Nonźródła:Mecz marzeń: Platforma Obywatelska vs. Prawo i Sprawiedliwość

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Szpakowski: Witamy państwa serdecznie ze Stadionu Narodowego w Warszawie, gdzie już za chwilę drużyna złożona z polityków Platformy Obywatelskiej podejmie drużynę Prawa i Sprawiedliwości. Dzięki temu, że Hanka wybudowała... Co? Ehm... przepraszam... wybudowali robotnicy na urodziny Hanki... Hę? Co mi tu tak mieszacie?! Przepraszam... na Euro 2012, które i tak się nie odbędą, bo będzie III wojna światowa... Nie będzie? Oj, panowie przestańcie! W każdym razie loża komentatorska jest tak obszerna, że ze mną jest aż 9 komentatorów. Panowie, przedstawcie się grzecznie...

Borek: Musimy grzecznie?

Szpakowski: Tak, bo inaczej dostanę bana na Nonsensopedii za to, że was nie upilnowałem. Ze mną w studio są...

Borek: ...Mateusz Borek...

Szaranowicz: ...Władimir Saranovit...

Ryczel: ...Sergiusz Ryczel...

Iwanow: ...Bożydar Iwanow...

Babiarz: ...Przemysław Babiara

Lach: ...Tomasz Lach...

Szpakowski: ...i Dariusz Ciszewski, a także eksperci...

Lewandowski: ...reprezentant Polski, Robert Lewandowski...

Rasiak: ...były reprezentant Polski, Grzegorz Rasiak...

Gmoch: ... wasz koFFany Jacuś He,he,he,Gmoche,he,he.

Szpakowski: Wkrótce dojdzie do nasz niewystępujący w dzisiejszym meczu z powodu kontuzji Cezary Grabarczyk.

Gmoch: Poślizgnął się na autostradzie. He,he,he!

Lach: Tia...

Szpakowski: Tak więc Robert, jak myślisz, kto będzie zwycięzcą dzisiejszego meczu?

Lewandowski: Ja się w politykę nie mieszam! Grzesia zapytaj!

Rasiak: Mnie tu nie ma! Zostaw wiadomość! Piiiiiiiiip!

Szaranowicz: Przestań odstawiać te szkopki szopki, bo to jeszcze nie Boże Narodzenie.

Rasiak: Ale wczuwam się w atmosferę świąteczną!

Gmoch: He,he,he,he,he! Ale na poważnie: Ja myślę, że wygra Platforma.

Ryczel: Jacku, na poważnie się nie da!

Szpakowski: Cicho, Rusku! Jacuś, a dlaczego?!

Gmoch: Bo wybory wygrali, to i mecz wygrają! He,he,he!

Szaranowicz: To może podam państwu skład PiS-u! Na spółkę z Darkiem, oczywiście.

Gmoch: A ja potem Platformy! He,he,he!

Borek: Jacku, czy ty czasem nie przesadzasz?!

Szaranowicz: Nie przesadza, zawsze taki jest, uwierz mi nie umie inaczej! Skład Prawa i Niesprawiedliwości: W bramce Jan Tomaszewski...

Szpakowski: ... tak, jest posłem PiS-u! Były bramkarz, mają szanse! W obronie Mariusz Błaszczak i trzech Adamów: Adam Abramowicz, Adam Hofman oraz Adam Lipiński...

Gmoch: Szkoda, że nie Artur Lipiński! He,he,he!

Szaranowicz: ...w defensywnej pomocy Joachim Brudziński i Karol Karski...

Szpakowski: ...skrzydła zajmą Ryszard Czarnecki i Grzegorz Woźniak

Szaranowicz: ...cofniętym napastnikiem będzie Jarosław Kaczyński, a wysuniętym Marek Kuchciński. Formacja 4-2-3-1.

Szpakowski: Teraz proszę Jacka Gmocha, Bożydara Iwanowa i Tomasza Lacha o przedstawienie składu PiS. Formacja 4-4-2.

Gmoch: He,he, co my tu mamy? W bramce Radosław Sikorski, na obronie Paweł Graś, Tomasz Lenz, Grzegorz Schetyna i Rafał Grupiński...

Lach: ...druga linia to Bartosz Arłukowicz, Jacek Rostowski, John Godson i Jarosław Gowin...

Iwanow:: ...a w ataku żelazny duet: Bronisław Komorowski i Donald Tusk.

Ryczel:: Mecz sędziować będzie... Grabarczyk? Miał być u nas w studio!

