Ośrodek Badania Opinii Publicznej

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Lapp shelter-KOTA

Tak, według niektórych, wygląda główna siedziba Ośrodka

Według badań przeprowadzonych przez Ośrodek Badania Opinii Publicznej...

Wstęp do opowiedzenia absurdu w środku masowego przekazu

Ośrodek Badania Opinii Publicznej – prestiżowa i najbardziej znana w Polsce organizacja zajmująca się zbieraniem danych statystycznych w nieznanym celu. Ma wiele wspólnego z UFO, gdyż nigdy nikt go nie widział, ani nie został przez niego zbadany.

Ośrodek, mimo że wiele się o nim mówi, jak się okazuje, naprawdę już od wielu lat nie istnieje. Splajtował zaraz po utworzeniu, gdyż badał konkurencyjność stacji telewizyjnych w czasach gdy telewizja w Polsce nie była konkurencyjna. Wywlekanie po latach tej nieistniejącej już instytucji zaczęło się gdy niezbyt wprawny w retoryce polityk podczas debaty, przed wyborami na wójta na jakimś zapomnianym przez Boga zadupiu, nie mając porządnych argumentów, powołał się na Ośrodek. Mówił, że organizacja odwiedziła już wszystkich tam zebranych i wydał oficjalne wyniki, mówiące o tym, że to tak naprawdę on jest najlepszym według nich kandydatem. Nikt wtedy nie próbował tego podważać, gdyż każdy z osobna myślał, że to tylko jego dom ominęli ankieterzy. Mało znany polityk nie wygrał wyborów, ale niedługo potem nikomu nieznany wystartował wyborach na prezydenta RP i stosując ten sam chwyt, zgarnął niebywałe drugie miejsce.

Obecnie istnieje także wiele innych, pomniejszych hipotez na istnienie, bądź nie istnienie Ośrodku. Jedna – jak najbardziej błędna – mówi, że Ośrodek znajduje się w melinie na obrzeżach Kalisza i zatrudnia trzech ankieterów zbierających dane z całej Polski za pomocą znanych portali społecznościowych i łańcuszków Gadu-Gadu. Nikt w tą absurdalną tezę nie wierzył, aż do chwili oświadczenia, że według badań Ośrodku Badania Opinii Publicznej jest to prawda.

Do dziś w Polsce wiele idiotyzmów jest wpajane ludziom przez potwierdzenie badaniami Ośrodku. Ostatnimi czasy, wmówiono im tak, że w Bałtyku żyją wieloryby.

Nasze strony
Przyjaciele