FANDOM


TraktatLizbonski

Długi jak Biblia i niezrozumiały jak pijacki bełkot – oto największe dzieło unijnego prawodawstwa

Wszystkie formy gramatyczne wyrazów „Wspólnot Europejskich” lub skrót „EWG” zastępuje się odpowiednią formą gramatyczną wyrazów „Unii Europejskiej”, z wyjątkiem artykułu 299 ustęp 6 litera c), który otrzymał oznaczenie artykuł 311a ustęp 5 litera c). Wszystkie formy gramatyczne przymiotnika „wspólnotowy” zastępuje się wyrazem „Unii”, z wyjątkiem artykułu 95, który otrzymał oznaczenie artykuł 94, ustęp 10, artykułu 164 litery b) i c), artykułu 170 akapit pierwszy, artykułu 171 oraz artykułu 174 ustęp 2 akapit drugi, w których to postanowieniach wszystkie formy gramatyczne przymiotnika „wspólnotowy” zastępuje się odpowiednią formą gramatyczną przymiotnika „unijny”. Zmian określonych w zdaniu poprzednim nie stosuje się do artykułu 13, który otrzymał oznaczenie artykuł 16e, artykułu 100 ustęp 2 oraz artykułu 299 ustęp 2 akapit czwarty, do których stosuje się zmiany szczegółowe określone, odpowiednio, w punktach 33), 87) i 287) litera d) niniejszego artykułu. W odniesieniu do artykułu 136 akapit pierwszy, wyżej wymienione zmiany stosuje się tylko do wyrazu „Wspólnota” (...)

Fragment art. 2, ust. 2 traktatu lizbońskiego[1]

Traktat lizboński (właśc. Konstytucja dla Europy nazwana dla niepoznaki traktatem) – oświecony dokument poczęty przez Radę Europejską, a zrodzony z Komisji Europejskiej. Największy zbiór mądrości spisany kiedykolwiek ręką ludzką (nie licząc Nonsensopedii oczywiście).

Na początku była Eurokonstytucja edytuj

Pewnego słonecznego dnia ktoś na górze wymyślił sobie, że fajnie byłoby troszkę powiększyć sobie koryto, żeby móc więcej kraść i stworzyć nowe stołki dla swoich krewnych i znajomych. Pomysł został szybko podłapany przez resztę kierownictwa burdelu i w błyskawicznym tempie (5 lat) powstał dokument, którego nie powstydziliby się najwięksi dyktatorzy tego świata – Eurokonstytucja.

Dość wspomnieć, że Eurokonstytucja była dłuższa, niż streszczenie wszystkich odcinków serialu Moda na Sukces i zapewne nikt nigdy jej nie przeczytał. Śmiałkom, którzy probowali, udało się wynotować z niej niektóre postanowienia:

  • Eurokonstytucja miała być wyższa nad wszelkie inne prawa, takie jak Konstytucja RP, Deklaracja Praw Człowieka czy dekalog.
  • Unia miała uzyskać osobowość prawną, czyli z potencjalnego zagrożenia demokracji stać się realnym zagrożeniem demokracji.
  • Miały zostać powołane nowe urzędy, m.in. Prezydent UE oraz Minister Spraw Zagranicznych UE, a prezydenci i ministrowie spraw zagranicznych w krajach członkowskich mieli przejść na emeryturę albo zająć się uprawą rzodkiewki.

Pierwiastek z Nicei a sprawa polska edytuj

Po opublikowaniu projektu Eurokonstytucji okazało się, że jest ona wyjątkowo niekorzystna dla Polski, gdyż zmienia system głosowania w Radzie UE z systemu nicejskiego na system podwójnej większości. Lechu latał wtedy do Brukseli, żeby wywalczyć zmianę podwójnej większości na system pierwiastkowy, ale dostał kopa w dupę i lizaka na pocieszenie, przez co stał się pośmiewiskiem mediów na następne tygodnie. Do dzisiaj nikt nie rozumie, o co chodzi z tymi systemami głosowania, ale utarło się mówić, że zostaliśmy wyruchani w dupę.

Przypisy