Poradnik:Jak nazwać syna

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Jak nazwać syna – poradnik.

A więc jednak! Wpadłeś! Nieważne, czy w małżeństwo, czy po prostu Twoja luba zaszła w ciążę i urodziła Ci potomka. Dzięki naszemu poradnikowi będziesz wiedział, jakie mu nadać imię.

[edytuj] Na dobry początek

A więc do rzeczy.

  1. Zaopatrz się w najbliższej bibliotece w książkę Męskie imiona, Jak nazwać dziecko lub coś w tym rodzaju. Nie zwracaj uwagi na uśmieszki innych osób, w tym bibliotekarki, przecież każdemu zdarza się mieć bachora.
  2. W książce powinieneś mieć listę imion. Jeśli nie masz pomysłu, możesz wybrać imię metodą chybił-trafił.
  3. Nadal nie wiesz? Cóż, może rodzina albo znajomi Ci pomogą (chyba, że nie chcesz informować jeszcze całego świata o tym, że zostałeś ojcem).
  4. Oni też nie wiedzą? No dobra, to może imię Twojego kumpla? Albo innego znajomego?
  5. Ach, tak, przecież siedzisz na Nonsensopedii i nie masz przyjaciół...
  6. PCenzura2 to, zostaw możliwość wyboru swojej dziewczynie/żonie, idź się opić z tego powodu!

[edytuj] Wskazówki pomocnicze

Zdecydowałeś się jednak nazwać pierworodnego samodzielnie?

  1. Rzeczą naturalną jest, że imiona powtarzają się co kilka pokoleń. Może ucieszysz twojego starego, nazywając syna po nim? Na pewno się ucieszy.
  2. Jeśli nie po dziadku, to może po wujku, kuzynie, ciotce żony brata matki wujka dziadka? Możliwości jest całe mnóstwo.
  3. Nie, imiona typu Bożydar, Wilhelm, Ferdynand, Alojzy, Adolf, Amadeusz, Czesław nie dodadzą powagi nowo narodzonemu, tylko staną się obiektem drwin z niego. Pomyśl, chcesz mu spieprzyć dzieciństwo i resztę życia?
  4. Jeśli chcesz spieprzyć mu życie, daj mu na imię Ash, z zabawek kupuj mu tylko pluszaki i namawiaj go do łapania zwierząt do kolorowych piłek do tenisa.
  5. Gdy nie możesz się zdecydować, pamiętaj – po to jest drugie imię. Jeśli jesteś katolikiem (zakładając, że Twój syn również nim będzie), trzecie imię i tak dobierze sobie sam.
  6. Fajnie by było, gdyby jego imię nie było zbyt poważne, ani zbyt debilne. Paweł? Mateusz? Janek (broń Boże Janusz)? Marek? Patryk? Szymon? Neutralne i bez przesady.
  7. Obcojęzyczne imię? W Polsce to rzadko przechodzi. Wysil się, tyle imion męskich, a Tobie się zagranicznych zachciewa!
  8. Twoja żona/matka/teściowa/ktokolwiek inny z rodziny nie zgadza się na takie imię? Trudno, przecież to Twój syn.
  9. Do Urzędu Stanu Cywilnego nie przychodź lepiej pijany (patrz. pkt. 3).
  10. Nie wysyłaj tam też swojej żony, bo jeszcze się jej „odmieni” i nazwie go inaczej.

[edytuj] Słowo końcowe

Gratulacje, właśnie nazwałeś swojego syna! Napij się z kolegami (jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś) i zacznij się zastanawiać nad chrzestnymi, datą chrztu, wydatkami na pampersy... Albo zacznij starać się o drugiego, jeśli nie masz co zrobić ze swoimi oszczędnościami.

Nasze strony
Przyjaciele