NonNews:Media o filozofii gender

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Gender

Przyszłe pokolenie według wyznawców filozofii gender

12 stycznia 2014

Jednym filozofia gender kojarzy się z domem, gdzie babcia nie każe wnuczce nosić sukienek, a matka gotować. Córka może zamiast tego brać udział w ulicznych zamieszkach z pistoletem i chodzić po krzakach. Tata zaś nie bierze syna do pomocy przy remoncie, tylko pozwala mu bawić się lalkami i malować przed lustrem. Katolicy sądzą, że wyznawców gender powinno się spalić świętym ogniem, zakopać prochy i posypać solą, żeby nigdy się nie odrodzili i stacjonowali w Piekle po wsze czasy. Z kolei na frondzie popadają w histerię, że wierni odchodzą, zaczynają ubierać się na czarno i słuchać metalu, co wywodząc się z rodziny popołudniowych audycji Radia Maryja oznacza podążanie za Szatanem, zostanie czarną owcą i spędzanie Wigilii na ławce w parku.

– Gender jest przedstawiany jako zagrożenie dla rodziny i dzieci, seksualizacja, transseksualizacja, homoseksualizacja, a także pedofilia, masturbacja, ateizm, marksizm, Herod i wszystko, co katoprawicy strzeli do łba, a ślina na język przyniesie, a Episkopat Polski myli orientację płciową, identyfikację płciową i zboczenia z nauką gender, która nie neguje determinant biologicznych, ale wskazuje też inne, ważne uwarunkowania męskości i kobiecości, a przede wszystkim głosi konieczność eliminacji szkodliwych dla równości stereotypów – pisze na blogu polityk Joanna Senyszyn, dorzucając kilka mądrych słów pokroju stricte i de facto.
– Ta kobieta jest opętana! Trzeba odprawić egzorcyzmy, by gender nie zalęgło się w naszej katolickiej Polsce – komentują dziennikarze.
– Gadają tak tylko, aby znaleźć temat zastępczy dla pedofilii w waszym katolickim kraju! – oburzają się czytelnicy Onetu.

Jak widać, opcji jest tyle, co według gimnazjalisty rozwiązań dla układu równań. Jeszcze inni mówią, że to temat podobny do ustawy śmieciowej – przykrywa niedociągnięcia rządu, które i tak większości internautów nie obchodzą. Zresztą kłótnie o politykę były modne miesiąc temu, a lemingom i onetowym trollom znudziło się denerwowanie normalnych ludzi komentarzami wychwalającymi Tuska, a moderatorzy przestali przepuszczać pochwały dla kościoła, abp. Michalika i Kaczyńskiego.

– Przestańta tyle gadać, bo mnie już łeb boli – podsumowuje przeciętny Polak odpoczywający po świętowaniu weekendu.

I tym cytatem też kończymy tę wiadomość. Propagującym filozofię gender życzymy powodzenia w zmienianiu świata, a kościołowi mniej księży-pedofili i więcej polskich papieżów, którzy zbawią Watykan. Pozdrawiamy czytających newsa i niech nie zapomną, że jutro trzeba iść do szkoły.

[edytuj] Źródło

Nasze strony
Przyjaciele