Perfect World

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Perfect World (ang. perfekcyjny świat) – gra MMORPG stworzona przez ryżojadów, którzy zapragnęli zawładnąć portfelami dzieci neo. Spośród innych gier wyróżnia się wieloma aspektami. Charakterystyczną cechą PW jest fakt, że co się zaczyna, to się nie kończy. Ot zasada sprawdza się na każdym kroku – jeśli zostaniesz potraktowany choćby najlżejszym lagiem, możesz się w stu procentach spodziewać zastania swojej postaci leżącej na ziemi z wyzerowanymi paskami HP/MP. Innym przykładem są przeróżne questy – np. tzw. world quest, który polega na odwiedzeniu około 30 NPC rozrzuconych po całej mapie oraz tzw. kultywacja (patrz niżej) – w jednym z ciągów kultywacji mamy około 23 serii mobów do zabicia (w tym 2 bossy).

[edytuj] Świat

Dawno, dawno temu był sobie świat Perfect World, gdzie nastąpiły czasy pokoju pomiędzy 3 rasami, jednak przybyły Rancoreido i zniszczyły całą harmonię. Oczywiście pozbywanie się tych śmieci to nasze zadanie. Rozgrywka polega na expieniu, wykonywaniu questów, craftingu i walkach.

[edytuj] Miasta

Tak jak w każdym MMORPG, i tutaj mamy ich parę. Najważniejsze to:

  • Ancient Dragon City – największe bydlę, w nim znajdują się główne NPC i takie tam pierdoły. Jest podzielone na 3 części: północną, zachodnią i południową. z niewiadomych powodów w każdej z części miasta znajdują się identyczne NPC, dzięki czemu ADC jest takie bezsensownie wielkie. Część zachodnia, to – z powodu tysięcy stallów i innych ludzi – jest ojczyzną lagów, których tam nigdy nie brakuje. Większość GIF-ów ma szybsze animacje niż zwykły ziomek chodzący po ADC West.
  • City of Ethersword – miasto, w którym znajduje się wbity w ziemię, Cenzurae wielki miecz niewiadomego pochodzenia. Miasto znane jest jako fabryka noobów.
  • City of Vanished – miasto bestii. Wygląda w rzeczywistości jak wielki, dupiasty bazar sprzed wieków. Jak wyżej – fabryka noobów.
  • City of Feather – kolejne miasto, tym razem znajdziemy tu domy z gigantycznych liści i wielkie drzewo, które opiera się na nie wiadomo czym (tylko jego korzenie lekko dotykają ziemi). Stąd pochodzą elfy, czyli inny gatunek noobów.

[edytuj] Rasy

  • Humankind (ludzie) – ulubiona rasa dzieci neo, które myślą że będą niezniszczalne (grając łorjorem) lub że będą zabijać wszystko zanim zdąży podejść (grając magiem). Resztę trzeba tłumaczyć?
  • Beastkind (bestie) – hybrydy ludzi i zwierząt. Od razu widać – dzieci zoofilii. W tej rasie mamy dostępne kolejne 2 klasy: werebeast oraz werefox. Nazwy przemilczmy...
  • Elfkind (elfy) – od ludzi różnią się 1 detalem: mają do łbów przyczepione komiczne skrzydełka. Elfy dzielą się na archerów i priestów. Rasa jest bardzo często wybierana przez noobów tylko dlatego, że mogą latać od 1 levelu, a i tak dają sobie z nimi spokój zanim dobiją choćby piąty level.

