Poradnik:Jak przygotować herbatę

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Suszy cię w gardle, ale piwo się skończyło, woda nie smakuje, a do sklepu daleko? A może spodziewasz się gości i chcesz ich czymś poczęstować? Nie łam się! Eksperci z Nonsensopedii podpowiedzą Ci, jak przygotować herbatę.

[edytuj] Potrzebne będą

  1. Szklanka i torebka suszu herbaty (jeśli dla gości, przygotuj więcej);
  2. Czajnik (może być elektryczny);
  3. Łyżeczki deserowe;
  4. Cukier/miód;
  5. Miska;
  6. Woda w kranie.

Przedstawiamy dwa sposoby na przygotowanie napoju:

[edytuj] Z czajnikiem zwykłym

  1. Zdejmij gwizdek z czajnika.
  2. Podstaw otwór pod kran.
  3. Zwolnij blokadę. Lej tak przez 5 sekund, po czym zablokuj blokadę.
  4. Załóż gwizdek, odkręć gaz i SZYBKO zapal palnik. Chyba nie chcesz wylecieć w powietrze?
  5. Pali się palnik? To dobrze. Postaw na nim czajnik.
  6. Teraz włóż torebkę herbaty do szklanki.
  7. Tak, tak – to jest herbata, a nie 5 gram ziół, które wczoraj kupiłeś u dilera pod płotem.
  8. Napełnij miskę wodą – tak na wszelki wypadek.
  9. Czajnik gwiżdże? O cholera! Wyłącz gaz i zdejmij gwizdek.
  10. Teraz wlej wodę do szklanki. Tylko się nie oparz.
  11. Mówiłem... Wsadź oparzoną rękę do miski.
  12. Herbata gotowa. Jeśli robiłeś dla siebie, wyCenzura2dol torebkę przez okno, wsyp cukier / miód i wymieszaj. Jeśli dla gości, połóż łyżeczki na szklance, a szklanki, popielniczkę (gdzieś muszą wywalać torebkę) i cukierniczkę na stole.

[edytuj] Z czajnikiem elektrycznym

  1. Wciśnij przycisk na rączce. Ten u góry.
  2. Jeśli wieko się otworzyło, jesteś geniuszem podstaw pod kran i zacznij lać wodę. Nalej tak z litra, po czym zamknij klapę i postaw na spodku.
  3. Podłącz spodek do prądu wodnego i przesuń wajchę (tą na dole). W przypadku tego czajnika sprawa jest akurat ułatwiona, ponieważ czajnik sam się wyłączy, kiedy herbata się zagotuje.
  4. Powtórz punkty 6-8 oraz 10-12.
  5. Herbata gotowa!

[edytuj] Podsumowanie

Umiesz już przygotować herbatę? Gratulacje – idź to opić. Zaraz... skoro masz czym to opić, to po jaką cholerę robiłeś herbatę?

Nasze strony
Przyjaciele