NonNews:Spotkanie Obamy i Putina podczas szczytu G20

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Barack Obama and Prime Minister Vladimir Putin

Zarówno Obama i Putin dogadywali się dopiero po drugiej godzinie, gdy Obama wypił czwarty kieliszek, a Putin czwartą półlitrówkę podczas śniadania

5 września 2016

Dwaj zupełnie inni ludzie. Jeden to lider państw zachodnich, drugi to lider obszaru byłego ZSRR. Jeden jest czarny, a drugi biały. Jeden w młodości palił blanty, a drugi akty współpracy z KGB gdy władzę objął Jelcyn. Wielkie zderzenie dwóch różnych ludzi – Baracka Obamy i Władimira Putina. Aby było zabawniej do spotkania doszło w Chinach, które walczą o bycie trzecim supermocarstwem.

Eksperci nie mieli wątpliwości – spotkanie nie mogło się zbyt udać, gdyż obaj panowie nie ufają sobie. Największy problem to oczywiście Syria, w której terroryści z ISIS wysadzają nie tylko zabytki, ale także żony i kochanki. Aby uspokoić ludzi, pseudomedia podały, że za kilka dni dojdzie do podpisania porozumienia. Według WikiLeaks (powołującego się na najpopularniejszy dziennik online w Kielcach), nikt przy zdrowych zmysłach nie podpisze porozumienia, gdyż wyścig zbrojeń rozwija gospodarkę obu mocarstw, które ucierpiały ostatnimi laty.

Drugą ważną kwestią była Ukraina. Tutaj do niczego nowego nie doszło, gdyż Obama zastanawiał się, gdzie leży ten kraj. Gdy Putin wyjaśnił, że to ta dziura pomiędzy krajem, który organizował szczyt NATO a pomiędzy Rosją, to Obama stwierdził, że to trzeba rozwiązać lokalnie, z sąsiadami Ukrainy. Obama wymienił tutaj Rosję, Polskę, Białoruś i Turkmenistan. Obama tylko zagroził, że sankcji nie zniesie dopóki będzie tam wojna.

Chcieliśmy zapytać się w Sejmie jaka jest tam opinia na temat rozmów Obamy z Putinem. Dostaliśmy tylko odpowiedź, że to skandal, że Polska nie należy do G20 i że interesy całej Europy reprezentuje Niemiec.

[edytuj] Źródła

Nasze strony
Przyjaciele