Nekrobiznes

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Oddaj pan trumnę i kup u nas bo pogrzebu nie będzie.

Nekrobiznesmen w akcji

Kurwa, ja mam 1000 złotych za skórę, nie mam czasu na gadanie bo Pavulon mi stygnie

Praca w nekrobiznesie bywa stresująca

(...)Szpital św. Alfonsa oferuje tanie zwłoki 100 rubli za skórę. Oferujemy najlepsze trupy zabijane wyłącznie pawulonikiem piąteczką

Nekrobiznes od lat

Nekrobiznes – zespolone ze sobą działania człowieka mające na celu wytwarzanie finalnych produktów żywnościowych, począwszy od pozyskania surowców pierwotnych, a na gotowej żywności na stole konsumenta skończywszy.

[edytuj] Zakres nekrobiznesu

Konserwa turystyczna 300.jpg

Produkt finalny

  • pozyskiwanie skór;
  • pochówek skór;
  • sprzedaż akcesoriów takich jak trumny, urny, itd;
  • produkcja preparatów;
  • produkcja kosmetyków;
  • nekroturystyka;
  • przetwórstwo na produkty spożywcze.

[edytuj] Marketing w nekrobiznesie

Nekrobiznes03:27

Nekrobiznes

Po prostu biznes

Misją usługodawców, agentów i dystrybutorów jest ułatwienie dostępności do towarów na rynkach docelowych. Pośrednicy zostają popchnięci do następujących działań:

  • nawiązywanie kontaktów handlowych ze służbą zdrowia;
  • zbieranie informacji na temat zapotrzebowania naukowców na towar;
  • dostosowanie podaży do wymagań klientów, standaryzację produktów, pakowanie, magazynowanie, itd;
  • zapewnienie legalności spółce, dbanie o brak rozgłosu i dobre stosunki z policją;
  • ewentualnie negocjacje z klientami.

[edytuj] Podstawowi pośrednicy

[edytuj] Rozwój nekrobiznesu

Na ratunek03:01

Na ratunek

Łowcy skór

Statystycznie w jednej sekundzie ginie prawie dwoje ludzi, z racji czego na działalność nekrobiznesmenów jest niezwykle duże zapotrzebowanie. W samych USA nekrobiznes przynosi zyski rzędu 11 miliardów dolarów.

Można pomyśleć, że jest to spokojna praca, w końcu ludzie i tak będą umierać. Jeżeli tak myślisz to widać, że żaden z Ciebie przedsiębiorca. Należy iść z duchem czasu i samemu zadbać o to, aby ludzi ginęło więcej i więcej. Dobrym, choć raczej ekstensywnym pomysłem jest np. regularne wylewanie dużych ilości wody w okresie zimowym na zakrętach (patent stosowany z dużym powodzeniem od lat przez „pomoc” drogową). W Łodzi zastosowane rozwiązania farmaceutyczne spowodowały, że tam nekrobiznes rozwinął się do niewyobrażalnych rozmiarów. Dzięki takim łódzkim legendom jak Anioł Śmierci, Skórołapka, Mengele i doktor Potasik rokowania przedsiębiorstw pogrzebowych wystrzeliły momentalnie w górę. W przeciągu dwóch dekad udało im się wywindować ceny skór z 5 zł do 1800 zł.

Prognozuje się, że w 2012 nekrobiznes stanie się najbardziej opłacalnym interesem na świecie, a grabarz Kazio będzie dumnie grał w golfa z Bilem Gatesem.

Nasze strony
Przyjaciele