NonNews:Demotywatory w służbie Korwina

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

20 sierpnia 2014

Janusz Korwin-Mikke nie dajcie się

Dokładnie taki obrazek wisi w domu każdego administratora demotywatorów

Stało się! Co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Portal Demotywatory.pl stał się oficjalną platformą propagandową Kongresu Nowej Prawicy i Janusza Korwina - Mikke. Nie ma co prawda deklaracji ze strony administratorów portalu, ale fakty mówią same za siebie. Dowody są niezbite

Korwindemot

Minusować! Ktoś znalazł analogię do Rafalali

Zwykło się mawiać, że Korwinizm jest jak różyczka, trzeba go przechorować w wieku dziecięcym. Tak samo jak aspiracje wielu polskich nastolatków, ażeby napisany przez nich demotywator trafił na stronę główną. Administracja demotywatorów wpadła na pomysł, żeby chwycić dwie sroki za ogon, tak więc każdy demotywator, wychwalający Janusza Korwina - Mikke z góry trafia na stronę główną.

Jak na razie nie udało się określić, jaką część administracji i moderatorów serwisu stanowią sympatycy lub członkowie KNP. Jedno jest pewne. Dla portalu pracuje całe mnóstwo pacynek, które w porę minusują demotywatora zawierającego jakąkolwiek krytykę członków Kongresu Nowej Prawicy. Schemat jest niezwykle prosty i stale się powtarza – kiedy tylko pod tego typu demotem pojawi się kilka ocen pozytywnych, wówczas pacynki przystępują do pracy, celem zminusowania, a następnie „automatycznego zarchiwizowania” demotywatora. Ów termin „automatycznej archiwizacji” stał się przyczyną wielu spekulacji, według których portal może być podłączony do generatora fałszywej tożsamości, minusującego, a następnie automatycznie odrzucającego demotywatory krytykujące członków Kongresu Nowej Prawicy.

Ze szczególną konsekwencją traktowane są dowcipy i ironia skierowana do idola demotywatorów. I tak, ze szczególnymi atakami ze strony generatora fałszywej tożsamości spotkali się autorzy następującego typu tekstów:

  • Konserwatysta – a policzkuje jak kobieta;
  • Korwinizm jest jak odra, świnka czy różyczka - Trzeba go przechorować w wieku dziecięcym i koniec. Potem każdy z tego wyrasta;

Jeśli demotywator obnaża brak wiedzy historycznej i absurdalność wywodów JKM-a, zostają wylane hektolitry polactwa w komentarzach. Liczba komentarzy hejtujących autora wzrasta wprost proporcjonalnie do merytoryczności krytyki. Bardzo bolesne okazują się wywody logiczne typu:

  • Korwin pozywa do sądu za „faszystę”, a sam policzkuje, za co również można by do sądu pozwać jego;
  • Korwin policzkuje za „oszołoma”, a sam również obraża nazywając „gnidą”;
  • Korwin mówi, policzkuje, bo mu tak honor nakazuje;
  • W imię honoru Korwin obraża kogoś, kogo wcześniej spoliczkował za obrażanie;

A uwzględniając, że:

  • Honor wymaga przyznania się do własnej winy

Wychodzi na to, że:

  • Honor Korwina jest paradoksem

Każde udostępnienie obrazka z tego typu rozumowaniem skutkuje zmasowanym atakiem,polegającym na wyzwaniu od lewaków, pederastów, socjalistów, starych komuchów, przedszkolaków i tym podobnych.

Kwestią bardzo często poruszaną przez demotywatorową opozycję jest niesamowita fascynacja Janusza Korwina - Mikke osobą Adolfa Hitlera. Sam Korwin, zgodnie ze swoim zwyczajem pozywa do sądu za porównania do wodza III Rzeszy. (nikogo jeszcze nie skazano). Obrazą w tym przypadku jest nie fakt, że Hitler odpowiada za ludobójstwo, tylko, że był socjalistą. Sprytni lewacy trzeźwo myślący użytkownicy, przypominają o prywatnych firmach współpracujących z Hitlerem, takich jak Hugo Boss, Volkswagen, Bayer i wielu innych, jednak prokorwinowska większość nadal uparcie twierdzi, że Hitler był lewakiem. Mimo nienawiści do Hitlera, Korwin kwestionuje jego wiedzę o obozach koncentracyjnych i holokauście.

Podsumowując nasz materiał, udało nam się ustalić następujące wnioski:

  • Można złamać wszystkie punkty serwisu demotywatory.pl, jeśli jednak demotywator będzie aktem pochwały Korwina, wówczas użytkownik nie tylko nie dostanie bana, ale również jego dzieło od razu trafi na stronę główną;
  • Administrator, który nie wrzuci na stronę główną demotywatora chwalącego Korwina, straci posadę.

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak dalej potoczy się sytuacja na portalu Demotywatory.pl, wygląda na to, że portal chyli się ku upadkowi. Trudno też prorokować, czy ktokolwiek podejmie się próby ratowania pogrążającego się w kompromitacjach portalu.

[edytuj] Źródło

  • 20 sierpnia 2014.
Nasze strony
Przyjaciele