[edytuj] Klasy

  • Human Warrior (WR) – łorjor, czyli wojownik, to typowy paker walący z najróżniejszych, komicznych broni – od mieczy przez różne włócznie i inne wykałaczki po... stalowe rękawice. Czy może coś być przyjemniejszego od naCenzuraa mobów po ryjach z lewego sierpowego, prawego, kopniaka, etc.? Ponieważ tank z niego kiepski, a damage dealerem też nie jest, został uszczęśliwiony masą stunów. W sekundę potrafi jednym skillem ogłuszyć wszystko i wszystkich, co stoi obok. Na 6 sekund. Potem walnie kolejnego stuna, tym razem już nie obszarowego – również 6 sekund i 100% szansy. A po chwili walnie jeszcze jednego – co prawda tylko 3 sekundy i 50% szansy, ale i tak często można go używać... Przeciwnik takiego WR-a nawet nie ma okazji, aby odpowiedzieć ogniem – dlatego WR służy głównie do wkurwiania magów na PvP. W wojnach WR często robi za kamikaze – odpala immune na blokady ruchu, przyspieszenie, wpiernicza się w grupę przeciwników i używa tylu obszarówek, ile tylko zdąży.
  • Human Magician (MG) – najzwyklejszy mag. Specjalizuje się w miotaniu ognistych, wodnych i ziemnych (?) pocisków. Potrafi narobić dużego demedżu, ale jeśli mob do niego już podejdzie, może już zacząć planować powrotną drogę z miasta na spota ponieważ ma słabą obronę i daje się ubić. MG jest ogólnie bardzo efektowną klasą i najsilniejszą pod względem damage...Najpotężniejsze jego zaklęcia to m.in. sypanie piaskiem w przeciwnika, rzut 4 mrożonkami (filetami z ryby) i miotanie pomarańczowymi kartkami...
  • WereBeast (WB) – w największym skrócie: tygrys/lew/wilk/miś panda stojący na tylnych łapach i trzymający aksa/hammera w przednich. Potrafi się zamieniać w tygryska i drapać przeciwnika pazurami (oczywiście nikt nie widzi powiązania z druidem i Cat Form w WoWie.) Podobny do WR, ale ma większą wytrzymałość kosztem siły. Jest najlepszym tankiem, na co wskazują jego skille, np. uderzenie, które mu pożera 50% HP... WB jest zarezerwowany wyłącznie dla facetów.
  • WereFox (WF) – panienka z lisimi uszami i ogonem, reszta pozostała niezmieniona. Potrafi łapać niektóre moby i je wykorzystywać do walki. Klasa jak najbardziej unikalna, tego nie znajdziesz w żadnym MMORPG! W WoWie kręci się tylko jakiś tam hunter, ale kto by tam to zauważył. WF-ami grają głównie fani pokemonów, z tym faktem, że zamiast pokeballi są jajka – taka zmyła żeby twórcy pokemonów się nie połapali(!). Klasa idealna dla tych, którzy nie chcą ginąć – ponieważ mają blokującego pokemona(peta). Jednak nawet i z petem żywotność WF nie jest wysoka – wystarczy atak obszarowy lub respawn zwyczajnego moba za plecami aby położyć WF na ziemię. Potrafi się zmieniać w lisa, choć – z niewiadomych powodów – mały, kurduplowaty lis zadaje większe obrażenia niż wielki tygrys z gigantycznymi kłami i pazurami. WF jest zarezerwowana tylko dla kobiet, ale dla transwestytów nie stanowi to żadnego problemu – aktualnie więcej jest WF, które w rzeczywistości są facetami, niż tych prawdziwie kobiecych wersji.
  • Elf Archer (EA) – łucznik, klasa dla ludzi z jajami. Wskazują na to używane przez niego bronie – proce – i inne jakże heroicznie wyglądające rzeczy, np. pancerz na 90 levelu ze znaczkiem Tai Chi na kroczu... Życie EA polega na strzelaniu kolorowymi kuleczkami i patykami. Jego hobby to pudłowanie. Im więcej many i vigoru wymaga jakiś skill, tym większe prawdopodobieństwo spudłowania. Ulubiona klasa emo z powodu niskiej wytrzymałości i miłego dodatku: kiedy EA walczy z kimś/czymś z bliska, jego obrażenia i celność maleją o połowę (co prawda potrafi z bliska przywalić przeciwnikowi skrzydłami, ale kto by tam dożył 23 levelu aby tego skilla zdobyć).
  • Elf Priest (EP) – typowy przydupas, którego sens życia to heal/ressurect/purify/buff. Potrafi walić piorunami, tornadami (małymi, ale zawsze) i... piórami. Teraz już wiadomo, czemu zamknięto wszystkie fabryki poduszek.

[edytuj] Jak zacząć?

Uwaga! Dobrze się zastanów, czy naprawdę chcesz się z tym katować...

