Nonźródła:Włatcy móch: Wjoha wjelkopolska

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Widok z daleka na szkołę podstawową im. batalionu Zośka. Po chwili kamera przenosi się do wnętrza sali klasy II b.

Pani Frał
Dzieci, w przyszłym tygodniu pojedziemy na wycieczkę.

Klasa II b
Hurra!

Pani Frał
Nie przerywać mi, degeneruchy jedne, Wy! Anusiak, Maślana, Konieczko i Czesław, za drzwi!

Anusiak, Maślana i Konieczko
Ale...

Pani Frał
ZA DRZWI!

Maślana
Nie wyrzuci nas pani. Sami wychodzimy!

Chłopcy wychodzą.

Pani Frał
Dobrze. A więc, pojedziemy na wycieczkę, aby zobaczyć, jak wygląda wieś wielkopolska.

Dzwoni dzwonek na przerwę. Widok przenosi się do pewnego domu. Dzwoni telefon, odbiera wysoki chłopak z długimi włosami.

Wysoki chłopak
...tak jest... ...oczywiście... ...zapłacić może pani już na miejscu... ...do widzenia.

Chłopak odwraca się i wychodzi z pomieszczenia, potykając się o próg. Słychać odgłos tłuczonego szkła.

Matka wysokiego chłopaka
DAAAMIAAAN!!!

Lekcja hój wje ktura
Wjoha wjelkopolska

„DAAAMIAAAN”, zwany dalej D@mim, mamrocze sobie coś pod nosem. Mimo uśmieszku na twarzy wygląda na wściekłego. Nadjeżdża autobus, z którego wysiada klasa II b.

D@mi
Szlaban? Za jakieś potłuczone talerze? A co mnie obchodzą jakieś talerze? Ale to głupie :)

Pani Frał
Dzieci! Wysiadamy! Nie dźgaj go tym cyrklem! Co ty robisz? Nie ciągnij jej za kucyki! Przestań biegać wokół autokaru!

D@mi
To ja może zacznę was oprowadzać :)

D@mi rusza, klasa II b za nim. Wszyscy ruszają za nim. Konieczko coś liczy.

Pani Frał
Konieczko! Czemu nie słuchasz pana Damiana?

Konieczko
Liczę prawdopodobieństwo tego, że pan Damian cierpi na dziecięce porażenie mózgowe.

D@mi
Po co Ci to wiedzieć? :)

Konieczko
Wynik wynosi 98,6813%.

D@mi
Pytałem, po co Ci to wiedzieć, a nie o wynik :)

Pani Frał
Tak... to może idźmy dalej.

D@mi
Pokaż mi to :)

D@mi wyrywa Konieczce notatkę i czyta kulfoniaste litery układające się w napis „PAN DAMIAN S WJOHY WJELOPOLSKIJ ĆERPI NA DZIECIENCE PORARZENIE MUSGOWE”.

D@mi
Jakie błędy... :) Chłopcze, kto Cię uczył ortografii? :)

Konieczko pokazuje palcem na panią Frał. Anusiak, Maślana i Czesio za nim.

Pani Frał
Konieczko! Nie wiesz, że to nieładnie pokazywać palcem na innych? PAŁA!

D@mi
Kto panią dopuścił do wykonywania tego zawodu? :)

Pani Frał
W mojej karierze pedagogicznej nie było do tej pory żadnych porażek. Dopóki nie trafiłam na takich degeneruchów, jak wy!

D@mi
Pani nie umie słuchać ze zrozumieniem? :)

Pani Frał
Proszę, idźmy już dalej.

D@mi
Nie będę współpracował z ludźmi, którzy nie rozumieją języka polskiego :) Proszę wrócić do autokaru :)

Anusiak, Maślana, Konieczko i Czesio
Za drzwi!

Pani Frał, chcąc nie chcąc, wraca do autokaru.

Maślana
No, to starej torby się pozbyliśmy. Dobra robota, Konieczko. Teraz jeszcze ten koleś.

Kamera przenosi się do autokaru. Kierowca – metalowiec czyta poradnik „jak zabić i zjeść kota” i nuci paganmetalową piosenkę. Pani Frał wchodzi do autokaru i zajmuje miejsce. Następuje chwila milczenia, którą przerywa kierowca – metalowiec.

Kierowca – metalowiec
Czy pani jest dziewicą?

Pani Frał
Po co panu wiedzieć takie rzeczy?

Kierowca – metalowiec
Na gwałt mi dziewica potrzebna. Czy pani jest dziewicą?

Pani Frał
Jestem, ale czemu pan potrzebuje akurat dziewicy?

