NonNews:Piosenka dla Tonia

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

12 lutego 2008

Na Puchar Kontynentalny do Iron Mountain w USA pojadą nasze etatowe nieloty: Robert Mateja, Rafał Śliż, Marcin Bachleda i Tonio Tajner. Występ tego ostatniego natchnął Grzegorza Turnau do napisania piosenki wychwalającej Tonia.


W Iron Mountain w Ameryce będziemy skakali.
Jedzie Tonio, z Toniem narty; co to będzie dalej?
Trzeba będzie wejść na skocznię i się odbić z progu,
A co dalej dziać się będzie zostaw Panu Bogu!
Panie Boże przed kompromitacją
Ratuj Tonia dyskwalifikacją!


Ref.
Tonio z Wisły dziś na skoczni hula!
Tonio z Wisły! Już się zbliża bula!
Tonio z Wisły! Już się echo niesie!
Tonio z Wisły! Twoja krew, prezesie!


W Iron Mountain dzień zawodów. Trzeba iść na skocznię.
Miękkie nogi, pełne gacie. Cóż nasz orzeł pocznie?
Już siedzi na belce, patrzy na Fijasa...
A publiczność dopinguje zdolnego synusia
Zawodniku drogi, cóż cię tu przywiało?
Czyżby tam w Japonii tobie było mało?


Ref.
Tonio z Wisły dziś nie zapunktuje,
Tonio z Wisły dwa skoki zepsuje.
Tonio z Wisły zrobił se wycieczkę.
Tonio z Wisły przyniesiony w teczce.


W Iron Mountain na rozbiegu nawet mało dmucha.
Wszyscy fani roześmiani od ucha do ucha.
Co ich rozbawiło? Spójrzcie na Fijasa.
On jest także pod wrażeniem Tonia wygibasa.
Tonio już w powietrzu; Robi show dla ludzi.
Tonio- akrobata! On ludzi nie znudzi!


Ref.
Tonio z Wisły radości nie skąpi!
Tonio z Wisły w rewii tez wystapi!
Tonio z Wisły nasz wieczny zdolniacha
Tonio z Wisły! Ha ha ha ha ha ha!


Ha ha ha ha ha ha!

[edytuj] Źródło

  • Superfakt, 12 lutego 2008.
Nasze strony
Przyjaciele