Piractwo komputerowe
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Piractwo komputerowe – odmiana hackingu opierająca się na zmniejszaniu cen produktów informatycznych o 99% (0,60 zł na płytkę). Rodzaj marketingu umożliwiający szybką popularyzację programu (tudzież gry, filmów, muzyki, itp.) niekiedy jeszcze przed premierą. Sposób na zmniejszenie ilości techników zatrudnianych w dziale pomocy poprzez wydatne zmniejszenie ilości niepowtarzających się numerów seryjnych (obecny rekord należy do firmy Microsoft, której produkt Okna 1999 SE14 w Polsce nie posiada żadnego oficjalnego numeru seryjnego, podczas gdy produkt ten jest używany w kilku milionach kopii).
Z niewiadomych przyczyn działalność piratów komputerowych jest nielegalna, ale nie umniejsza to skali występowania tego zjawiska. Przeciętny człowiek uważa je za dobre, bo tanie i wygodne, nie traktuje swojego przetrzymywania muzyki i filmów na dysku i samodzielnie wypalonych płytach za przestępstwo, raczej dzieli się swoimi zbiorami z kolegami. Potem rozprowadzają to w cenie czypieńdziesiąt za sztukę.
[edytuj] Odmiany piratów
Korsarz - żegluje po internecie za pomocą statku i grabi innych z różnego typu skarbów lub dorobku.
Torrent`ador - ściąga różnego typu pliki z popularnych programów P2P, wypalając później na płytki.
[edytuj] Jak piractwo traktują użytkownicy?
| Co na temat piractwa sądzi YT. |
| Nic nie widzisz? Zainstaluj flasha. |
Sprawa ta jest ciekawa - Userzy, mimo "nielegalności" zjawiska bardzo lubią piracenie, gdyż pozwala ono zaoszczędzić kasę, które można wydać np. na piwo. Każdy bowiem wie, że programy, gry, muzykę i filmy kupują tylko frajerzy.
Autor tej sekcji wpisał tu raptem parę słów. Jeżeli denerwuje Cię takie postępowanie – rozwiń ją.
To jest tylko zalążek artykułu z dziedziny informatyki. Jeśli klikasz szybciej niż myślisz – rozbuduj go.


