Poradnik:Jak stworzyć czasopismo komputerowe

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

[edytuj] Słowem wstępu

Ten poradnik ma na celu pomóc przyszłym redaktorom naczelnym stworzyć czasopismo o tematyce komputerowej, przy okazji zarobić na tym i nie narazić się na niepotrzebne straty. Pomoże on również w utrzymaniu się w brutalnym wirze rynkowym, w którym nie ma zmiłuj.

[edytuj] Na początek

Zapewne już rwiesz się do wydawania swego dzieła, ale najpierw musisz odpowiednio się przygotować.

[edytuj] Fundusze

Aby rozpocząć tworzenie gazety czasopisma musisz posiadać odpowiednie fundusze. Jeśli nie masz takowych, powinieneś sprzedać samochód, albo wymienić dom na mniejszy lub w ostateczności wziąć kredyt w banku. Jeśli posiadasz bogatego/ą wujka, babcie lub ciocie, postaraj się, by to właśnie Tobie przepisali swój majątek w testamencie. Możesz także wykonać pewne tajne działania mające na celu przyspieszenie przejścia przyszłego/ej denata/tki na tamtą stronę.

[edytuj] Nazwa

Gdy już posiadasz dość kasy, najwyższy czas wymyślić jakąś lanserską nazwę. Nie oszukujmy się, tytuł w stylu Wielkie Melony raczej nie przyciągnie czytelników dłużej niż na jeden numer. Lista przykładowych wyrazów, jakie powinny się znaleźć w tytule to: CD, DVD, PC, Super, Extra. Nie należy przesadzać z nagromadzeniem słów. Pamiętajmy, że przeciętny czytelnik nie ma zbyt wysokiego IQ, dlatego trudno będzie mu zapamiętać, a co dopiero wymówić w sklepie: Poproszę Super-DVD-PC-Extra-Mega-Sraction.

[edytuj] Ekipa

Sam mógłbyś wydawać co najwyżej Źródło gazetkę szkolną. Odpowiedni ludzie nie tylko sprawią, że Twoje pisemko stanie się bogatsze w treść, ale także pomogą w lepszej reklamie pisma[1]. Niech czytelnicy wiedzą, że sprzęt czy gry zostały przetestowane przez kilku niezależnych fachowców.
Cechy, które powinni posiadać przyszli redaktorzy Twojego pismaka:

  • przeciętna inteligencja (na tyle wysoka, by umieli jako tako pisać i dość niska, aby zgodzili się pracować za marne grosze);
  • podstawowa znajomość sprzętu komputerowego (wymiana myszki i klawiatury wystarczy);
  • umiejętność instalacji zalogowania się do systemu;
  • 60+ level w WoW–ie (tylko tacy będą mieli tyle samozaparcia, by testować nawet badziewne gry)
  • opcjonalnie zachowywanie podstawowych zasad higieny, wiadomo dlaczego;

Nie martw się, że redaktorzy popełniają błędy ortograficzne. Wszystko za nich poprawi Microsoft Word, który spiracisz z neta kupisz w promocyjnej cenie, jako pakiet dla firm.
Ważne żeby chociaż jedna osoba z redakcji była jej członkinią. Zalecane jest by była choć troszeczkę urodziwa, ale nie jest to konieczne[2]. Przecież styrani pracownicy muszą mieć powód, aby przyjść do pracy.

[edytuj] Gry

[edytuj] Skąd?

Gier wbrew pozorom nie ściągamy z neta, bo nic na tym nie zyskamy. Najlepiej dobrze się zareklamować na jakichś targach dotyczących gamingu. W tym celu wysyłamy naszą pracowniczkę z największym biustem ilorazem inteligencji, tak aby zdobyła zaufanie producentów. Jeśli się to uda, będziemy co jakiś czas dostawać od nich gry za free, które jakiś czas po premierze możemy dodawać do naszego czasopisma. Niestety ze sprzętem nie można tego zrobić.

