Polactwo

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Szwadrony

Czarny mundur jakby znajomy, trupia czaszka na czapce także, tylko swastyki brakuje. O, nie, to nie esesman, to żołnierz Piłsudskiego

Polonazi

(Wszech)polactwo

El Tres de Mayo, by Francisco de Goya, from Prado in Google Earth

Co to za bluźnierstwo?! Polacy rozstrzeliwują powstańców madryckich i to na 130 lat przed Hitlerem?!

Buk, Hodor, obczyzna

Dewiza polactwa

– Na Polskę w 1939 napadli nie żadni Naziści, tylko Niemcy. Nie żadni komuniści, tylko Ruski!
– A więc na Czechosłowację w 1968 napadli Polacy…
– Jacy Polacy? Nie Polacy, tylko komuniści!

Dialog z honorowym inaczej przedstawicielem polactwa

Polactwo (lub też polaczkowatość) – postawa prezentowana przez część narodu polskiego. Zostało wynalezione jeszcze w czasach zaborów, jednak szczyt jego rozwoju nastąpił dopiero po 1989 roku. Od tego czasu polactwo rozprzestrzeniło się na kolejne kraje demokracji ludowej, co przyczyniło się do znaczącego rozwoju rynku używanych samochodów głównie w Niemczech i Skandynawii.

[edytuj] Polactwo w patriotyzmie

Polactwo w patriotyzmie polega na przedstawianiu Polaków jako wiecznej ofiary historii. W ramach tego rytuału należy się wzruszać i rozkoszować klęskami i cierpieniami Narodu, między innymi Katyniem, Smoleńskiem, Powstaniem Warszawskim – to takie wspaniałe i wzruszające, że w 1939 na Polskę napadło dwóch najgorszych tyranów historii. Nakazuje się też nauczać historii świętości narodu polskiego, który nigdy nie dokonywał żadnych zbrodni wojennych. Bowiem jak wiadomo ani jeden Polak nie należał do plutonu egzekucyjnego Napoleona, polscy dzielni husarzy nigdy nie nadziewali Rusinów na pal, Józef Piłsudski nigdy nie sformował czarnych brygad, a Polacy nigdy nie kolaborowali z Nazistami.

Obecnie polactwo patriotyczne, w wersji bardziej współczesnej polega na – wszystko w imieniu miłości do Ojczyzny – corocznym demolowaniu Warszawy w Święto Niepodległości, wznoszeniu haseł Bóg, honor i ojczyzna – śmierć wrogom ojczyzny (kwestię interpretacji piątego i ósmego przykazania pozostawiamy do oceny ekspertów), często polega też na skandowaniu bardzo znanych okrzyków Heil Hitler!, Sieg Heil! czy Juden Raus!, paleniu swastyk czy wznoszeniu salutu rzymskiego.

[edytuj] Bóg wśród nacjonalistów

Specyficzna odmiana matematyki oparta na dekalogu, w którym po czwartym przykazaniu następuje od razu dziewiąte. Obóz wielkiej Polski Katolickiej zwykł naśladować Krzyżaków i odrzucać Nowy Testament jako pozycję lewacką.

[edytuj] Honor wśród nacjonalistów

Typowy przedstawiciel polactwa uważa się za człowieka honorowego. Jest to jednak mocno alternatywna wersja honoru. Przede wszystkim zakłada ona odrzucenie odwagi cywilnej – ów honor mówi, że Polacy nigdy nie dokonywali zbrodni, masakr, a nawet jeśli to były inspirowane ze wschodu. Nikt z przedstawicieli honoru polaczego nie potrafi przyznać się do winy. Obowiązkowym elementem honoru polaczego jest moralność Kalego, określająca szeroką gamę czynów, które w wydaniu Polaków są święte, zaś w przypadku innych narodowości – zbrodnicze. W odmianie korwinowskiej honor polega na tępieniu odchyleń płciowych z jednej strony i policzkowaniu jak kobieta z drugiej. Polega również na nienawiści do socjalistów za wyjątkiem Włodzimierza Włodzimierowicza.

[edytuj] Ojczyzna wśród nacjonalistów

Demolowanie Warszawy w każdą rocznicę Święta Niepodległości.

[edytuj] Polactwo w życiu codziennym

Editionone

Wyznacznik bogactwa polactwa

Sandałskarpetka

Wiersz i umundurowanie

Typowy przedstawiciel polactwa uznaje za nowoczesne obyczaje, które w uwielbianej przez niego Europie zachodniej zestarzały się najpóźniej w latach osiemdziesiątych.