Kamera przenosi się z powrotem do wycieczki.

Andżelika
Mister Damian, tam something się pali.

D@mi
Że co proszę? :) Powtórz po polsku, bo nic nie rozumiem :)

Zajkowski
Ona chciała powiedzieć, że tam...

D@mi
Ją pytam, a nie Ciebie :)

Andżelika
Mister Damian, pan doesn't know angielski?

W międzyczasie Czesio i Anusiak związują sznurówki Andżelice i Zajkowskiemu.

D@mi
Mów po polsku, nie rozumiem :)

Andżelika
Jak można don't know angielski? That wiocha is zacofana! Chodź, Zajkoś, poczekamy w autokarze.

Andżelika i Zajkoś próbują iść, ale się przewracją. Klasa w śmiech.

D@mi
Związaliście sobie sznurówki? :) Po co? :) To głupie :)

Andżelika
But... to nie my...

D@mi
Rozplączcie sobie te sznurówki i dogońcie nas :) Cała reszta idzie za mną :)

D@mi nagle zauważa pożar.

D@mi
O, ale fajnie, upieczemy kiełbaski :)

Wycieczka idzie dalej. D@mi zauważa Czesia.

D@mi
Chłopcze, czy Ty się dobrze czujesz? :)

Czesio nie reaguje. Maślana go szturcha.

Maślana
Czesiu, ten brzydki do Ciebie mówi.

Czesio
Dzieeeń dooobryyy, nazywam się Czesio i chodzę do klasy drugiej be.

D@mi
Pytałem o co innego :)

Czesio
Aha. (po chwili) A o co?

D@mi
Czy Ty się dobrze czujesz? :)

Czesio
Dobrze. Mój wacek też się dobrze czuje.

D@mi
Wacek? :)

Czesio
Wacek.

D@mi
Co to jest wacek? :)

Czesio
No wacek! A Andżelika nie ma wacka.

D@mi
Nie rozumiem... :)

Czesio
A czy pan ma wacka?

D@mi
Wacka? :)

Czesio
No przecież mówię, że wacka.

D@mi
Powiedz mi, co to wacek :)

Czesio
Mówię, że wacek! O, a może Czesio ma pokazać wacka?

D@mi
Możesz pokazać :)

Czesio zdejmuje spodnie i wskazuje na... no, na wacka.

Czesio
To jest wacek.

D@mi
Eee... :) (nie wie, co powiedzieć) No przecież każdy chłopiec ma, eee... wacka, nie wiedziałeś? :)

Czesio
O, pan ma wacka! Pan pokaże!

D@mi
Chłopcze, nie zmieniaj tematu, dobrze? :) Wasza wychowawczyni Was tego nie uczyła? :)

Czesio
Facetka? Nie, ona tylko się wydziera i wstawia nam pały.

D@mi
Ale to głupie :)

Przez chwilę w milczeniu idą dalej. W pewnym momencie D@mi się zatrzymuje i zaczyna opowiadać.

D@mi
To jest dom :) Tu mieszkają ludzie :) Tam jest drugi dom :) Tam też mieszkają ludzie :)

Czesio zgłasza się.

D@mi
Co chciałeś, Czesiu? :)

Czesio
Pokaże pan w końcu wacka?

Anusiak, Maślana i Konieczko w śmiech.

D@mi
A po co? :)

Czesio (oburzony)
Miał pan pokazać!

D@mi
Pytam, po co miałbym to zrobić :) To głupie i bez sensu :)

Czesio
Obiecał pan!

D@mi
Kiedy? :)

Czesio
Na bluzce!

D@mi
Na bluzce? :)

Retrospekcja. D@mi wraz z klasą II b idą w milczeniu. Anusiak przykleja D@miemu z tyłu bluzki kartkę z napisem „OBJECÓJEM RZE POKARZEM WACKA CZESIOWI. PAN DAMJAN.” Koniec retrospekcji.

Czesio
Na bluzce, z tyłu!

D@mi
Co Ty wygadujesz? :) Bluzka nie jest umieszczona w czasie :) Nie mogłem obiecać na bluzce :)

Anusiak
Ale <wciąg> pan naprawdę obiecał na bluzce! <wciąg> Pan zdejmie bluzkę <wciąg> i zobaczy! <wciąg>

Czesio
Będzie buba!

D@mi zdejmuje bluzkę i czyta bazgroły chłopców. Anusiak w tym czasie zdejmuje mu spodnie i majtki. Klasa w śmiech.

Anusiak
Obietnica <wciąg> to obietnica, co nie?