Szpakowski: Tak, ale – to news z ostatniej chwili – jego kontuzja minęła i wybrano go na sędziego. Mamy więc wolne miejsce, pozwolicie, żę sobie... o, tak... ech... podłożę nogi. Ale wygodnie!

Borek: Ty farciarzu przebrzydły!

Lach: Obie drużyny wychodzą na boisko!

Dzwoni telefon.

Lewandowski: Ups! Przepraszam, muszę odebrać, to Kuba dzwoni! Halo, Kuba? Tak, jestem w studio. Co?! Łukasz złamał nogę? Tak, lecę! Ekhem... bardzo państwa przepraszam, ale muszę opuścić salę. Dowiedzałem się, żę Łukasz Pisczek złamał nogę na treningu i jest w szpitalu. Do widzenia państwu!

Szpakowski: Do widzenia i... kolejne miejsce na nogi. Ech... jak przyjemnie.

Borek: Darek, skup się! Oba zespoły już się ustawiły na murawie!

Rasiak: Sędzia gwizdnął i Tusk zaczął od środka.

Iwanow: Podał do Komorowskiego, ten strzela z 45 metrów i GOOOOOOOOOOOOOOOL!!!!! 1:0 dla Platformy Obywatelskiej!

Szaranowicz: Jak to możliwe, że Janek puścił ten strzał?!

Szpakowski: Możliwe! Jak państwo teraz widzą, Tomaszewski złamał rękę w niewiadomy sposób!

Gmoch: Dobrze mu tak! He,he,he!

Ryczel: Jacku, okaż trochę współczucia.

Gmoch: Niech Platfus okaże. 1:0 a oni już ze 3 kółka w koło boiska z radości zrobili!

4 minuta

Borek: Janek już zniesiony z boiska, zmieni go na bramce Stanisław Kostrzewski.

Iwanow: Od środka tym razem Kaczyński. Co się z nim dzieje? Nic nie robi. Donald kopie go od tyłu z półobrotu...

Szpakowski: ...i Cezary pokazuje mu czerwoną kartkę!!!

Na boisku.

Tusk: Jeszcze się policzymy! Wywalę cię z partii, Grabarzu! Zobaczysz, że pożałujesz.

Kaczyński: Ałłł... boli!

Tusk: Ciebie zawsze boli, bo jesteś gejem!

Kaczyński rzuca się na Donka

Iwanow: Prawy sierpowy Jarka, Donek odpowiada mu lewym prostym, Kaczyński kopie go w coś, raz, dwa, trzy! Kaczyński wygrywa walkę!

Szaranowicz: Nie wygląda to dobrze... chyba czeka go amputacja jąder!

Lach: Ała...

Rasiak: Powiedziałbyś choć raz coś sensownego!

Lach: Tak, ale po co?!

Ryczel: Czerwona dla Kaczyńskiego!

Szpakowski: Posłuchajmy relacji z boiska.

Gmoch: Właśnie! He,he,he!

Borek: I z czego tu się śmiejesz?!

Na boisku:

Komorowski (kapitan PO): Jako prezydent zarządzam koniec meczu! My bez Donka, wy bez Jarka, nie ma szans!

Czarnecki (kapitan PiS): Zgadzam się. Mecz odwołany.

W loży:

Szpakowski: A więc, proszę państwa, koniec meczu! 0:0, taki wynik zarządzili kapitanmowie obu drużyn. Nie pozostaje nam nic innego, jak rywalizacja polityczna. Nie ma czasu na gadanie, zamista tego obejrzą państwo reklamy, a po nich... eee... co po nich? Proszę tylko nie Moda na sukces! Aha... M jak miłość... Macie coś jeszcze?

Gmoch: He,he,he, ja bym pornola obejrzał!

Szpakowski: Aha... więc zapraszamy na reklamy, a po nich tani niemiecki pornol. Żegnamy państwa...

Rasiak, Gmoch, Borek, Szaranowicz, Iwanow, Ryczel, Lach i Babiarz chórem: ...słabsi komentatorzy...

Szpakowski: ...i wasz ulubiony Daruś. Dobrej nocy.

Epilog:

Szpakowski: Ach... jak przyjemnie, już poszli. Ułożę się na fotelach, aż mnie Komor przegoni.

Chwila ciszy.

Szpakowski: Ale kogo to obchodzi?

Ponownie chwila ciszy.

Szpakowski: Mnie!

5 sekund później:

Szpakowski: I znów mówię do siebie...

Nasze strony
Przyjaciele