NonNews:Bronies znów powodują zamieszki

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
24 grudnia
Pinkamena Diane Pie

Bronies znów niszczą wszystko na swojej drodze i znów jest to wina Hasbro i The Hub

Czy szefostwom firmy Hasbro i stacji telewizyjnej The Hub mało było pamiętnej Masakry 29 września? Oto dwa tygodnie po zaanonsowaniu kolejnego opóźnienia emisji odcinka My Little Pony: Przyjaźń to magia, który zamiast w dzisiejszy wieczór, wyemitowany będzie dopiero 7 stycznia, znów trwają zamieszki powodowane przez rozwścieczonych Bronies.

Od dwóch tygodni na ulicach miast całego świata trwa społeczny niepokój. W USA płoną samochody i śmietniki, w Kanadzie na ulicach leżą niedźwiedzie z poukręcanymi karkami. Wszędzie palone są kukły szefów Hasbro i The Hub. Nawet policja pozostaje bezradna w walce z prowadzonymi przez furię i żądzę krwi Kucami.

Anonimowemu reporterowi Przedjutrza udało się przedostać na tereny objęte zamieszkami i obeznać z panującą tam sytuacją. Jak sam mówił, widział tam rzeczy na tyle okropne, że nawet najsilniejsze psychicznie osoby musiałyby skierować się do terapeuty. Udało mu się przeprowadzić kilka wywiadów z ofiarami, jak i sprawcami rozruchów. Oto kilka fragmentów:

Reporter: Niech mi pani wytłumaczy, co tu się dokładnie dzieje?
Ofiara: Oni... oni zabrali mojego syna! I zrobili go jednym z nich! On tam jest i wszystko niszczy! Co o nas ludzie powiedzą?!
Reporter: Dlaczego to wszystko robicie? Nie zdajecie sobie sprawy ilu ludziom wyrządzacie krzywdę?
Uczestnik zamieszek: Ja w zasadzie nie wiem, co się dzieje. Widzę, że jakieś typy z kucykami na koszulkach i śmiercią w oczach urządzają rozróbę, to się dołączam.
Reporter: A może pan wytłumaczy mi, czemu to robicie?
Brony: To przez tych zajCenzura2ch skCenzura2li, który znowu opóźniają pierCenzura2y odcinek! Jak tylko zobaczę któregoś z tych w dCenzura2 jCenzura2ch skCenzura2ynów, to nogi z dCenzura2 powyrywam i zawieszę na pierCenzura2ej choince!

Jak widać, te wywiady tłumaczą wiele. Jednak jeszcze więcej pytań pozostaje bez odpowiedzi. Czy szefowie obu marek znów ujdą z płazem? Czy może tym razem ulegną sankcjom ze strony państw objętych zamieszkami? Czy może padną ofiarą linczu ze strony rozwścieczonych Bronies? I czy wszystko znów ucichnie 7 stycznia, tak, jak 15 października? Na odpowiedzi możemy tylko czekać...

[edytuj] Źródła

Nasze strony
Przyjaciele