Park Wodny w Krakowie

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Ładnie. Skromnie, ale ładnie

Typowy obcokrajowiec na temat Parku Wodnego w Krakowie

Park Wodny w Krakowie – ogromny obiekt rozrywkowo-rozrywkowy położony, nie gdzie indziej tylko w byłej stolicy Rzeczypospolitej Pospolitej. Charakteryzuje się stosunkowo niskimi cenami i ogromnymi zjeżdżalniami wodnymi, które widać nawet z Wawelu.

[edytuj] Atrakcje

Każdy park wodny musi spełniać najróżniejsze zachcianki odwiedzających. Aquapark w Krakowie posiada do tego ogromną ilość atrakcji.

  • Tęczowa Zjeżdżalnia – „raj dla dzieci”[1]. Mała ślizgawka położona w strefie bachora, w której basen jest tak płytki, że tylko ociężali umysłowo mogliby być w stanie się w nim utopić.
  • Wyspa Piratów – piraci w Krakowie? Można tam znaleźć trzy minizjeżdżalnie. Wszystko pięknie, ale nikt z nich nie korzysta, więc nasuwa się jedno pytanie: Po co w ogóle istnieją?
  • Barek Wodny – głód dopadł cię po wyjściu z szamba? Jest na to jeden niezawodny sposób, znany od zarania dziejów – pójście do wodnego barku, gdzie nawet surowe kurczaki unoszą się na wodzie[2].
  • Sporty Wodne – coś tak głupiego, że nie powinno mieć miejsca[3]. Zagrajcie w wodną koszykówkę, siatkówkę lub piłkę wodną, a przekonacie się, że sporty wodne to głupota wspaniała rzecz.
  • Tęczowa Ścieżka – lokalni ratownicy namawiają do przejścia przez tą odrazę mówiąc, że po drugiej stronie znajduje się skarb. Jedynym utrudnieniem przy przejściu tego chłamu, są ruchowe wysepki bujające się mocniej, niż menel wracający z libacji alkoholowej. Cud, miód i lipa malina.
  • Tory do pływania – co tu dużo mówić, zwyczajne głębokie baseny, gdzie zwyczajową topią się pływacy amatorzy. Najdłuższa część ma ponad dwadzieścia dziewięć metrów długości, choć nie wiadomo po co.
  • Hydromasaże – podobno H2O to najlepszy masażysta, więc tego typu atrakcji nie mogło tutaj zabraknąć. Jest pierdyliard rodzajów, ale najczęściej korzysta się z dwóch, góra trzech.
  • Ścianki wspinaczkowe – „Lubisz wyzwania? Wspinaczka nie należy do najłatwiejszych aktywności, a w połączeniu z wodą to już prawie sport ekstremalny!”[4]. Ścianka ma około półtora metra wysokości i jest tak łatwa, że nawet niemowlak jest w stanie ją pokonać.
  • Rwąca Rzeka – miejsce mające na celu imitacji prądu rzeki. Szkoda, że prąd jest tak słaby, że najpewniej płyniemy w ropie wymieszanej z krwią, niż w rwącej wodzie.
  • Jacuzzi – wybierają się tam głównie młode dziewice chcące znaleźć porządnego ogiera[5]. Wanien jest ponad osiem, ale według obliczań prawie wszystkie będą zajęte.
  • Sauny – można tam znaleźć około dziesięciu pokoi, gdzie temperatura osiąga poziom ścinania ludzkiego białka. Sauny mają charakter rekreacyjny – bez strefy nagości!
  • Aqua Gym – siłownia w ściekach to idealny sposób na połączenie przyjemnego z pożytecznym. Chodzą tam głównie stare babcie, które wchodząc do basenu podnoszą poziom wody tak, że nawet Wawel nie może czuć się bezpiecznie.
  • Zjeżdżalnia Aligator – gdzie znajduje się największy aligator na świecie? Oczywiście, że w hali basenowej. Ciekawostką jest fakt, że to jedyna obiekt do zjeżdżania mający zakaz na używanie okularów wodnych. Co najlepsze, nawet ratownicy nie wiedzą dlaczego.
  • Zjeżdżalnia Kongo – zewnętrzny pontonowiec utrzymany w klimatach afrykańskich. Według krytyków powinien być brudny i brzydki bo niby jaka jest Afryka.
  • Zjeżdżalnia Nitro – najbardziej ekstremalna maszynka dla ludzi o mocnych nerwach. Nie jest to nic innego jak kawał stromego żelastwa mającego za zadanie podnieść żołądek pod samo gardło. Odradzane osobom chorym na serce.
  • Zjeżdżalnia Twister – twister, to kręta zjeżdżalnia naszpikowana efektami multimedialnymi. Wyposażona na przykład w efekty granatów błyskowych czy światełka imitujące rozbłyskujące gwiazdami niebo. Idealna dla osób z padaczką.
  • Zjeżdżalnia Speed Fire – dla wielu jest to najlepsza ślizgawka w parku, gdyż łączy prędkość z efektami specjalnymi. Cechą wyróżniającą atrakcję jest zwężenie, a zarazem przejście z części multimedialnej do strefy zwiększonej prędkości zjazdu.

Przypisy

  1. Tak przynajmniej twierdzi zarząd
  2. Smacznego
  3. A jednak
  4. Ktoś w to wierzy?
  5. … lub odwrotnie, zależy
Nasze strony
Przyjaciele