Podgórz (Toruń)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Podgórztoruńska sypialnia. Gdyby od niego odłączyć centralę to byłaby najbardziej patologicznym miastem północnej Polski. Sławna dzięki komisariatowi policji oraz korkom, które pozostały nawet po otworzeniu nowego mostu.

[edytuj] Korki

Podgórz jest jedyną dzielnicą (reszta lewobrzeża jakoś zaliczane są do Podgórza), do której do 2013 r. można było dojechać tylko przez jedyny most, co też powodowało, że w tygodniu w godzinach 5–8 i 14–16 tworzyły się wielokilometrowe zatory. Ba, w okresach remontów cały Podgórz jest jednym wielkim korkiem. Mimo to, entuzjastów stania w korkach nie brakuje… ba, wciąż przybywa, dzięki zasiedlającym wciąż powstające bloki.

[edytuj] Historia

Podgórz była kiedyś osobnym miastem, ale władza zrezygnowała z praw miejskich w 1936 r. Dzięki temu imperialistyczna polityka Torunia zdołała doprowadzić do wchłonięcia Podgórza, żeby móc wyzyskiwać jego mieszkańców w powstającym w owym czasie MPO. Po wojnie zaczęło postępować dziczenie tej dzielnicy, przez co po przemianach w 1989 roku Podgórz stał się białą plamą na mapie. Niewielu o niej wie, mało kto tam był, zaledwie garstka wróciła żywa, a nikomu nie udało się zachować swojej dotychczasowej psychiki.

[edytuj] Obwodnica

Od pewnego czasu przez Podgórz biegnie tzw. obwodnica południowa S10 (całkowita długość 16 km), z której władze miasta są bardzo zadowolone, w przeciwieństwie do wojska, które posiada tam poligon. Nie trzeba tłumaczyć, czym może skończyć się przejażdżka obwodnicą podczas ćwiczeń wojskowych.


Koniec autostrady.jpg Ten artykuł dotyczy jakiejś pipidówy, sądząc po jego rozmiarze. Jeśli sprzeciwiasz się zaniżaniu znaczenia tej metropolii – rozbuduj go.

Nasze strony
Przyjaciele