Obiektyw Sigma 200-500mm

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Zrzuciłem tego dużego drania z wieżowca. Roztrzaskał się na milion małych kawałków. Dokładnie jak sobie zażyczyłem. Szczerze polecam.

Jeden z zadowolonych posiadaczy o Obiektywie Sigma

Obiektyw Sigma 200-500mm – poboczny projekt NASA oraz Uniwersytetu Stanfordzkiego powstały w 2008 roku po próbach zutylizowania resztek z budowania teleskopu Hubble'a. Stanowi szczytowe osiągnięcie współczesnej fotografii oraz główne narzędzie w fizyce kwantowej. Kosztuje ok. 90 tysięcy złotych.

[edytuj] Budowa

Obudowa obiektywu powstała ze specjalnej mieszanki żeliwa stopowego oraz komponentów węglanowych. Zachowawcze kolory powodują, że dobrze komponuje się w pokoju jako mebel. Jest również wystarczająco lekka, by można było robić zdjęcia bozonów Higgsa z ręki, a przy tym zachować dość siły do wywalania dzióbka, a także przemycanie pod płaszczem przez bramkę na lotnisku. Soczewki zostały stworzone w surowych warunkach na Antarktydzie, ponieważ każde zabrudzenie mogłoby zniweczyć perfekcyjną jakość szkła. Obiektyw wyposażono również w działko gładkolufowe pomagające przy polowaniu na radzieckie myśliwce oraz większe ssaki. Wewnątrz umieszczono odpowiednie układy, które umożliwiają wyprowadzanie bardziej skomplikowanych pochodnych, szacowanie odległości do wybranych ciał niebieskich czy symultaniczne tłumaczenie języków obcych.

[edytuj] Zastosowanie

Teleobiektyw znajduje zastosowanie w profesjonalnej fotografii – głównie małych stawonogów i wybuchających supernowych. Wrażliwość soczewek pozwala na cofanie się w czasie i robienie zdjęć np. tworzącemu się Wszechświatowi. Fizycy bardzo chwalą sobie Sigmę ze względu na duży zoom np. zbliżenia na cząsteczki. Chwalą sobie realistyczne odwzorowanie kolorów i wybitną jakość. Sigma uzyskała pozytywną opinię wykładowców ASP w Krakowie, którzy wyprzedali część budynków uczelnianych i kupili dwa takie cacka. Doktoranci będą mieli prawo teraz fotografować gęsią skórkę na cyckach nagich modelek. Niektórzy sadyści używają soczewek do przypalania promieniami słonecznymi odpowiednio mniejszych zwierzątek np. waleni.

Jednak nawet tak pozornie perfekcyjne urządzenie nie uniknęło pewnych błędów. Krytycy wskazują na słabą frakturę pęknięć soczewek po zrzuceniu obiektywu z bloku mieszkalnego. Ponadto jego gabaryty uniemożliwiają skutecznego podglądania sąsiadów i robienia zdjęć dzięciołom, które pod wpływem skromności i nagłej sławy, odmawiają dalszego pukania w drzewka, po czym rozglądają się z zażenowaniem. Tak samo strzelanie foć z dłoni aparatem z tym obiektywem daje kiepski efekt – ze względu na niedostateczną odległość ręki od twarzy osoba na zdjęciu posiada nieestetycznie rozpłaszczoną twarz.

Obiektywy Sigma nie są kompatybilne z telefonami Nokia.

[edytuj] Linki

Nasze strony
Przyjaciele