[edytuj] Sposób przemieszczania się po mieście

Jeździ dwudziestoletnim Volkswagenem, którego kupił na niemieckim złomowisku za 500 marek. Posiadanie tego dobra luksusowego czyni go przedstawicielem elit miejskich. Gardzi biedakami rowerzystami, których nie stać na samochód, którzy tylko przeszkadzają mu w szpanowaniu, gardzi komunikacją miejską którą jeżdżą menele, gardzi pieszymi, którzy powinni podziwiać jego bogactwo zamiast tracić czas na przechodzenie po pasach. Przy tym większość narzeka na korki ani myśląc o możliwości ograniczenia używania samochodu.

[edytuj] Życiowe aspiracje

Różnią się w zależności od wieku. Przedstawiciele najmłodsi, w wieku 18-25 lat najczęściej marzą o wyjeździe do Warszawy celem zrobienia tam oszałamiającej kariery, przynajmniej na miarę Arnolda Boczka. Inna część tej grupy marzy o wyjeździe do USA i zrobieniu kariery tap madel niczym Dżoana Krupa. W przypadku nieco starszych przedstawicieli (+50) dominuje marzenie wyjazdu do bogatych krajów typu Niemcy Zachodnie lub Holandia. Ci mniej mobilni nieustannie marzą o przeprowadzce ze śródmieścia do jakiejś ekskluzywnej dzielnicy na obrzeżach miasta.

[edytuj] W podróży

Typowy polski turysta zakłada sandały na skarpetkę i bierze jedzenie do słoika, żeby nie przepłacać za serwis. Bagaże pakuje do torby z biedronki, zaopatruje się w chińskie radyjko, koreańskie trampki i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych fantów. Jeśli podróżuje samolotem, poczęstowany przez obsługę bierze jak najwięcej, nawet jeśli nie jest w stanie wszystkiego zjeść. Ponadto klaszcze po wylądowaniu.

[edytuj] W wymiarze sprawiedliwości

Opiera się na założeniu, że przestępcę trzeba jak najskuteczniej chronić przed samoobroną lub zemstą ofiary. Zadaniem policji jest olewanie zgłoszeń dochodzących od osób poszkodowanych przez przestępców, ewentualnie ewidencjonowanie ich celem zgromadzenia dowodów przeciwko obywatelowi, który nadużył obrony koniecznej. Zjawisko to staje się tak powszechne, że subkultury HWDP zaczynają być jednoznacznie kojarzone z homoseksualizmem, ponieważ nikt nie wierzy w nienawiść dresiarzy do policji. Cywile odwdzięczają się mundurowym poprzez robienie zdjęć źle zaparkowanym radiowozom lub pijanym policjantom, a następnie donosząc o fakcie ich przełożonym.

[edytuj] Wśród urzędników

Poczucie całkowitej bezkarności związanej z faktem pozostawania w koleżeńskich stosunkach z przełożonym. Polega na traktowaniu obywateli, zgodnie z zasadą wiem, że płacą mi z twoich podatków, ale jako że możesz mi naskoczyć to będę traktował cię z buta. Bardzo modne stało się praktykowanie tumiwisizmu, niedasizmu i innych typowych urzędniczo – aspołecznych postaw.

W przypadku Urzędów Skarbowych polactwo przejawia się nadinterpretacją teorii względności pieniądza, o czym świadczy fakt, że urzędnicy kontroli skarbowej skłonni są wydać tysiące złotych z publicznych pieniędzy celem ukarania kioskarza, który nie wydał paragonu za zapałki.

[edytuj] Polactwo w polityce

W polskiej polityce, już od ponad dwustu lat pielęgnuje zasadę sprowokuj i spieprzaj, sztukę tę zapoczątkował Stanisław August Poniatowski, który najpierw zezwolił swojej kochance i przyjaciołom z Austrii i Prus na rozebranie Polski, po to, aby potem zwiać gdzie pieprz rośnie. Następnie, przez lata zaborów stosowano tylko pierwszą część maksymy, ponieważ z racji tego, że Polska nie istniała, nie było skąd uciekać. Polactwo rozwinęło się na dobre w dwudziestym wieku i dopiero wówczas najważniejsza zasada została dopracowana do perfekcji. Tak więc w 1939 roku, dzielny minister spraw zagranicznych Józef Beck w akcie obrony polskich interesów nad Bałtykiem i przepolskiego Gdańska zaprosił Adolfa Hitlera do Polski, a następnie zwiał do Rumunii.

