NonNews:Krzywa Rostowskiego jeszcze nie działa

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Rostowski wesoły

Budżet się wali?! Co mi pan redaktor do tej szmiry chcę wiedzieć...

Krzywa Rostowskiego

Krzywa Rostowskiego w praktyce

18 lipca 2013

Rząd zaapelował o pożyczkę pieniędzy, by domknąć budżet. Tak zwana „krzywa Rostowskiego” jeszcze nie działa. Za winnych obecnie uważa się obywateli, którzy nagle nie chcą nowych zdjęć, partię Małego Brata oraz kryzys w Unii. Jednakże nasz ekspert ekonomiczny uważa, że problem jest tymczasowy (według złych mediów ta tymczasowość potrwa do 70 lat) i że „krzywa Rostowskiego” jeszcze w sierpniu zacznie działać.

Dla tych, co na lekcjach wiedzy o społeczeństwie lub podstaw przedsiębiorczości woleli rysować penisy po zeszytach zamiast słuchać informujemy, że tzw. „krzywa Rostowskiego” jest stosunkiem wzrostu wpływów pieniędzy do budżetu po zwiększeniu wszelkich podatków. Za to odkrycie, które wspiera brytyjskie interesy w Polsce nasz budżet, Jacek Rostowski ma otrzymać w 2015 Nagrodę Jobla, z której 90% nagrody pójdzie na załatanie dziury budżetowej (ponad 0,000457%).

W różnych mediach pojawiły się komentarze do rewelacji ministra. Olga Tokarczuk wymyśliła wiersz, który zaczyna się od słów Rostowski i Tusk to nie czarodzieje, ale narodowe złodzieje. Wiarygodne media jednak nie uznają tych rewelacji, ponieważ problem dziury budżetowej i opóźnienia działania „krzywej Rostowskiego” zbiegły się z drugimi urodzinami zmarłej Madzi Waśniewskiej. Wiarygodne polskie nie zakłamane media jeszcze żyją aborcją kurzego zarodka na Ukrainie, więc temat dziury budżetowej został odłożony na parę miesięcy. Sam Minister Finansów uznał założenia (...) za bardzo optymistyczne. Dobrze, że przyznał się do małej porażki... Dopóki jesteśmy zieloną wyspą to nie mamy czego się martwić!

Rostowski smutny

Coś „krzywa Rostowskiego” jeszcze nie działa...

Na pocieszenie powiemy, że Minister Rostowski nie przewiduje wzrostu podatków. Owszem, urosną znowu mandaty, zwiększy się liczbę fotoradarów, spadną zasiłki, coś sprywatyzujemy za 2% rzeczywistej wartości, ale co to dla naszego geniusza gospodarczego! Przecież sikorka wyśpiewała, że premier zrobił dobrą robotę i wywalczył ponad 400 miliardów złotych od UE, a jak wiadomo, Vincent i Donald trzymają się zasady co dwie głowy to nie jedna.

[edytuj] Źródło

Nasze strony
Przyjaciele