NonNews:Justin Bieber przygotowuje się do przejęcia władzy nad światem

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Bieberwtapecie

Piękny i młody... Tzn. piękna i młoda.

31 października 2010

Justin Bieber, znany bożyszcze nastolatek, postanowił przejąć władzę nad światem. Wbrew pozorom Justin wcale nie ma zamiaru związać się z masonerią, lecz działać na własną rękę, do czego już rozpoczął przygotowania.

– Chyba mam dość sporą władzę, tak mi się wydaje. – twierdzi Bieber (a właściwie nie twierdzi, tylko tak mu się wydaje, do czego sam się przyznał). Wśród internetów, a zwłaszcza internautek pewnego gatunku zapanowało poruszenie, które ostatni raz mogliśmy obserwować przy okazji śmierci Justina. Wśród komentarzy pojawiają się głosy oburzenia, zdziwienia jak i te bliżej nieokreślone: – Ale o so chozi?

Okazało się, że Bieber opublikował swój manifest polityczny w magazynie „Star Todateen”. Sam tekst nie przykuł uwagi opinii publicznej, lecz nie można tego samego powiedzieć o okładce gazety zawierającej zdjęcie nowego władcy. Zgodnie ze zwyczajem powstałym na Wschodzie (Związek Radziecki), a nadal kultywowanym na Dalekim Wschodzie (Korea Północna) owa fotografia będzie musiała wisieć już nie tylko na ścianie pokoju każdej nastolatki, ale również każdego urzędu państwowego. Bardzo interesujące jest to, iż Justin postanowił pokazać się poddanym w nowych szatach, a konkretnie tapecie. – Myślę że to photoshop i tyle.! Justin nic o tym nie wie.! – twierdzi jedna z fanek o wyglądzie Biebera.

– Jeśli się ją ma, trzeba ją wykorzystywać do dobrych celów. – mówi Justin o władzy, która, jak wiadomo, obok seksu i pieniędzy jest największą wartością w życiu statystycznego człowieka na Ziemi.

– U nas się Justina Biebera nie słucha, dlatego też naród koreański nie stał się jeszcze ofiarą podprogowego przekazu zamieszczonego w nagraniach piosenek, a nakłaniającego do bezgranicznego oddania się temu burżujowi. – twierdzi Kim Dzong Il, wybrany w demokratycznych wyborach władca państwa pełnego wolności i dobrobytu. Z powodu popularności Biebera w Korei Południowej doszło na granicy tych państw do incydentu, w którym fani młodego artysty próbowali wywołać wojnę nuklearną, po której zakończeniu na gruzach świata miał stanąć Justin.

[edytuj] Źródła

Nasze strony
Przyjaciele