NonNews:Zamiast Ukraińców będzie biurokracja

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Ukraińcy UPA

Ukraińcy pracujący w Polsce pamiętają o swoich korzeniach i chętnie prezentują swoje pochodzenie

30 sierpnia 2016

Prawo i Sprawiedliwość uchwaliło nowe zasady zatrudniania Ukraińców w Polsce. Od 1 stycznia 2017 roku wymagane będzie zezwolenie wydawane przez urzędy pracy. Jak wyjaśnił Jacek Piechota, obecna polityka polega na legalnym zatrudnianiu stu tysięcy Ukraińców, przy czym oni wszyscy zapraszają swoich znajomych i krewnych do Polski, by ci mogli pracować na czarno.

Nowe zasady mają za zadanie wyrzucać wszystkich, którzy domagają się więcej niż 11 złotych za godzinę (inaczej mówiąc – Ukrainiec ma zarabiać tyle, by nie zdechnąć z głodu w Polsce i żeby jeszcze mógł przekazać te 5 zł. za godzinę rodzinie spod Lwowa, by ci mogli skoczyć do tamtejszej klasy średniej). Urzędy pracy mają także przesiewać tych, co przyjechali tutaj głosić pogodzenie obu narodów po wpadce z Wołyniem.

Jak podkreślił Jacek Piechota, problem z nielegalnym zatrudnianiem Ukraińców ma zniknąć właśnie dzięki nowym przepisom. Przedsiębiorcy zaś zaczynają narzekać. Redakcja Przedjutrza odwiedziła lubelskiego biznesmena (dane do redakcji):

To skandal, co tam w Warszawie robią! U mnie nic nie chce pracować, choć zapewniam wysoką stawkę jak na Hrubielów – sześć złotych za godzinę! A Ukraińcy chcą pracować. Wysoka jak dla nich stawka, daję wikt w namiotach, jeszcze zapewniam ochronę w postaci „Rumcajsa”. A Polacy? Nie chcą, oni wolą robić dzieci i brać po 500 zł. za jednego bachora! A ja przedsiębiorca płacę ten cały CIT. Na szczęście dogadałem się z burmistrzem Adamem Śliwińskim i nie muszę płacić do 2066 roku VAT-u i akcyzy. Mam dzięki temu kasę na pensję dla Ukraińców. A jak ich nie będzie – nie będę miał towaru i nie sprzedam go. Firma padnie, a ja znowu zostanę z marnymi 30 milionami na koncie.

A co pozostaje nam, szarym obywatelom? Przede wszystkim dłuższe kolejki w UP. Zanim się zarejestrujemy, to będziemy musieli czekać 5 godzin, zanim minie kolejka składająca się z ONR–ów i uchodźców spod Donbasu.

Organizacja Plany Pracodawców przeprowadziła badania wśród firm zatrudniających Ukraińców. Wynika z nich, że 3/4 z nich ocenia swoją sytuację finansową za dobrą lub bardzo dobrą. Nie dziwi nas to, gdyż Ukrainiec zarabiający 6 złotych za godzinę czuje się jak zwycięzca piątki w Totolotku. Roszczeniowy Polak zazwyczaj chcę 9 złotych, na co wiele przedsiębiorstw nie może sobie pozwolić.

[edytuj] Źródła

Nasze strony
Przyjaciele