NonNews:Łukasz Kruczek: Wyniki Śliża mnie nie obchodzą!

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

9 lutego 2009

Wczoraj na skoczni w Willingen miał miejsce konkurs w którym Adam Małysz był gorszy od kolegi z kadry, Rafała Śliża. Nasz Mistrz był 27, a Rafał 18. Postanowiliśmy porozmawiać na ten temat z Łukaszem Kruczkiem.


Sebastian Parfjanowicz: Dzień dobry, panie trenerze!
Łukasz Kruczek: Witam wszystkich.
S.P.: Co pan powie o występie Adama Małysza?
Łukasz Kruczek: Adam oddał przyzwoite skoki. Kibice mówili, że w drugim skoczył gorzej od Ukraińca, Oleksandra Łazarowicza, ale to nieprawda, bo skoczył tyle samo. Nie było więc tak źle. A cztery punkty za 27 miejsce zawsze przydadzą się w klasyfikacji generalnej. Ogólnie jestem zadowolony.
S.P.: A co pan powie o występie pozostałych naszych skoczków?
Łukasz Kruczek: No niestety Kamil i Stefek mieli fatalne warunki, więc nie winię ich za to, że oddali słabe skoki. To była wina warunków i źle przygotowanej skoczni.
S.P.: Zapomniał pan o Rafale Śliżu.
Łukasz Kruczek: Nie zapomniałem. Nie wspomniałem o nim, albowiem wciąż nie traktujemy go jako skoczka, który może pojechać do Liberca na mistrzostwa. Wzięliśmy go tutaj jako zapchajdziurę, gdyż reszta naszych dobrych skoczków zdobywała w Zakopanem punkty do rankingu Pucharu Kontynentalnego, więc z braku laku wzięliśmy Śliża. Krótko: Wyniki Śliża mnie nie obchodzą!
S.P.: Ale Śliż zajął dobre 18 miejsce, a w drugiej serii skoczył 135,5 metra.
Łukasz Kruczek: Miał dobre warunki, za dobre. Nawet Łazarowicz skoczył 124,5 metra, a przeskakiwanie Ukraińców o ponad 10 metrów powinno być normą dla naszych skoczków.
S.P.: Ale przed chwilą mówił pan, że jest zadowolony z tego, że Małysz skoczył tyle samo co Ukrainiec.
Łukasz Kruczek: Przepraszam...
(Łukasz Kruczek spuszcza głowę i pospiesznie odchodzi bez pożegnania)
S.P.: Tyle trener naszej kadry - Łukasz Kruczek.

[edytuj] Źródło

  • TVP1, 9 lutego 2009.
Nasze strony
Przyjaciele