Nauczycielka łaciny

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Nauczycielka łaciny – starsza kobieta o wyglądzie jędzy i takim samym usposobieniu. Cechami charakterystycznymi takiej osoby są całkowity brak rozumienia potrzeb świata oraz uważanie siebie za cesarza, a z racji tego posiadanie własnego rydwanu pod szkołą. Recytowanie antycznych tekstów powoduje u niej silny ślinotok, który dodatkowo natłuszcza włosy. Natomiast na nogach zawisają sandały i wiszą tak bez względu na pory roku. Zdarza się, że nauczycielka łaciny jest młoda, wtedy jest starą panną i ma fryzurę do kanta.

[edytuj] Charakterystyka pracy

Ulubionym zajęciem nauczycielki łaciny jest robienie niezapowiedzianych kartkówek z gramatyki, której żaden normalny człowiek chcący mieć odrobinę życia prywatnego nie jest w stanie zrozumieć, a tym bardziej przepisać ze ściągi. Na potwierdzenie przydatności rezygnacji z życia prywatnego podaje następujące argumenty: absolutne przekonanie, że język i kultura narodu oparte są na łacinie i co za tym idzie – możność posługiwania się tym językiem (nierozumianym przez większość obywatelstwa) i możliwość rozszyfrowania dziwnych sentencji na nagrobkach.

Z uwagi na zaburzenia psychiczne i uporczywe uważanie samej siebie za cesarza – jedynymi możliwymi ocenami do osiągnięcia u łacinniczki są niedostateczna (w 99,99% przypadków) oraz dostateczna na szynach ( w 00,01% przypadków) co sprawia, że licealiści ustawiają się w wieloosobowych kolejkach aby błagać o dobrą ocenę. Wtedy mogą wysłuchać pokrzepiających cytatów:

  • per aspera ad astra – przez trudy do gwiazd;
  • quidquid discis tibi discis – czegokolwiek się uczysz, uczysz się dla siebie;
  • ardua prima via est – pierwsza droga jest trudna.

Wszystkie te sentencje mówią, że zaliczenie owszem jest możliwe, ale dopiero za rok po powtórzeniu semestru i sowitej opłacie za repetowanie nauki. Badania naukowe wykazały że nauczycielki łaciny tylko tak są w stanie dojść do wielokrotnego orgazmu. Czynnikiem wzmagającym i zwiększającym siłę i czas trwania orgazmu jest widoczna nadzieja uczniów do ostatniej chwili, która jest wręcz afrodyzjakiem. Jak łatwo się domyślić wszystkie Sprawdziany są organizowane w celu ich niekończących się popraw po konsultacjach z rodzicami, co pozwala zaspokoić libido typowej nauczycielki języka łacińskiego. Na studiach niestety jest to jedyna droga do zaspokojenia seksualnego, ponieważ nikt normalny nie zechciałby umówić się na randkę z filologiem klasycznym – o wiele łatwiej w tej materii jest ludziom z twarzą poparzoną w 99%, nawet Joli Rutowicz. Paradoksalnie mimo starań kadry wykładowców, takie praktyki przyczyniają się do poszerzania łaciny w dialekcie kuchennym nie zaś łaciny klasycznej.

[edytuj] Łacina a rozwój techniki

Oczywiście nauka łaciny może przysparzać wielu korzyści. Ręce zacierają producenci najbardziej zaawansowanych zestawów do ściągania podczas sprawdzianów. Ciągła wojna zbrojeń między nauczycielami, a licealistami sprawia, iż lepiej wziąć kredyt na 15 lat aby zakupić najnowszy zestaw na licencji NASA, niż zaliczać łacinę blokującą możliwość zdobycia dobrej oceny dopiero po X latach.

[edytuj] Profil psychologiczny nauczycielki łaciny

Nauczycielka łaciny jak łatwo się domyślić, żyje w ciągłym stanie ostrej menopauzy. Doskonale tłumaczy to wszystkie złośliwości, opryskliwości oraz na pozór niczym nie uzasadnioną nienawiść do całego niełacińskiego świata. Zwykle obwinia cały świat za to, iż nauczanie tego języka jest jednym z mniej popłatnych zawodów. Na studiach w ramach odwetu z dziką satysfakcją, uniemożliwia studentom ukończenia studiów dających jakąkolwiek lepiej płatną pracę od nauczania łaciny. To wyjaśnia dlaczego lektoraty j. łacińskiego na takich kierunkach studiów jak filologia polska czy filozofia są bardziej przyjazne od zajęć na innych kierunkach.

[edytuj] Czego nie wolno robić na lekcjach łaciny

  1. Na pytanie o rodzaje koniugacji nie odpowiadać Pierwsza, druga, trzecia i czwarta. To samobójstwo.
  2. Nie tłumaczyć mszy z polskiego na łacinę. Z niejasnych powodów ona tego nie cierpi.
  3. Nie tłumaczyć bez sensu. Wyrażenie łza zrobiła Cezarowi wielki ruch i uciekł doprowadzi ją do szewskiej pasji.
  4. Brak reakcji na nielogiczne dowcipy może skończyć się źle. Nawet, jeśli to żarty nadzwyczaj codzienne, takie jak byłam na przystanku i uciekł mi tramwaj. Ona nigdy nie może śmiać się sama ze swoich żartów. Nigdy.
  5. Nie pokazywać się w butach innych niż zastępcze.
  6. Nie pytać, jak było na wycieczce dla nauczycieli. Ona nie bierze udziału w takich imprezach. Jakichkolwiek.
  7. Jeśli potrafi się przetłumaczyć tekst na ocenę bardzo dobrą, pod żadnym pozorem nie oblewać umyślnie testów z gramatyki. Może się to skończyć powtarzaniem roku. Wyrażenia „mnie to rybka” to gwóźdź do trumny.
  8. Absolutnie nigdy nie śmiać się z łacińskiego pożegnania vale magistra.
Nasze strony
Przyjaciele