FANDOM


27 sierpnia 2018

W Egipcie doszło do kryzysu politycznego. Ministerstwo Energii odcięło prąd Ministerstwu Wody. W rewanżu Ministerstwo Wody odcięło wodę Ministerstwu Energii. Do konfliktu włączają się kolejne ministerstwa.

Nie wiadomo do końca, o co mogło pójść. Według prezydenta Abd al-Fattah as-Sisiego, kryzys wybuchł po odkryciu błędów w fakturach za produkcję prądu w Wysokiej Tamie z Asuanu. Ministerstwo Energii uważa, że skoro energię produkuje się z wody, to zaległości miało spłacić Ministerstwo Wody. Druga strona uważa jednak, że wszystkie elektrownie należą do Ministerstwa Energii. Obie strony przerzucają się odpowiedzialnością.

Rzecznik Ministerstwa Energii powiedział dla BBC, że co prawda im się nie przelewa, ale wodę kupią z sąsiedniej Libii. Drugi urząd odparł, że wyprodukują sobie sami prąd.

Źródło edytuj