Ozzy Osbourne

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Ja jestem Ozzy Osbourne, Książę Ciemności!

Ozzy sam o sobie
Ozzy na moment przed finałowym meczem Australian Open

Ozzy Osbourne (ur. 3 grudnia 1948) – angielski wokalista, niedoszły abstynent. Obecnie miły dziadziuś mający kochającą rodzinę i narzekający na cały świat.

Dorastał w Londynie, był dobrym dzieckiem i wyjątkowo pilnym uczniem, kochał swoich rodziców, codziennie się mył, miał krótkie i schludne włosy, co niedzielę chodził do kościoła, a jego marzeniem było śpiewać gospel.

Uwierzyliście? To dobrze. Teraz wersja nieoficjalna.

Nie, Ozzy nie był kochającym Jezusa umytym chłopcem, szkołę miał gdzieś, lecz, jak to tłumaczył swoim rodzicom, zapominał. Już jako nastolatek wykazał, że będzie kimś wielkim, kiedy to ukradł ze sklepu Snickersa. Jednak policja wypuściła go po tym, jak obiecał, że taka zbrodnia się nigdy nie powtórzy. Tak więc dotrzymał słowa i już więcej nie ukradł batona, lecz zajebał sąsiadowi kozę, żeby ją zjeść i oddać chwałę złu, ciemności i Szatanowi. W tamtym okresie nie za bardzo lubił się z Tonnym „Wąsaty” Iommim. A wręcz go... hmm... bardzo nie lubił. W 1968 założył z nim zespół wokalno-bębniarsko-mroczno-gitarowo-żaden o jakże trv nazwie Black Sabbath. Skład kapeli uzupełnili Geezer „Jeszcze Bardziej Wąsaty” Butler oraz Bill Już „Mniej Wąsaty” Ward.

Chłopaki znaleźli w śmietniku stare kije baseballowe z drutami jako gitary, kartony po mleku jako perkusję, zaś nasz kochany Ozzy znalazł martwą wiewiórkę, której ogon nieopatrznie wziął za mikrofalówkę. Wraz z zespołem Ozzy chciał być prekursorem nowego stylu, który miał się jakoby nazywać DiscoTechnoTrash-Hop.

Jednak Geezer stwierdził, że ta nazwa mu się nie podoba, a jeśli taka jednak, będzie, to on odejdzie z kapeli. Tak więc Ozzy zajrzał do słownika łacińsko-suahilijsko-węgierskiego i znalazł tam idealne określenie na muzykę, którą tworzył z BS. Brzmiało ono ,,Brzdęk!". Tak więc 13 lutego 1970 (piątek!) zespół wydał krążek pod jakże chwytliwym tytułem „Black Sabbath”. Na okładce znalazło się zdjęcie babci Ozzy`ego wynoszącej śmieci. Tak więc Ozzy nagrywał z chłopakami, aż w końcu stwierdził, że już ma dość, bo na koncertach nikt nie patrzy na niego, lecz na Iommi'ego. Jednak do wiadomości publicznej została podana informacja, że to wszechmogący Iommi wywalił Ozzy`ego. ,,Książę Ciemności" wyruszył zatem w 1978 w świat i przez dwa lata pił, ćpał i dupczył do czasu, aż sklecił jakichś kilku frajerów spod monopolowego i nagrał 40 000 brzęczących albumów. Obecnie chce wrócić do swej macierzystej kapeli, choć niejaki Ronnie James Dio temu zaprzecza.


[edytuj] Ciekawostki

Ozzy karierę rozpoczynał w szokującym norweskim zespole blackmetalowym "Fasolki"



To jest tylko zalążek artykułu z dziedziny muzyki. Jeśli wytrzymasz 10 minut w słuchawkach – rozbuduj go.

społeczność