Powstanie warszawskie

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Powstanie Warszawskie.jpg

Niemiec uciekający przed rozzłoszczonym powstańcem

To Józef Piłsudski, dla którego powstanie warszawskie było symbolem i źródłem odbudowy wojska polskiego. To Roman Dmowski, dla którego dziedzictwo powstania warszawskiego było symbolem konieczności odbudowy siły i patriotyzmu narodu polskiego.

Antoni Macierewicz wskazuje, kto cenił powstanie warszawskie

Powstanie warszawskie – oficjalne podziękowanie władz miasta Warszawy i kilku innych dziur narodowi niemieckiemu goszczącemu na stałe w Polsce za 5 lat troskliwej opieki nad państwem polskim oraz nad jego mieszkańcami. Źle zinterpretowane przez gości zamieniło Warszawę w kupę gruzów.

[edytuj] Przyczyny

Zarówno od strony militarnej, jak i strategicznej, powstanie miało na celu okazanie wdzięczności armii niemieckiej przebywającej w Warszawie. Armia Krajowa pod dowództwem gen. Bronisława Tadeusza „Bora” Komorowskiego przygotowała oficjalne wystąpienie kierowane pod adresem przemiłych gości.

Dziękowano im między innymi za:

[edytuj] Przebieg

Zulawski zur.jpg

Żołnierz moskiewskiego korpusu obserwacyjno-obserwacyjnego

1 sierpnia 1944 roku Polacy postanawiają okazać swoją wdzięczność zaprzyjaźnionemu narodowi niemieckiemu poprzez wystrzelenie salw z błyskawic i stenów w powietrze, odpalenie wielu fajerwerków i wyjście mieszkańców na ulicę. Gdy jeden z gospodarzy oddając salwę w powietrze przez pomyłkę zestrzeliwuje obywatela niemieckiego czyszczącego szyby na dużej wysokości, wystąpienie zostaję źle zrozumiane przez szanownych gości i dochodzi do krwawych zamieszek.

W pierwszych dniach udaje się opanować rozzłoszczone tłumy niemieckie, jednakże z dnia na dzień sytuacja staje się coraz bardziej krytyczna dla gospodarzy. Agresywni i silnie uzbrojeni niemieccy wandale, budynek po budynku niszczą wielowiekowy dorobek kulturalny i materialny Polaków. Ginie wielu cywili, przede wszystkim z powodu gruzu spadającego im na głowy.

Kreml interweniuje. Na Pragę przybywa moskiewski korpus obserwacyjno-obserwacyjny i obserwuje całe zajście. Ale tylko przez chwilę, gdyż odkrywają duże zasoby spirytusu na zapleczu największego monopolowego na Pradze i się do nich dobierają.

Londyn i Waszyngton także interweniują – organizują posiedzenie rządu na którym omawiają wszystkie zagadnienia i szczegóły związane z tragicznymi wydarzeniami w Warszawie. A także to, w jaki sposób można by było coś zrobić. Ale niestety jak zwykle nie wiedzą co. Tym razem obyło się bez zrzucania ulotek.

Tymczasem Warszawa się wykrwawia. Kanclerz Niemiec nakazuje wojsku mordować ludzi, niszczyć budynki i gwałcić martwe zwierzęta. Niemieccy żołnierze z całkowitą bezwzględnością stosują się do rozkazów.

Po 63 dniach zaciętych walk, gospodarze składają broń. Zostają wysłani na przymusowe wakacje do ośrodków rekreacyjnych na terenie Niemiec. Miasto zostaje zrównane z ziemią ku uciesze mieszkańców Krakowa i Poznania.

Gdy moskiewski korpus obserwacyjno-obserwacyjny otrzeźwia się, rusza na lewobrzeżną Warszawę, by zaprowadzić własny porządek. Niestety, nie zastają już ani gospodarzy ani gości, więc sami stają się gospodarzami.

[edytuj] Zobacz też

Nasze strony
Przyjaciele