NonNews:„Mam Talent!” umarł i reinkarnował się jako „Idol”

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

30 października 2010

O ile poprzednie edycje Mam Talent! pokazywało ciekawych ludzi pokazujących ciekawe rzeczy, wśród których wokaliści stanowili jakąś grupę, o tyle obecna edycja już całkowicie przekształciła się w Idola.

Na potwierdzenie powyższej hipotezy chciałbym zaznaczyć, iż w pierwszych dwóch półfinałach trzeciej edycji Mam Talent! w pierwszych trójkach było łącznie sześciu wokalistów/zespołów muzycznych i tak w finale, na 10 uczestników już mamy 3 wokalistki i jedno trio... Można odnieść wrażenie, że reszta występujących jest dziwnym tłem startującym w innej kategorii. Z drugiej strony, jak porównać wokalistów z Egipcjaninem kręcącym się w kółko w rytm arabskiej muzyki, bliźniakami skaczącymi na trampolinie, grupą studentów uprawiających parkour czy akrobatą toczącym się w kole po scenie?

Ciężko jednocześnie oskarżać jury o te decyzje, bo to widzowie wysyłali SMS-y, ale to jury sprawiło, że lwia część półfinałowej czterdziestki to wokaliści. Zasadnicze pytanie brzmi – czy w finale będzie 10 piosenkarzy? Czy zwyciężczynią będzie mała smutna dziewczynka śpiewająca smutne piosenki? O tym przekonamy się za parę tygodni.

Tak czy siak, idea programu gdzieś po drodze umarła.


[edytuj] Źródło

  • TVN, 30 października 2010.
Nasze strony
Przyjaciele