Piast (piwo)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Piast.jpg

Przyczyna ogłoszenia na Śląsku żałoby narodowej

Piast – marka jasnego piwa z Dolnego Śląska, produkowana w puszkach i butelkach w Brzesku przez Duńczyków z Carlsberga.

[edytuj] Piast Mocne

Istnieje kilka odmian Piasta. Najważniejsza, Piast Mocne, zawiera 6,7% alkoholu. Trzy mocne Piasty dają więc nieco ponad 10 Hptmnn wartości kalorycznej. Zaliczane do średniego pułapu cenowego, za puszkę można zapłacić 2,65 zł, za dwie nawet zabić. Możliwy do rozpoznania po charakterystycznej czarnej etykiecie z żółtym kółkiem na logo i konturem wrocławskiego ratusza w tle. Mocny Piast jest uboższym bratem Okocima Mocnego i ojcem wielce popularnej na Dolnym Śląsku rodziny piw, w której skład wchodzą:

  • Piast Wrocławski – 70% Piasta Mocnego, 30% wody z kranu;
  • Książ Mocne – 60% Piasta Mocnego, 30% wody z kranu, 10% denaturatu;
  • Książ – 50% Piasta Mocnego, 30% wody z kranu, 20% gazowanej wody z Biedronki.

[edytuj] Piast Wrocławski

Piwo z wodą z kranu, sprzedawane głównie na koncertach, meczach, w barach oraz w sklepach tym frajerom, którzy dadzą się skusić na cenę wynoszącą zazwyczaj 2,50 zł. Layout ma podobny do Mocnego, tyle że biały.

[edytuj] Piast Zimowe

1. Piwa tego nikt nie widział i nie pił, ale za to zostało one doskonale wypromowane na billboardach Wrocławia parę zim temu. Jako że jest... miało być... było produkowane przez również duński browar Kasztelan w Sierpcu, lepiej poinformowani twierdzą, że cały zapas rozszedł się wśród mazowieckich żuli i tylko kolekcjonerzy mogą upolować trochę kapsli na Allegro.

2. Jako Wrocławianin zaprzeczam pierwszej części teorii ponieważ piast zimowy był rozchwytywany i był! Cały Wrocław i okolice zapijały się niezwykle smacznym i nad wymiar udanym napojem ;) Wystarczy zaczepić Wrocławiaka i spytać się czy pamięta smak ów wynalazku, odpowiedź będzie: było takie dobre że osobiście nie dałem rady zapamiętać, lub co bardziej opanowani: Było pycha, co komu przeszkadzało że zniknęło!

[edytuj] Kwestia zysków

Duńczycy spod Tarnowa utrzymują, że część pieniędzy zdobytych na Ślązakach włożyli w klub piłkarski Śląsk Wrocław. Na co ta kasa poszła naprawdę, nikt nie zauważył. Większość działaczy mówi, że nic nie pamięta, tylko niektórzy przyznają, że ją przepili, ale w interesie zespołu, bo kupowali same Piasty Mocne. Tym sposobem pieniądze nie wyszły z klubu[1]. Z uzyskanych tym razem dotacji zdołano nawet sfinansować wyszycie na koszulkach gustownego loga browaru.

Przypisy

  1. A drużyna z drugiej ligi
Nasze strony
Przyjaciele