FANDOM


A1 w Swarozynie kierunek Lodz

Idealne miejsce na ustawkę

8 listopada 2018

Kwiat polskiej inteligencji, siedemdziesięcioro kibiców Wisły Płock zaatakowało grupę policjantów, bo myśleli że to fani innego klubu. Do starcia doszło na autostradzie A1.

Według naszych ustaleń, autokar z wysoko wykształconymi kibicami Wisły zatrzymał się na MOP-ie w okolicy Łodzi w eskorcie policji. Płocczanie zmęczeni podróżą wysiedli z autobusu by rozprostować nogi. Po drugiej stronie autostrady dojrzeli grupę policjantów oraz kilka osób po cywilnemu (jak się później okazało, również policjantów). Z niewyjaśnionych przyczyn kibice Wisły zaczęli szturmować cztery pasy autostrady, w ruch poszła broń miotana (kamienie).

Zapytaliśmy jednego z obecnych tam kibiców, czemu postanowili przebić się przez ruchliwą autostradę.

Nas nie interesuje, naczy się, chodzi o to, że yyyyy… Bo policja wogle jest na autostradzie, a oni będą wogle yyyyy… Eeeeech. Później będą rozkminiali wogle kto co był i zresztą… Nie interesuje nas.

Ciężko wydedukować coś sensownego z powyższej wypowiedzi, ale zgromadzony przez redakcję Przedjutrza sztab ekspertów (między innymi wybitni specjaliści w dziedzinie języków prymitywnych plemion) doszedł do wniosku, że kibice Wisły myśleli, że policjanci po cywilnemu to kibice innej drużyny. Inny zespół naukowców bada teraz potencjalne związki przyczynowo-skutkowe, jakie mogły zajść w umysłach kiboli.

Błyskotliwym intelektem wykazali się też dzielni policjanci, którzy mało co nie zaczęli pałować swoich kolegów po cywilnemu.

Źródło edytuj