NonNews:Piękna zima tej jesieni

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
13 października 2015
What A Wonderful Life-7699

Zdjęcie jednego z bałwanków zrobione wczoraj. Jak widać, tryska energią

Wybaczcie, źe ten news jest spóźniony. Po prostu nasz reporter odpowiedzialny za napisanie tego artykułu, opijał pierwszy śnieg tego roku. Był z tego powodu tak szczęśliwy, że wiadomość na ten temat pojawia się dopiero teraz, kiedy Twitter przestał być zalewany postami z hashtagiem #śnieg, a filmy na YouTube z nagrywanym śniegiem przestają nabijać pierdyliony wyświetleń.

Przechodząc do rzeczy, większość społeczności Nonsensopedii jest wspomnianym faktem zachwycona, oczywiście poza adminami. Oni niestety narzekają na zwiększoną ilość przeziębień, przez co zwiększa się ilość kretyńskich edycji, wandalizmów i prywat. Bałwanki natomiast są chyba najbardziej zadowolone. Dzięki temu mogą pierwszy raz od dawna wyjść na dwór. Drobna przerwa od ciężkiej pracy na OZ zdecydowanie dobrze im zrobi. Na osłodę dla nich, nie muszą banować ludzi z powodu Bo tak, bowiem teraz mogą banować z powodu Bo śnieg. Zaś drogowcy niestety znowu zostali zaskoczeni przez nagłą zimę, choć na razie nie na tyle, by musieli wygrzebywać pługi śnieżne.

Dzieci oczywiście są zachwycone z dwóch powodów. Tak wczesny atak zimy może zwiastować prawdziwą zimnicę, która sprawi że autobusy nie będą w stanie dojechać do szkoły, co będzie bez wątpienia skuteczną wymówką do wywinięcia się od kartkówki. No i oczywiście, zamiast tego, będzie można obrzucać dziewczyny śnieżkami i wrzucać kolegom kulkę śniegową za sweter. To nastraja optymistycznie, bowiem daje cień nadziei, że pokolenie przyklejone do smartfonów może mieć jeszcze resztki dzieciństwa.

Oczywiście najmniej zadowoleni są zakatarzeni pracownicy, który mimo trawiącego ich przeziębienia muszą jednak wstawać do pracy. Życzymy im powrotu do zdrowia. A wszystkim życzymy miłego dnia i jak najmniejszej ilości śniegu i wody w butach. Mordka

[edytuj] Źródło

Nasze strony
Przyjaciele