Obiekt (seria czołgów)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Obiekt - wspólna nazwa radzieckich czołgów ekperymentalnych.

[edytuj] Historia

Niedługo po Drugiej Wojnie Światowej Związek Radziecki zaczął szukać nowych sposobów na dokopanie imperialistom. Jednym z bardziej oczywistych sposobów było tworzenie nowych czołgów. Co lepsze tańsze z nowych konstrukcji weszły do masowej produkcji, reszta pozostała w fazie prototypu. Te drugie nazywane były Obiektami co świadczy albo o braku wyobraźni u radzieckich inżynierów, albo o ich przekonaniu co do większej tajemniczości tej nazwy. Większość z tych czołgów nie różniła się zbytnio od tych produkowanych masowo, zwykle miały tylko dłuższe lufy [1]. Radziecka myśl techniczna nie zna jednak granic i czasami powstawały maszyny o których nie śniło się durnym wyzyskiwaczom.

[edytuj] Ciekawsze konstrukcje

[edytuj] Obiekt 279

Z założenia pierwszy na świecie czołg o napędzie antygrawitacyjnym. Oryginalnie składał się z raczej standardowej wieżyczki i specjalnie zaprojektowanego, opływowego nadwozia które, w połączeniu z innowacyjnym napędem, pozwalało by uzyskać prędkości do 500 km/h i pokonywać wszelkie przeszkody terenowe. Czołg planowano produkować w dwóch wersjach, zwykłej i wyposażonej w aktywny kamuflaż pozwalający uzyskać niemal pełną niewidzialność. Niestety, podczas gdy budowa pozostałych elementów prototypu miała się na ukończeniu, prace nad napędem stanęły w miejscu kiedy zatrudnieni przy nich kosmici [2] uciekli do ameryki. Z tego względu inżynierowie zmuszeni byli zastosować rozwiązanie prowizoryczne w postaci wyposażenia czołgu w podwozie od ratraka. Jako że w radzieckiej armii brak było zapotrzebowania na pojazdy do konserwacji stoków narciarskich, Obiekt 279 został zaprezentowany wojskowym jako czołg nuklearny, potrafiący przetrwać wybuch bomby atomowej [3]. Masową produkcję powstrzymał kolejny problem. Ponieważ czołg miał się unosić nad ziemią, nikt nie zadbał o to, aby był on na tyle lekki by móc przejechać po jakimkolwiek radzieckim moście. Ostatecznie Obiekt 279 trafił do muzeów, a inżynierowie uznali że nie ma co się męczyć z ciężkimi czołgami, bo wyrzutnie pocisków balistycznych i tak wyglądają lepiej na paradzie.

[edytuj] Obiekt 483

Czołg z miotaczem ognia o rewolucyjnej konstrukcji opartej na zapalniczce. Był na dobrej drodze do odrzucenia ze względu na kilkudziesięciosekundowy zapas paliwa i niską efektywność ognia przeciwko innym jednostkom pancernym, ale projekt został zawieszony kiedy, w czasie prezentacji, jeden z generałów postanowił użyć miotacza do zapalenia kubańskiego cygara.

[edytuj] Obiekt 775

Wynik eksperymentów mających na celu stworzenie czołgu o jak najniższym profilu. Po kilku nieudanych próbach z umieszczaniem T-64 w prasie hydraulicznej, konstruktorzy zaczęli podejrzewać iż może lepiej opracować nową konstrukcję. W efekcie powstał Obiekt 775, czołg mogący się schować w wysokiej trawie. Niestety, okazał się na tyle kosztowny, że lufa musiała zostać zastąpiona kawałkiem rury kanalizacyjnej. Oczywiście, nie pozwalało to na wystrzeliwanie standardowych pocisków, dlatego czołg postanowiono wyposażyć w pociski rakietowe. Fatalną celność uznano za zgodną ze standardem, a kwestia braku jakichkolwiek wizjerów rozwiązała się sama kiedy okazało się, że głowy załogi wystają ponad pancerz. Przyczyną zarzucenia projektu stała się precyzyjna konstrukcja, niemożliwa do naprawienia przy pomocy młotka i saperki.

[edytuj] Obiekt 287

Mimo fiaska z Obiektem 775 pomysł czołgu rakietowego spotkał się ze sporym entuzjazmem w armii i Fabryka Traktorów w Czelabińsku dostała zadanie opracowania kolejnego takiego czołgu. Projektanci podeszli do tego zadania zdejmując wieżyczkę z T-64 i montując w to miejsce dwa działka, za słabe żeby przestrzelić się przez sławojkę i automatyczną, wysuwaną wyrzutnię rakiet. Wyrzutnia ta zacięła się przy drugiej próbie ogniowej, detonując rakietę wewnątrz czołgu i kończąc projekt.

[edytuj] IT-1

Eksperymentalny czołg bezlufowy. Podobno wymyślony przez głównego inżyniera w czasie pobytu w szpitalu po drugim teście ogniowym Obiektu 287. Tak jak inne eksperymenty, skończył by na fazie prototypu, ale spora część odpowiedzialnych urzędników wyszła ze szpitala z pewnym opóźnieniem i nikt się nie zorientował kiedy IT-1 wszedł do masowej produkcji. Podczas dramatycznego poszukiwania jakiegokolwiek zastosowania dla nowo wyprodukowanej maszyny, padł pomysł zamontowania na niej wyrzutni rakiet, który spotkał się z entuzjastyczną zsyłką na Syberię. Ostatecznie, dla zachowania pozorów, czołg produkowano przez jakieś dwa lata i używano jako ciągnika.

[edytuj] Obiekt 288

Pierwszy na świecie czołg wycieczkowy. Zbudowany w celach czysto propagandowych, z myślą o szkolnych wycieczkach na front ewentualnej wojny z NATO/Ameryką. Radzieckie dzieci miały by w ten sposób okazję obserwować jak tchórzliwi imperialiści wieją przed dzielnymi czerwonoarmistami. W tym celu Obiekt 288 w miejscu wieżyczki posiadał kopułę obserwacyjną. Projekt przerwano gdy specjaliści od propagandy zakwestionowali walory edukacyjne obserwacji starcia wojsk radzieckich z siłami NATO. Propozycja aby czołgiści atakowali wroga groźnymi spojrzeniami została szybko odrzucona ze względu na wrodzoną poczciwość, przyjazność i szlachetność żołnierza radzieckiego.

Przypisy

  1. tak zwane czołgi kompensacyjne
  2. pojmani jeszcze w 1908 koło Tunguzki, po tym jak katapultowali się ze swojego statku tuż przed jego wybuchem
  3. czego nie można było powiedzieć o jego załodze
Nasze strony
Przyjaciele