FANDOM


Przenosimy się na nonsa.pl!

Po ponad trzynastu latach na serwerach Wikii, otrzymaliśmy niespodziewaną wiadomość – Wikia/Fandom zdecydowała o całkowitym usunięciu Nonsensopedii.
Czas na wyniesienie się stąd mamy do 21 kwietnia. Tego dnia strona nonsensopedia.wikia.com przestanie działać. Administracji nie zostało w takiej sytuacji zbyt wiele opcji. Doszliśmy do wniosku, że jedynym sensownym wyjściem jest przeniesienie się na nowy, niezależny hosting.

Ten artykuł znajdziesz na nowej Nonsensopedii tutaj.
Przenosimy się na nonsa.pl!

Po ponad trzynastu latach na serwerach Wikii, otrzymaliśmy niespodziewaną wiadomość – Wikia/Fandom zdecydowała o całkowitym usunięciu Nonsensopedii.
Czas na wyniesienie się stąd mamy do 21 kwietnia. Tego dnia strona nonsensopedia.wikia.com przestanie działać. Administracji nie zostało w takiej sytuacji zbyt wiele opcji. Doszliśmy do wniosku, że jedynym sensownym wyjściem jest przeniesienie się na nowy, niezależny hosting.
Ten artykuł znajdziesz na nowej Nonsensopedii tutaj.


80 ze słoniny

Mokry sen niejednego Rosjanina

8 listopada 2018

W rosyjskim Krasnojarsku odbył się festiwal, podczas którego świętowano powstanie jednej z dzielnic miasta. Mieszkańcy obchodzili lokalne święto tak, jak umieli najlepiej, gdy nie mogą po prostu postawić wódki na stół.

– Stwierdziliśmy, że skoro z różnych względów postawienie osiemdziesięciu skrzynek wódki mogłoby nie przejść nawet u nas, podeszliśmy do tematu inaczej – wyjaśnia jeden z miejskich rajców. – Zaprosiliśmy więc mieszkańców na darmową zagrychę. Wódkę przecież każdy ma w domu. A i sama słonina to drugi po wódce najefektywniejszy sposób na syberyjskie mrozy.

Mieszkańcy Krasnojarska byli zachwyceni tą niecodzienną instalacją użytkowo-artystyczną. – Samyje krasiwyje, proszę pana szanownego. Co prawda jakbyśmy się uparli z Miszą i Saszą, to byśmy to zeżarli przy jednej posiadówie, ale przecież liczy się fakt – stwierdza jeden z zapytanych przez nas mieszkańców.

Miejscowy magistrat cieszy się szczęściem mieszkańców, choć wskazuje na kilka drobnych problemów przy tworzeniu niecodziennej rzeźby.

– Mieliśmy niestety pewien incydent podczas tworzenia rzeźby – tłumaczy przedstawiciel urzędu miasta. – W wieczór tuż przed świętem dwóch pracowników nie oparło się pokusie i zjadło część przygotowanej słoniny. Trzydzieści kilo słoniny to co prawda niedużo, ale mamy nadzieję, że nasza myśl artystyczno-żywieniowa skłoni turystów do odwiedzenia naszego miasta, które – jak każde radzieckie blokowisko – słynie z dobrej architektury i radosnych mieszkańców.

Jeśli się skusiliście na kawałek kanapki ze słoniną, mamy złą informację – wszystko rozeszło się szybciej niż karpie w Lidlu.

Źródło edytuj