Poradnik:Co mówić, gdy operujemy pacjenta
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Co mówić, gdy operujemy pacjenta – poradnik.
- A to...? Co to tu robi?
- A teraz usuwamy mózg podmiotu i umieszczamy go w ciele małpy.
- Burek, Burek! Wracaj! Oddaj to!
- Cholera! Znowu zgasło światło.
- Chwila, jeśli to śledziona, to co ja trzymam w ręce?
- Ciekawe, co by w takiej sytuacji zrobił House...
- Co my mieliśmy zrobić?
- Co się stanie, gdy mu wyjmę to coś, co wydaje takie dziwne odgłosy?
- Czemu to pulsuje coraz wolniej?
- Czy ktoś wie, gdzie położyłem skalpel?
- Daj ścierkę! Wylałam na niego kawę!
- Dobra, użyjemy zszywacza.
- Dopiero teraz mi mówisz, że serce mamy zostawić?
- Eeee... podaj mi to, tam, no... to coś.
- Gdzie mój papieros ?
- Hej, Stefan, przesuń tego tasiemca, bo mi serce zasłania.
- Jak to „brakuje jednego skalpela”?
- Kurde, na filmach zawsze się udawało.
- Lepiej to gdzieś schowajcie, przyda się do sekcji.
- Mam wrażenie, że o czymś zapomniałem...
- Mieliśmy usunąć ciało obce? Ale ta wątroba nie jest jego!
- Możesz zatrzymać to coś? Jak tak pulsuje to nie mogę się skupić.
- Myślicie, że wysoki wyrok dostanę, jeśli po operacji pacjent będzie musiał do końca życia jeździć na wózku?
- No nie, ktoś wyrwał 47 stronę z podręcznika.
- No dobra, fajrant ! wracamy za półtorej godziny, a on niech tu sobie poleży...
- No to po jednym!
- Nie będzie bolało, w końcu mózg nie jest unerwiony. Chyba.
- Niech ktoś zawoła sprzątaczkę ze szmatą do podłogi i wiadrem.
- O boże, krew!
- O, ciasteczko.
- O nie! Zgubiłem mój Rolex!
- Orzełek - tniemy; reszka - zostawiamy.
- Panowie... coś mi się wydaję, że amputowaliśmy nie tę nogę co trzeba.
- Panowie, spokojnie. Nie panikujmy. Spalimy ciało i nic nam nie udowodnią...
- Podajcie pinezki ale już! Co się tak patrzysz?! No tętnicę przeciąłem!
- Po raz pierwszy, po raz drugi, sprzedane!
- Po tej operacji zacznę szukać nowej pracy.
- Przyjmij tę ofiarę, o wielki Panie Ciemności!
- Raz kozie śmierć!
- Rachu-ciachu i do piachu...
- Ryszard, to twój tupecik na tym RTG po operacji jest widoczy czy nie??
- Siostro, ale on ma Rh-...
- Siostro, morfinę. Nie, nie dla niego, dla mnie
- Siostro, zwiększamy napięcie, bo się nam jeszcze pacjent obudzi.
- Skalpel jest dla lam... Dawaj piłę łańcuchową!
- Skalpel, serwetka, nóż, widelec, sól .
- Spójrzcie! Gdy pociągnie się za tę niteczkę, zgina się palec...
- Ta czerwona ciecz która leje się po mojej nodze... To co to właściwie jest?
- Ten pacjent wygląda dokładnie jak kochanek mojej żony! No, to teraz się zemszczę.
- To moja pierwszy operacja w ten kraja!
- To zaraz wybuchnie! Kryć się!
- Tu jest taki czerwony kabelek... Myślisz że wybuchnie jak przetnę? Na filmach zawsze tak jest.
- Trudno! Na błędach się człowiek uczy.
- Ups! Ktoś już kiedyś przeżył 500 ml dopaminy?
- Wiecie, że na nerkach można dobrze zarobić? Patrzcie! Ten facet ma dwie!
- Wiedziałem, że gdzieś koło jelit zostawiłem zapalniczkę!
- Wojtek! Nie szturchaj mnie! Zobacz, co zrobiłeś!
- Zaraz wam pomogę, tylko dokończę grać w Tetrisa... poziom 9 ze 123...
- Zanim pana zoperujemy proszę podpisać tu...tu...i tu!
- Znowu sypie się z sufitu.


