Poradnik:Jak zostać Onym

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Ufff! Już jestem! Poczekaj chwilę… Muszę odsapnąć… Biegłem 5 kilometrów przez bagno w Luizjanie…

Puffff… Dobrze, żyję. Pewnie chcesz wiedzieć, drogi czytelniku, po co biegłem przez to bagno… Otóż powód jest prosty – uciekałem przed Onymi. Prawie mnie dopadli, ale wymknąłem im się i tada! Oto jestem! I nie wiem jak ty, ale ja, żeby uniknąć problemów w przyszłości, postanowiłem zapisać się do Onych. Też chcesz? To za mną, bracie! Rób, co mówię, a już wkrótce nawet Bruce Willis będzie drżał na twój widok!

[edytuj] Gdzie znaleźć Onych?

No właśnie… Problem w tym, że to zwykle Oni znajdują ciebie. Ale spokojnie, ich siedziba już dawno została namierzona[1]. Kojarzysz ten duży, odrapany budynek obok masarni? Jeśli nie, spytaj o drogę Heńka Zduna.

[edytuj] Ale jak się do nich zapisać?

A widzisz, grubsza sprawa. Nie możesz po prostu wejść i odbyć rozmowę kwalifikacyjną. Musisz po prostu zadbać, by cię zauważyli i uznali za godnego przystąpienia do organizacji. Oto kilka sposobów:

[edytuj] 1. Na killera

Potrzebne będą:

  • Nóż
  • Szybkie nogi
  1. Podchodzisz do przypadkowego przechodnia…
  2. Wyciągasz nóż i krzyczysz „Obywatelu, widziałeś za dużo! Niestety jestem zmuszony cię zlikwidować!”, po czym zaczynasz go gonić.
  3. Jak już wezwie policję, uciekaj jak najszybciej!

To zachowanie godne Onego. Po takim popisie na pewno zwrócą na ciebie uwagę.

[edytuj] 2. Na posłańca

Biegasz po ulicy, wrzeszcząc „Jestem posłańcem prawdziwych władców wszechświata! Już wkrótce przybędziemy i poznacie naszą moc!!!”. Oni lubią takich oszołomów, więc na pewno przyjmą cię z otwartymi ramionami. Minusem tej metody jest to, że wszyscy inni ludzie uważają cię za pajaca.

[edytuj] 3. Na podszywacza

Potrzebne będą:

  • Okulary przeciwsłoneczne
  • Garnitur
  • Lipna legitymacja FBI
  • Przedmiot przypominający broń, np. pistolet na wodę albo zgniły banan (w końcu agenci FBI nigdy nie są nieuzbrojeni)

Oznajmij wszem i wobec, że nazywasz się agent Johnson[2] i że chcesz wspomóc Onych w ich działaniach. Daje ci to całkiem sporą szansę na przyłączenie się do organizacji. Gorzej, jeśli będą chcieli wykorzystać twoje dojścia w agencji…

[edytuj] 4. Na Einsteina

Potrzebne będą:

  • Roztrzepane, białe włosy
  • Okularki
  • Lata studiów
  • Czas… Dużo czasu
  1. Budujesz rewolucyjny wynalazek, który pozwoli zgłębić tajemnice kosmosu…
  2. Chwalisz się tym w mediach.

To, że Oni się tobą zainteresują, jest niemal pewne.

[edytuj] 5. Na hakera

  1. Włam się na stronę rządu.
  2. Wklej na stronę główną wielkie zdjęcie kosmity znalezione w Googlach[3].
  3. Walnij pod spodem wielkimi białymi literami jakiś chwytliwy napis, na przykład „ONI PATRZĄ” albo „WASZ CZAS MINĄŁ”, czy nawet „POMIDORY W BIEDRONCE TYLKO 2.20 ZA KILOGRAM”.
  4. Czekaj na telefon od Onych.

[edytuj] 6. Na NFZ

Dajesz w łapę komu trzeba. Voilà! Jesteś w organizacji!

[edytuj] 7. Na katastrofę

  1. Wstępujesz do PiSu.
  2. Zapisujesz się do zespołu Antoniego Macierewicza ds. badania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Reszta zrobi się sama.

[edytuj] 8. Na aktywnego

  1. Spróbuj sam poszukać Onych! Wypatruj na ulicach dziwnych Mietków w czarnych garniakach.
  2. Znalazłeś? To zagadaj do niego!
  3. Ups… To akurat był żul, a nie Ony… Nie poddawaj się! Pamiętaj, że Oni są wszędzie!
  4. Jak już znajdziesz jakiegoś, to pogadaj z nim o waszych wspólnych tematach.
  5. Jeśli zrobiłeś na nim dobre wrażenie – brawo! Prawdopodobnie zaprosi cię do organizacji!

[edytuj] Udało się?

I co? Zauważyli cię? Przyjęli? Drżą przed tobą nawet masoni?

ŻE JAK? Olali cię? Nawet na ciebie nie spojrzeli?

Coś takiego! Nie wiedzą, psubraty, co stracili! Powiedz im, że są nooby i zamiast tego zapisz się do fanklubu Chucka Norrisa. Teraz to Oni będą uciekać przed tobą!

Przypisy

  1. Oni oczywiście o tym nie wiedzą, więc ciii!
  2. Tam zawsze jest jakiś agent Johnson, więc nie ma prawa się nie udać.
  3. Ewentualnie Morta – efekt będzie taki sam.


Nasze strony
Przyjaciele