NonNews:Łukasz Kruczek: Miejsca są najważniejsze!

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

18 stycznia 2009

W ten weekend polscy skoczkowie narciarscy spisali się nieźle w Pucharze Świata który odbył się w Zakopanem. Punktowało siedmiu naszych w pierwszym i czterech w drugim. Rewelacyjnie? Ano... nie do końca...

Najsamprzód należy zwrócić uwagę na fakt, iż do Zakopanego nie przyjechała większość dobrych i przeciętnych skoczków. Więc, de facto, miejsca nie odzwierciedlają prawdziwej formy naszych. Ponadto... do sobotniego konkursu nie awansowali z kwalifikacji Tomasz Pochwała i Marcin Bachleda... A odpadało raptem 9, w tym Kazachowie i Ukraińcy.

Jednak, jakby przecząc oczywistym faktom, euforię wykazywał trener naszych – Łukasz Kruczek. Przeprowadziliśmy z nim wywiad.


Bartosz Heller: Witam Cię, Łukaszu.
Łukasz Kruczek: Dzień dobry państwu.
B.H.: Jak ocenisz występy naszych w ten weekend?
Łukasz Kruczek: Były po prostu rewelacyjne. Cały sztab i PZN są zachwyceni. Jesteśmy w szoku, ale widać, że coś poszło do przodu. Chcielibyśmy utrzymać średnią 5-6 zawodników w „trzydziestce”.
B.H.: Ale nasz obecny limit skoczków wynosi 4 i niewiele brakuje, aby spadł do 3.
Łukasz Kruczek: To nie będzie już wkrótce stanowić problemu.
B.H.: Wracając do naszych, zrobiliśmy symulację... Gdyby wystartowali wszyscy skaczący w TCS-ie czy na Kulm, to zakłądając że będą skakać na swoim poziomie, do konkursu głównego weszłoby tylko 3-4 naszych w piątek i 2-3 w sobotę, a w finałowej serii byliby tylko Adam Małysz i Kamil Stoch, a w piątek także Rafał Śliż.
Łukasz Kruczek: To tylko rozważania i spekulacje. Miejsca są najważniejsze i to one pokazują formę skoczków. No niech pan zobaczy, w piątek dwóch w piętnastce, w sobotę również dwóch w piętnastce...
B.H.: W piątek mieliśmy trójkę w piętnastce. 13 był Śliż.
Łukasz Kruczek: Kto?
B.H.: No, Rafał Śliż.
Łukasz Kruczek: Ah... No ale Rafał nie jest w kadrze, więc nie bierzemy go pod uwagę przy ustalaniu składu. Nawet gdyby wygrał. Być może jeszcze pozwolimy mu skoczyć w „Kontynentalu” czy FIS Cup-ie.
B.H.: Rozumiem. Dziękuję za rozmowę.
Łukasz Kruczek: Proszę bardzo.
B.H.: Oddaję głos Maciejowi Kurzajewskiemu.

Reasumując, można by rzec „optymizm przede wszystkim!”. A może zwykłe zadufanie w sobie albo głupota? Czas pokaże...

[edytuj] Źródło

  • TVP1, 18 stycznia 2009.
Nasze strony
Przyjaciele