  1. Wchodzimy na malezyjską stronkę PW i szukamy działu download.
  2. Szukamy linku do klienta. Oczywiście odnalezienie dobrego linka do strony, na której nie trzeba się rejestrować milion razy, i na której plik jeszcze będzie istniał, jest jak wbicie maksymalnego levelu w jeden dzień. Cierpliwości, może kiedyś znajdziesz.
  3. Nie znalazłeś? Zarejestruj się na jednej z tych stron i zacznij ściąganie.
  4. ZALOGUJ się najpierw do tej strony!
  5. Zalogowałeś się, ale dalej nic? Normalka, powtarzaj punkty 1–5 aż do skutku.
  6. Znalazłeś wreszcie dobry plik? Gratulacje! Teraz zacznij pobieranie.
  7. Nie, wzrok cię nie myli. Masz do pobrania jedynie 3,2 GB.
  8. Transfer 0,5 KB/s? Nie martw się, najgorsze jeszcze przed tobą.
  9. Po powrocie z wakacji nadal nie ściągnęło się nawet 20%? Rozważ zostawienie pobierania na cały rok szkolny.
  10. Masz już ten pliczek? Odpal go.
  11. Uszkodzony? Wróć do punktu 1.
  12. Nieuszkodzony? ...Niektórzy to mają farta.
  13. Pliczek powinien wypakować setki plików na pulpit (chyba, że byłeś rozważny i stworzyłeś odpowiedni folder)
  14. Poszukaj aplikacji instalki.
  15. Masz ją? No, to teraz uruchom.
  16. Uruchomiłeś instalację? Możesz popatrzeć na obrazki w tle – to jedyne, co ci zostało.
  17. Skończyła się instalacja? Przygotuj się na najgorsze.
  18. Odpal klienta.
  19. Też mnie wkurwia ta głupia muzyczka i wiem, że mimo jej wyłączenia włącza się ponownie. Musisz to znieść.
  20. Zacznij patchowanie.
  21. Po 40 minutach stwierdzisz, że to bez sensu i wrócisz na stronę PW.
  22. Ściągnij i użyj wszystkich patchy, jakie tam są.
  23. Już zapomniałeś, jak się szuka linki? Won na początek.
  24. Masz już wszystko? No więc uruchom kolejny raz klienta.
  25. Nie ma startu? Cierpliwości, zawsze to tyle trwa. Nic nie poradzę, że za każdym razem muszą się weryfikować pliki...
  26. Masz start? No to wciśnij go.
  27. Brawo! Uruchomiłeś klienta. Skoro już wszystko dobrze chodzi to pooglądaj domki i wodospady w tle, a potem wyłącz i włącz PW jeszcze raz, ale tym razem wciśnij „register”.
  28. Nie będę opisywać, co masz wpisać w każde pole... Usamodzielnij się!
  29. Masz już konto? To odpal klienta.
  30. Tak, wiem. Strona z newsami na początku gry nie chce się otworzyć, ale najzwyczajniej w świecie olej to i wciśnij confirm.
  31. Wybierz jaki chcesz serwer. Różnią się tylko kolorem mapy TW – na oracle jest czerwona, a na delphi – zielona.
  32. Wpisz swój login i hasło i spróbuj się zalogować.
  33. Nie udało się? Sprawdź listę serwerów. Jeśli przy każdym masz znaczki „---”, wyłaź z klienta i właź forum PW.
  34. Poszukaj jakiejś porady, napisz miliard tematów, co wolisz.
  35. Zrobione?
  36. Spróbuj jeszcze raz.
  37. Gratulacje, możesz przystąpić do tworzenia swojej pr0 postaci.
  38. Wszystko ładnie, pięknie, ale przez lagi nie da się grać, tak, wiem. Myślałeś że pójdzie tak łatwo? Masz 2 opcje do wyboru: ulepszyć internet do 20 GB/s albo ściągnąć inną wersję PW.
  39. Wejdź na stronę PW International i powtórz wszystkie punkty. Wejdź na serwer, załóż postać, idź expić.
  40. Ciągle lagi? Pewnie masz starego adaxa i łącze o szybkości minus 200 kilo...
  41. Tym razem wejdź na stronę PW Multilanguage Service (wiem, że nazwa jest głupia, ale przynajmniej da się grać!).
  42. Po raz kolejny powtórz wszystkie punkty.
  43. No, nareszcie możesz zacząć grać jak człowiek! Co prawda to najbardziej zbugowany serwer, ale kiedyś w końcu to naprawią. Miejmy nadzieję. Nadzieja jest matką głupich...

[edytuj] Zalety gry

Eee... noo... tego yyy... Jakieś na pewno są... Trzeba by je tylko znaleźć...

Jeśli masz poniżej 10 lat, spotkasz wielu rówieśników. Więcej grzechów zalet nie pamiętam.

[edytuj] Uzależnienie

Możesz uważać się za uzależnionego, jeśli...

  • Przed każdym pojedynkiem z noobami ładujesz vigor.
  • Kiedy komuś coś upadnie krzyczysz Noobie, ty w ogóle masz jakieś punkty agi?.
  • Zastanawiasz się, czy z kilku liści i garści trawy możesz zrobić jakieś ciekawe eliksiry. Wierzysz że tak, ale nie wiesz gdzie jest najbliższy Pharmacist...
  • Pytasz się dresów jakie mają buildy, że taki postrach sieją.
  • Czytając W pustyni i w puszczy zastanawiasz się czy Staś i Nel byli EP czy EA.
  • ...ale dochodzisz do wniosku, że nie – w końcu Nel dużo chorowała, a mogła po prostu użyć purify spella...
  • Będąc na wakacjach w tropikach bezskutecznie próbujesz stanąć na płaszczce i wznieść się ponad wodę.
  • Starasz się kupić Silver Dragon Tablety na allegro. Nie możesz znaleźć, więc myślisz mogli by wreszcie naprawić tego AH (Auction Hall)
  • Na stacji benzynowej lejesz paliwo na swój zabawkowy miecz wierząc, że tym sposobem doładujesz increase fly speed.
  • Patrzysz przez okno na paradę równości albo inną demonstrację i wrzeszczysz EJ KCenzura2A PRZECIEŻ TW JEST DOPIERO ZA 4 DNI! WYNOCHA NA SWOJE TERENY ALBO GILDIĘ ZAWOŁAM!.
  • Po otrzymaniu wpierdolu od dresów, patrzysz jak napastnicy powoli odchodzą z twoją komórką i myślisz Jakim cudem moje dolle nie zadziałały? Mam przewalone... Ciekawe, czy teraz mają rednicka.. Podnosisz się z ziemi i stwierdzasz, że revive scroll zadziałał.
  • Myślisz, że jesteś elfem i skaczesz z czwartego piętra z nadzieją, że zaraz pojawią Ci się skrzydła, a jeśli to się nie powiedzie, przyjdzie jakiś priest i użyje Revive.


Nasze strony
Przyjaciele