D@mi (zażenowany)
No, to już widzieliście, starczy :) (podciąga majtki i spodnie i zakłada z powrotem bluzkę) Idziemy dalej :)

Idą dalej. Czesio znowu odzywa się do D@miego.

Czesio
Proszę pana!

D@mi
Co znowu? :) Już widziałeś wacka :)

Czesio
Maślana powiedział, że pan jest brzydki, a ja myślę, że ma pan tylko małego wacka. Musi pan go dotknąć, to się zrobi duży.

D@mi
Który to Maślana? :)

Anusiak, Maślana i Konieczko wskazują na Zajkowskiego. Czesio, Zajkowski i Andżelika na Maślanę. D@mi wierzy jednak tej pierwszej trójce.

D@mi
Co Ty sobie myślałeś? :)

Zajkowski
Ale ja jestem Zajkowski...

D@mi
Pytam, co sobie myślałeś, a nie, czy jesteś Zajkowski :) Ciebie też pani Frał nie nauczyła słuchać ze zrozumieniem? :)

Zajkowski
Ale...

Anusiak
Zajkowski! <wciąg> Odpowiadaj na pytania <wciąg> pana Damiana, a jak <wciąg> nie, to dostaniesz po ryju!

Zajkowski
Anusiak, nie, nie, ja nie chcę...

D@mi zauważa Czesia ciągnącego Andżelikę za włosy.

D@mi
Czesiu, co Ty robisz? :)

Czesio
Bo ona nie ma wacka!

D@mi
Dobrze, zostawmy to... :) Dzieci, tu widzicie kościół :)

Czesio
Alleluja!

D@mi
Jaki miałeś cel w tym, aby to powiedzieć? :)

Czesio
Bo ja chcę śpiewać gorzkie żale. Alleluja!

D@mi
Gorzkie żale? :)

Czesio
No gorzkie żale!

D@mi
Nie rozumiem :)

Maślana
Proszę pana, jemu chodzi o stare pieśni kościelne.

D@mi
Aha... :) Dobrze :) Idziemy dalej :)

Czesio
Czesio chce do kościoła!

D@mi
Czesiu, przyjdziesz do kościoła, jak będzie czas wolny :)

Czesio
Czesio chce teraz do kościoła!

D@mi
No dobrze, idź :)

Czesio idzie do kościoła.

D@mi
Ktoś wie, czemu on ma zieloną skórę i wystający mózg? :)

Maślana
On jest zombie.

D@mi
Jej, ale to głupie :)

Po chwili Czesio wraca. Wycieczka idzie dalej.

D@mi
A to jest mój dom :)

Chwilę później. D@mi ogląda Johhny'ego Bravo w telewizji, a klasa II b demoluje mu dom.

Johnny Bravo
Lubię placki.

D@mi
Johnatanie, co chciałeś osiągnąć, gdy to mówiłeś? :) Jej, ale to zdanie było głupie :)

Pochodzi Maślana.

Maślana
Proszę pana, to ognisko ciągle się pali, możemy wziąć kiełbaski i je upiec?

D@mi
Tak, chodźmy :) Będzie fajnie :)

Parę minut później. Wszyscy siedzą przy ognisku i pieką kiełbaski. Konieczko rozmawia z kierowcą – metalowcem.

Konieczko
Z moich obliczeń wynika, że w autokarze jest cieplej, niż na świeżym powietrzu przy rozpalonym ognisku. Mógł pan siedzieć w pojeździe.

Kierowca – metalowiec
Tu płonie zgwałcona dziewica, wasza wychowawczyni! Ave Satan!

Konieczko podrywa się i biegnie do kolegów.

Konieczko
Ch-chłopaki, to ognisko jest z facetki!

Napisy końcowe.

Pół godziny później. Kamera przenosi się do domu higienistki, która ogląda wiadomości wieczorne.

Reporterka
W dniu dzisiejszym w miejscowości Głodno w Wielkopolsce doszło do wstrząsającej zbrodni. Kierowca – M., kierowca autokaru, zgwałcił i spalił na stosie Zofię F., facetkę, wychowawczynię klasy II b. Doszło do tego, kiedy za niewłaściwe zachowanie na wycieczce facetka została odesłana do autokaru przez przewodnika Damiana L. Na ofiarę czekał już Kierowca – M. Kierowcy – M. zostaną postawione zarzuty gwałtu i zabójstwa, za co grozi dożywocie, a Damianowi L. – współudziału w zabójstwie.

D@mi (wyprowadzany z domu w kajdankach)
Mam iść do więzienia? :) Ale to głupie :)

Dalsze napisy końcowe.

Nasze strony
Przyjaciele