[edytuj] W edukacji historycznej

Polactwo nakazuje, ażeby od najwcześniejszych lat dziecięcych nauczać o wydarzeniach historycznych, które nie miały miejsca, lub przemilczać wydarzenia, które wskazują, że Polacy nie zawsze byli świętsi od Jezusa. Tak więc z książek do historii – zwłaszcza dla dzieci z podstawówek – dowiemy się, że kiedy cała Europa mordowała innowierców, tolerancyjna Polska udzielała im schronienia, będąc najbardziej tolerancyjnym religijnie krajem świata, gdzie nigdy nie stosowano krzyża jako substytutu miecza. W książkach tych przeczytamy również, że Polska nigdy nie napadła na żaden kraj, zawsze miała złych sąsiadów, którzy tylko czyhali, aby biednym Polakom zrobić krzywdę. W nauczaniu historii konieczne jest przedstawienie pocztu wielkich Polaków, którzy nie byli Polakami – między innymi królów, malarzy, poetów, astronomów, kompozytorów, dowódców wojskowych czy Naczelników Państwa. Niezbędne jest również mówienie o odwiecznej polskości ziem, które nam ci wredni Niemcy i Rosjanie bezprawnie wyrwać chcieli.

Największym wyczynem budowniczych polactwa historycznego jest utrwalanie mitu o szarży polskiej konnicy w kampanii wrześniowej 1939, nie zwracając uwagi na fakt kto go stworzył w celu zaprezentowania zacofania Armii Krajowej. Ów wytwór propagandy nazistowskiej został przechwycony i pozostaje pielęgnowany przez – a jakże inaczej – polskich narodowców.

[edytuj] W sporcie

Zdolność do dobrej zabawy tylko w przypadku, kiedy sukcesy odnoszą Polacy i zazwyczaj również tylko wtedy, kiedy jest się w posiadaniu niczym nieograniczonego zaopatrzenia w piwo. W przeciwieństwie do reszty świata, polaczkujący kibice żywią szczerą nienawiść do odnoszących sukcesy zawodników przeciwnika. Najboleśniej przekonał się o tym pewien anorektyczny skoczek narciarski, który po serii zwycięstw nad naszym orłem został obrzucony przez kiboli polskich patriotów. Czyn ten przyniósł Polakom kolejny raz wstyd na cały świat był manifestacją prawdziwego polskiego patriotyzmu.

Jeśli odnoszącym sukcesu nad Polakami są Niemcy lub Rosjanie wówczas ich sukcesy są porównywane do 1 września, zburzenia Warszawy, Katynia, Smoleńska itp.

Prawdziwą eksplozję polactwa sportowego odnotowano po wygranym meczu nad Niemcami. Wówczas zrujnowani psychicznie porażką kibice niemieccy usłyszawszy skandowane Niemcy, nic się nie stało niemal natychmiast podnieśli się z rozpaczy, nie wynikało to jednak ze skuteczności pocieszającej tego okrzyku, ale z radości, że Polscy kibice skompromitowali się śpiewaniem przyśpiewki która jest integralnym elementem świętowania porażek własnej drużyny. Według różnych opinii o śpiewanie tej kultowej przyśpiewki się prosi, a Niemcy bynajmniej o nią nie prosili.

[edytuj] Historia polactwa

Wóz Drzymały

Środek transportu i miejsce zakwaterowania wynalazcy polactwa

Polactwo wynalazł pod koniec XIX-go wieku Michał Drzymała. Pod zaborem pruskim, chcąc przeciwstawić się władzom postanowił zamieszkać w wozie cyrkowym (podobno wzorem był grecki Diogenes, który mieszkał w beczce). Władze pruskie nie mogły znaleźć przepisu, który zabroniłby Drzymale realizowanie jego inteligentnego pomysłu. Ten heroiczny wyczyn przyczynił się do powstania, a następnie rozwoju sztuki obchodzenia prawa, które stało się integralną częścią polactwa, bardzo szybko przejętą przez inne narody. Jednak wskutek przeżycia stu lat zaborów Polacy pozostali niekwestionowanymi liderami tej sztuki, którą obecnie bardzo chętnie przejawiają, zwłaszcza respektując unijne dyrektywy.

W okresie międzywojennym polactwo przeżywało kryzys i nie mogło się rozwijać, zgodnie z założeniem Józefa Piłsudskiego, że Polacy to wspaniały naród tylko ludzie kCenzura1wy. Okres ten stał się poważnym zagrożeniem dla polactwa, ratunek przyszedł jednak z zachodu, kiedy naród dostał kolejną porcję krzywd służących późniejszej ascezie narodowo-historycznej.

Dynamiczny rozkwit polactwo przeżywało w okresie PRL-u, kiedy Polacy niewdzięcznie przeciwstawiali się wiecznym przyjaciołom. W okresie demokracji ludowej wynajdywano kolejne, coraz bardziej pomysłowe metody dogryzania władzy, która w końcu się zdenerwowała i postanowiła policzyć się z wrogami socjalizmu. Naród nie pozostawał dłużny organizując festiwale obrzucania czołgów koktajlami Mołotowa.

W okresie wolnej Polski polactwo przejawia się głównie naśladowaniem Europy Zachodniej z lat 70. i 80. XX wieku.

Medal

Nasze strony
Przyjaciele