On wie, że nie słuchasz NSBMu. Zna też twój adres za pomocą IP. Szykuj się na wpierdol.

NSBM – reprezentowany przez rzekomych nadludzi[1], niszowy podgatunek szatańskiego black metalu. Jest jednym z tych, w których na produkcję wydaje się ujemne kwoty, a stosowany do nagrań sprzęt pochodzi z czasów Wojny Secesyjnej. Teksty, jak na narodowy socjalizm przystało, pisane są po angielsku. Zawierają one przeważnie pieśni pochwalne dla pewnego, słynnego Austriaka oraz pogróżki dla ludu Izraela. Wbrew pozorom, muzycy NSBM są bardzo towarzyscy, o czym świadczyć może spora ilość nagrywanych splitów. Oprócz tego, dyskografie składają się głównie z samych dem i rehearsali, gdyż albumy są zbyt trudne mainstreamowe, by je wydawać.

[edytuj] Muzycy

Zespoły NSBM przekonują wszystkich (ze sobą nawzajem włącznie) o własnej wyższości oraz zwalają winę za całe zło i niepowodzenia na świecie na Żydów oraz wszystko, co z nimi związane. Co drugi Świadomy Aryjczyk™ miał Żyda wśród przodków, ale temat ten nie jest zbyt często poruszany w ich kręgach. Ponadto, NSBM-owcy na każdym kroku podkreślają, że black metal to, jak sama nazwa wskazuje, muzyka tylko i wyłącznie białych ludzi. Osobnym rozdziałem jest wygląd samych członków grup NSBM. Szczególnie popularne jest lansowanie się na słowiańskiego woja. Mistrzem właśnie takiej kreacji jest Rob Darken (Graveland), który chcąc wyglądać tró fucking necro przywdziewa czarną skórę, tatarski hełm, pirackie buciki, a w połączeniu z corpse paintem przypomina raczej klauna na rodeo.

[edytuj] Fani

Papa roach2.jpeg

Typowy zespół

Typowy fan NSBM wygląda jak upośledzony żołnierz wypuszczony na przepustkę. Ma pusty, łysy łeb i zakazaną mordę. Nosi obcisłe podkoszulki bez rękawów, z dumnie naklejoną na piersi swastyką, lub innym hinduistycznym symbolem szczęścia. Jego luźne spodnie moro kończą się dokładnie w połowie łydek, aby mógł lansiarsko zaszpanować glanem. Na widok komunisty dostaje drgawek i ślinotoku. Kiedy idzie, widać za nim smród. Jego ulubionym zajęciem jest chodzenie po wsi z badylem, straszenie ryjem nim przechodniów i robienie sobie totalnej siary. Gatunek ten jest szczególnie popularny w krajach wschodniej Europy, gdzie mieszkające ludy słowiańskie nie zważają na to, że głównym celem ideologii NSBM jest wytępienie ich jak szczurów. Tym samym, debatę o poziomie inteligencji fanów pozostawimy każdemu do własnej analizy.

[edytuj] Zobacz też

Przypisy

  1. Wszyscy dobrze wiedzą jak jest.
Nasze strony
Przyjaciele