NonNews:Wołyń dzieli ludzi

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

26 września 2016

Wiemy doskonale, że tytuł ten jest tak samo oczywisty jak to, że Ziemia krąży wokół Słońca, politycy kradną, a światem rządzą Żydzi przebrani za Reptilian. Wołyń to bardzo drażliwy temat. Rzecz jasna jest jeszcze drażliwszy – mamy tu na myśli najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego. Cała Polska na bok odrzuciła ustawę antyaborcyjną i zaczęła dzielić się na dwa fronty – po jednej stanęli osoby, które w kulturalny sposób nie zgadzają się z decyzją jury (główną nagrodę dostał film o rodzinie Beksińskich – Ostatnia rodzina) jak i na drugą grupę, która ma w nosie wyniki jury i obejrzy oba filmy przy dużej dawce popcornu i Coca-Coli.

Sam film Wołyń zdobył bardzo dobre opinie u krytyków. Główny recenzant z Izraela uznał film za arcydzieło. Naczelny gej w polskim kinie – Tomasz Raczek – także ocenił film za majsterszyk. Fani, którzy już na Torrentach znaleźli film, także wychwalają reżyserię, scenariusz i aktorstwo.

Na festiwalu w Gdynii zdecydowano się nagrodzić Wołyń kilkoma statuetkami Złotego Lwa – za zdjęcia (dla Piotra Sobocińskiego), debiut aktorski (dla Michaliny Łabacz) i charakteryzację (dla Ewy Drobiec). Jednak główna nagroda trafiła do Ostatniej rodziny, Srebrny Lew przypadł filmowi Jestem mordercą, a pozakonkursowa nagroda trafiła do Wajdy. Prawicowe jednak jednak nie zgodziły się z decyzją jury. Po włączeniu trybu „Niesioł” główni recenzenci prawicowych portali wylali swoje żale. Oskarżono jury o antypolskie nastawienie, a głównego przewodniczącego nazwano prawnukiem Bandery.

Z drugiej strony wiele osób uważa, że film nawołujący do nienawiści pomiędzy Krainą Absurdów a Krainą Kompleksów jest dobry, ale zbyt kontrowersyjny i wybór filmu Jana Matuszyńskiego jest złotym środkiem. Dodatkowo zwolennicy wyboru jury pogratulowali jednej montażystce, której się palnęło, że kobieta ma prawo do własnego ciała.

Na szczęście redakcja Przedjutrze nie interesuje się problemami trzeciego świata. Jako polski odłam kirgiskiej gadzinówki Kyrgyz Tuusu zajmuje się poważniejszymi tematami. I przy okazji – chwała naszemu sponsorowi generalnemu Ałmazbekowi Atambajewowi!

A tak całkiem serio – to naprawdę żałosne, że film zamiast podzielić Polaków i Ukraińców podzielił samych Polaków…

[edytuj] Źródło

  • Smutna jak życie kraba Macrophthalmus japonicus polska rzeczywistość, 26 września 2016
Nasze strony
Przyjaciele