FANDOM


Dětský alkoholismus

Ale dzieciom nie dajemy, one i tak nie prowadzą

9 sierpnia 2018

Włodarze Pragi ogłosili, że w ramach walki ze smogiem zamierzają rozdawać obywatelom piwo.

Tak, piwo. Pomysł zasadza się na tym, że pracodawcy mają zachęcać swoich pracowników, aby zostali po pracy na wspólne piwerko, rzecz jasna refundowane ze skarbu państwa. Ponieważ Czesi to śmieszne ludziki poważny naród, żadnemu z pracowników nie przyjdzie do głowy wracać po piwie samochodem do domu i wybierze komunikację miejską. Niezbadany jednak pozostaje wpływ emisji do atmosfery dodatkowego dwutlenku węgla znajdującego się w piwie. Naukowcy badający tę sprawę utknęli w martwym punkcie.

Kandydat na prezydenta Warszawy Pragi, Patrik Jáký ogłosił już, że zamierza rozwinąć ten pomysł.

Piwo rozdawane przed wyborami to oczywista kiełbasa wyborcza! Ja, w przeciwieństwie do PO, po wyborach nadal zamierzam rozdawać piwo. Do tego zbuduję w dwie kadencje dwie linie metra, a pracownikom zapłacimy piwem!

Martwimy się nieco o jakość tych tuneli budowanych po piwie, ale skoro moskiewskie metro jeszcze się nie zapadło, to i to powinno wytrzymać…

Zobacz też edytuj

Źródło edytuj