NonNews:Youtube Red: Najbardziej myląca nazwa roku

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

28 września 2015 Być może to nie jest oczywiste dla wszystkich, ale większość Linuksiarzy doskonale wie, że Google jest złe i dąży do sprawowania władzy nad światem. Google kupując firmę Boston Dynamics, specjalizującą się w budowie robotów o zastosowaniu wojskowym, wyraźnie podkreśla swoje dążenia, jednak to nie one są tematem dzisiejszego newsa.

YouTuba

Przecież logo Youtube jest czerwone, więc skąd to Red?

Ostatnimi czasy Google, sterując serwisem Youtube, ma ostatnio dwa najwyższe priorytety. Pierwszym i najważniejszym jest możliwe zirytowanie i ogłupienie jak największej ilości twórców i widzów. Drugim, równie istotnym, jest bezlitosne zarobienie jak największej ilości pieniędzy, którymi korporacja bardzo niechętnie się dzieli z twórcami. Póki co oba priorytety łączy doskonale. Szczytem geniuszu zła jest dodawanie reklam, które pod wpływem adblocka nie tylko nie chcą zniknąć, ale nawet dostają buffa, sprawiając, że magiczny przycisk pozwalający pominąć reklamę znika. Jest to największy sukces od czasu integracji Serwisu Youtube z Google Plus.

Teraz Korporacja chce podjąć kolejny krok w kierunku wyciągania pieniędzy i irytowania użytkowników. Śladem największego konkurenta serwisu Youtube, czyli Red Tube, zostaje wprowadzona płatna subskrybcja zwana Youtube Red. Ta myląca nazwa wyraźnie sugeruje odblokowanie treści pornograficznych, które są skrzętnie blokowane na serwisie. Jednak prawdziwym zastosowaniem dla subskrybcji kosztującej 10 dolarów jest zablokowanie reklam i udostępnienie nieznanej funkcji zwanej Google Play Music unlimited, której zastosowanie jest nieznane. Zagranie naprawdę równie chytre, co genialne. Jedno jest pewne, wielu napalonych nastolatków z pewnością wpadnie w pułapkę zastawioną przez Google.

Swoją drogą Google zawsze twierdziło, że ich motto to „Nie bądź złym”. Ostatnio jednak mam wrażenie, że z tego motto zniknęło bardzo istotne słówko „nie”.

[edytuj] Źródło

Nasze strony
Przyjaciele