[edytuj] Oceny

Gry oceniamy wg wielkości kwoty jaką zapłaci nam wydawca. Aby nie podpaść przez to czytelnikom należy zastosować się do kilku zasad:

  • Gra dobra – kwota duża. Tu nie trzeba się natrudzić, wystarczy ocenić w miarę obiektywnie.
  • Gra słaba – kwota mała. Jak wyżej.
  • Gra dobra – kwota mała. W takiej sytuacji czepiamy się byle pierdół (np.zabezpieczenia na płycie lub kolor interfejsu), by tylko mieć powód do obniżenia oceny ogólnej.
  • Gra słaba – kwota duża. Przypadek taki jest ciężki do przejścia nie narażając się jednocześnie na krytykę. Istnieje jednak prosty sposób, by się wymigać. Po prostu wszelkie wady tłumaczymy wyjściem planowanego patcha, który rzekomo wszystko naprawi.

[edytuj] Sprzęt

[edytuj] Skąd?

Sprzęt zdobywamy analogicznie do gier. Należy pokazać się z dobrej strony u producentów oraz zdobyć reputację. Dzięki temu sami będą nam przysyłać sprzęt do przetestowania oraz małe upominki.

[edytuj] Wyniki

Na sprzęcie niestety dużo nie zarobimy, ponieważ nie można oceniać pozytywnie byle tandety. Co najwyżej możemy dodać jakieś własne subiektywne odczucia, zaznaczając przy teście, że to tylko nasze (testującego) zdanie. Drugim sposobem, jednak nie nadającym się do częstego stosowania, jest popełnienie błędu w teście, a potem zwalenie winy na drukarnie i napisanie erraty drobnym druczkiem na stronie, której i tak nikt nie ogląda (np. w stopce redakcyjnej).
Sprzęty jakie nam pozostały możemy rozdać pracownikom jako premie, albo użyć ich w SMS–owych konkursach i dopiero potem oddać podwładnym[3].

[edytuj] Dodatkowe działy

[edytuj] Humor

Działem tym można zapchać sporą część stron. Tylko skąd brać coraz to nowe dowcipy, żarty itp.? Odpowiedź jest banalnie prosta – z Nonsensopedii. Jest ona ich nieprzebranym źródłem. Nikt nie będzie miał nic przeciwko jeśli zamieścisz jego artykuł w gaze... znaczy w czasopiśmie. Od biedy możesz posłużyć się innymi stronami o podobnej tematyce. [4].

[edytuj] Newsy

Niusy najlepiej brać ze stron producentów gier, blogów twórców, for poświęconych gamingowi.
Zapamiętaj! Newsy wzięte z Gadu-Gadu nie przejdą i po takiej wpadce powinieneś zwolnić jak najszybciej gościa, który to zrobił. Ty na pewno tego nie zrobisz. Skąd to wiem? Po prostu tacy idioci nie czytają naszych fachowych poradników.

[edytuj] Listy od czytelników

Tu dajemy czytelnikom złudną szansę na powiedzenie własnego zdania. Wszelkie negatywne uwagi na temat naszego pisma muszą być natychmiast dementowane trafnymi kontrargumentami. Jeśli w jakimś liście znajdzie się coś czego nie można skontrować, wtedy nie drukujemy go. Przy odpowiadaniu na listy kierujemy się kilkoma prostymi zasadami:

  • piractwo komputerowe jest złe;
  • nie rozmawiamy otwarcie o konkurencji;
  • nasze pismo nie przyjmuje łapówek[5];
  • tylko nasz redaktor może używać przekleństw bez gwiazdek;

Dla własnego bezpieczeństwa ten, kto odpisuje na listy, powinien zostać anonimowy.

Przypisy

  1. Na przykład roznosząc ulotki
  2. Zapewne większość ekipy miała kontakt z kobietą wyłącznie za pośrednictwem Google, więc nie będą narzekać
  3. Chyba nie myślisz, że w takim konkursie można coś wygrać?
  4. Pod warunkiem, że zapłacisz napiszesz skąd pożyczyłeś teksty
  5. To przecież prawda – rzecz nie może przyjmować łapówek
Nasze strony
Przyjaciele