FANDOM


Przenosimy się na nonsa.pl!

Po ponad trzynastu latach na serwerach Wikii, otrzymaliśmy niespodziewaną wiadomość – Wikia/Fandom zdecydowała o całkowitym usunięciu Nonsensopedii.
Czas na wyniesienie się stąd mamy do 21 kwietnia. Tego dnia strona nonsensopedia.wikia.com przestanie działać. Administracji nie zostało w takiej sytuacji zbyt wiele opcji. Doszliśmy do wniosku, że jedynym sensownym wyjściem jest przeniesienie się na nowy, niezależny hosting.

Ten artykuł znajdziesz na nowej Nonsensopedii tutaj.
Przenosimy się na nonsa.pl!

Po ponad trzynastu latach na serwerach Wikii, otrzymaliśmy niespodziewaną wiadomość – Wikia/Fandom zdecydowała o całkowitym usunięciu Nonsensopedii.
Czas na wyniesienie się stąd mamy do 21 kwietnia. Tego dnia strona nonsensopedia.wikia.com przestanie działać. Administracji nie zostało w takiej sytuacji zbyt wiele opcji. Doszliśmy do wniosku, że jedynym sensownym wyjściem jest przeniesienie się na nowy, niezależny hosting.
Ten artykuł znajdziesz na nowej Nonsensopedii tutaj.


ELP organ solo

ELP organ solo

Nietypowe zastosowanie organów Hammonda

Organy Hammonda – stara wersja dzisiejszych casio, kultowy instrument elektryczny, jego dźwięki wprawiały w ekstazę tysiące, a nawet miliony fanów na całym świecie.

Wymyślił go zegarmistrz, Laurens Hammond. Wpadł na pomysł, ażeby stworzyć instrument w stylu pianina, tylko elektryczny. [1] Skorzystał z wcześniejszego instrumentu, o debilnej nazwie Telharmonium. Generalnie polega to na dyskach z nacięciami, obracającymi się w polu elektrycznym, co było nowatorskie, ale zarazem głupkowate, bo po co komu elektrycznie pianino, które jest kilka razy droższe, a wydaje kakofoniczne dźwięki? Na dodatek pierwsza wersja z 1935 roku była większa od ENIAC-A, więc nikt jej nie kupił, ani na niej nie grał.

Przez następne lata pan Hammond pracowicie zmniejszał swój instrument, w nadziei, że komuś on się przyda. W latach 50 przyszedł rock and roll, a po nim rock, i pierwsze zespoły zaczęły się interesować organami Hammonda, gdyż dało się je podczepić do nagłośnienia, i walić w klawisze przez długi czas, a te nie rozpadały się. Potem przyszedł rock progresywny, a jako że hammondy fajnie brzmiały, miały szerszą gamę dźwięków i więcej bajerów (to przez usprawnianie przez ćwierć wieku) zespoły progresywne miały ogromną chęć na te organki. W latach '80 keyboardy i pop wyparły hammondy z rynku, lecz zespoły, które były true wciąż ich używały.

W dzisiejszych czasach organy Hammonda są także używane, głównie do gry, ale także do innych celów, takich jak opał, czy rzucanie w publiczność. Ponadto postęp zmniejszył instrument do takiej wielkości, że bez problemu zmieści się do kieszeni.

Przypisy

  1. Po co to komu?